• Pasterki dzwony jeszcze grzmią

    Ano wpadłem po tym amoku świątecznym i widzę na tablicy moc życzeń, w kokpicie wszyscy dzielą się opłatkiem i padają sobie w objęcia, nie mogę się też nie przyłączyć, choć trochę jak ten od pustego talerza.W ostatnich dniach wiele sie mówi i pisze o meczu, który opisał w liście do The Times lekarz Brygady (…)

    Więcej

  • Kilka słów o wywiadzie z Celtem na sport[kropka]pl

    Przede wszystkim tytuł jest tradycyjnie mylący, nie chodzi bowiem o to, że BJK uczestniczyła w pertraktacjach, ale o to - co okazuje się w dalszej części wywiadu - że będąc dla Martiny autorytetem (i koleżanką z kortu) weszła w skład jej teamu, kiedy Navratilova miała gorszy okres w karierze i tym samym (…)

    Więcej

  • Blokowanie

    Piszę to, ponieważ ostatnio dotarło do mnie kilka sygnałów, że ludzie (ew. "użytkownicy" czyli tożsamości forumowe) wyrażają pretensje do mnie o to, że ich zablokowałem. Wydaje mi więc, że jestem winien parę słów wyjaśnienia. Po pierwsze, blokuję, ponieważ mam do tego prawo, a blokuję z dwóch podstawowych (…)

    Więcej

  • Hanaseba wakaru – Gdybym tylko mógł przemówić...

    - ...na pewno byście zrozumieli. – premier Japonii, Tsuyoshi Inukai.- Dialog nie ma sensu - jego zabójcy.Incydent z 15-tego maja 1932 roku jest kluczowy dla zrozumienia klimatu, jaki panował w życiu publicznym Japonii w latach poprzedzających wybuch II Wojny Światowej. Nieudanego zamachu stanu dokonali (…)

    Więcej

  • Tenis do Japonii, Japonia do tenisa

    Kiedy 3. lutego A.D. 2014 Japonia, pokonując Kanadę, awansowała po raz pierwszy do ćwierćfinału grupy światowej Pucharu Davisa, jej kapitana, Minoru Uedę, zapytano o znaczenie, jakie ma dla kraju to zwycięstwo. „Znaczenie jest olbrzymie – odpowiedział – ale jak wielkie, dowiemy się dopiero w następnej (…)

    Więcej

  • Początki tenisa w Japonii – wstęp

    Jako że w tym samym czasie, co Polacy ogrywali Rosjan w Moskwie, Japończycy – o szczebel wyżej w Pucharze Davisa – pokonali u siebie Kanadyjczyków i po raz pierwszy awansowali do ćwierćfinału Grupy Światowej tych rozgrywek, postanowiłem spróbować trochę uważniej przyjrzeć się początkom tej dyscypliny (…)

    Więcej

  • Nieprzespane letnie noce - ostatnia to noc...

    ...wskutek przestawionego rytmu dobowego. Transmisji już nie ma, ewentualnie pozostały jakieś przemyślenia, o których i tak przyjdzie zapomnieć za kilka godzin, kiedy skończy się urlop. Australian Open 2014 okazał się turniejem dość niezwykłym. Mamy nowych mistrzów w singlu (w obu kategoriach płciowych) (…)

    Więcej

  • Nieprzespane letnie noce - bez sobotniej sjesty, ale zasłużenie

    Kiedy patrzę na zdjęcia z powimbledońskiego wręczenia odznaczeń w Belwederze, myślę, że można było wtedy całą trójkę dekorowanych podzielić na oddzielne kategorie: tego aktualnego (Janowicz), tę z opóźnienien (Radwańska) i tego na wyrost (Kubot). Zwraca uwagę poważny - mimo widocznego czasem uśmiechu (…)

    Więcej

  • Nieprzespane letnie noce - w stu procentach na gorąco

    Napiszę krótko, ale za to tym razem z refleksem lepszym, niż wcześniej.Agnieszka wygrała genialne spotkanie z Azarenką w ćwierćfinale, a przegrywa po słabej grze w półfinale. Nie ona pierwsza, nie ostatnia. Powtórzę jeszcze raz - to, co widzieliśmy dzisiaj, to zmęczenie nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. (…)

    Więcej

  • Nieprzespane letnie noce – Na styku doświadczeń i marzeń

    (po ćwierćfinale Agnieszki Radwańskiej z Wiktorią Azarenką 21.01.2014)W miarę, jak człowiek się starzeje, większość rzeczy tępieje – z wyjątkiem może wspomnień. Jeśli widziało się w życiu ileś tam meczów tenisowych, a w pamięci podręcznej trzyma się wciąż te kilka, -naście, - dziesiąt lub setek wymian (…)

    Więcej