Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Totalna demolka! Śląsk rozpoczął jak na mistrza przystało

Pokaz siły Śląska Wrocław czy słabości PGE Spójni Stargard? Tego po jednym meczu nikt nie wie. Fakt jest jednak taki, że aktualni mistrzowie Polski rozbili rywali 99:66.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
WKS Śląsk Wrocław Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / WKS Śląsk Wrocław
Znakomicie nowy sezon rozpoczęli obrońcy tytułu. Swoim rywalom marzenia o sukcesie wybili z głów już na samym początku spotkania, a potem w pełni dominowali na parkiecie.

W pierwszej połowie szalał Łukasz Kolenda, w drugiej Aleksander Dziewa, a Jakub Nizioł potwierdził jak doskonały ruch zrobił Śląsk sprowadzając go do siebie.

Wrocławianie popełnili 18 strat, "złapali" trzy przewinienia techniczne w meczu, który zakończył się przewagą 33 punktów. To nic.

Mieli też 55 procent skuteczności w rzutach zza łuku, a rozdali 30 asyst i wygrali walkę na tablicach 46:25!

Podopieczni Sebastiana Machowskiego od początku zostali w blokach. Przewaga Śląska rosła z akcji na akcje, a nie do zatrzymania był Kolenda, który już do przerwy miał na swoim koncie 20 punktów, a gospodarze prowadzili różnicą nawet 26 "oczek".

PGE Spójnia po takiej serii ciosów nie była się w stanie podnieść. Co prawda miała swoje momenty kilku udanych akcji, ale na tablicy wyników nie miało to żadnego odzwierciedlenia, bo straty rosły. Rekordowo do 34 punktów!

Kolenda finalnie uzbierał 23 "oczka", Dziewa dodał 16, a Niziołowi do skompletowania triple-double zabrakło trzech asyst.

Kto zawiódł najbardziej w PGE Spójni? Fani mogą się dopytywać gdzie zagubił się wielki "Monster", czyli Shawn Jones. Ze sprowadzeniem tego gracza wiązano ogromne nadzieje, a on w debiucie nie zdobył chociażby punktu. W 21 minut miał 0/7 z gry, trzy zbiórki i cztery faule.

WKS Śląsk Wrocław - PGE Spójnia Stargard 99:66 (25:13, 26:21, 31:14, 17:18)

Śląsk: Łukasz Kolenda 23, Aleksander Dziewa 16, Jakub Nizioł 12 (10 zb), Daniel Gołębiowski 10, Artsiom Parakhouski 10, Conor Morgan 8, Jeremiah Martin 8, Ivan Ramljak 5, Michał Mindowicz 4, Mikołaj Adamczak 2, Aleksander Wiśniewski 1.

Spójnia: Isiah Brown 15, Karol Gruszecki 15, Jordan Mathews 11, Brody Clarke 9, Adam Brenk 9, Paweł Kikowski 7, Shawn Jones 0, Tomasz Śnieg 0, Krzysztof Sulima 0, Dominik Grudziński 0.

Zobacz także:
Duża szansa przeszła Astorii koło nosa
Pachniało niespodzianką na starcie sezonu w PLK

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Andrejczyk na wakacjach. Wybrała nietypowy kierunek


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Czy WKS Śląsk Wrocław obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
  • stargardzianin 55 Zgłoś komentarz
    no to pierwsza kolejka za nami..Spójnia na 16..mecz z Astorią kluczowy..trzeba koniecznie wygrać..i szukać piątego wolnego zawodnika..
    • stargardzianin 55 Zgłoś komentarz
      Jeszcze trochę statystyki.... Śląsk trafił 36/60 rzutów z gry (60%)..... Spójnia w całym spotkaniu miała 37%. Śląsk trafił 11/20 prób z dystansu, a Spójnia 6/18...bardzo duża
      Czytaj całość
      była różnica w zbiórkach (46:25)...Shawn Jones i Krzysztof Sulima to środkowi...warto przypomnieć i we dwóch ZERO punktów...co do asyst (30:10)...kłania się Isiah Brown... stargardzianie popełnili 14 strat przy 18 przeciwnika...punktowało w Spójni tylko sześciu z 10 graczy i żaden się nie...... wyróżnił!....wniosek?..we wczorajszym spotkaniu w hali Orbita we Wrocławiu tylko kibice Spójni stanęli na wysokości zadania i... nawet przy wysokim prowadzeniu Śląska... gorąco dopingowali Spójnię!!!
      • stargardzianin 55 Zgłoś komentarz
        Jeszcze trochę statystyki.... Śląsk trafił 36/60 rzutów z gry (60%)..... Spójnia w całym spotkaniu miała 37%. Śląsk trafił 11/20 prób z dystansu, a Spójnia 6/18...bardzo duża
        Czytaj całość
        była różnica w zbiórkach (46:25)...Shawn Jones i Krzysztof Sulima to środkowi...warto przypomnieć i we dwóch ZERO punktów...co do asyst (30:10)...kłania się Isiah Brown... stargardzianie popełnili 14 strat przy 18 przeciwnika...punktowało w Spójni tylko sześciu z 10 graczy i żaden się nie...... wyróżnił!....wniosek?..we wczorajszym spotkaniu w hali Orbita we Wrocławiu tylko kibice Spójni stanęli na wysokości zadania i... nawet przy wysokim prowadzeniu Śląska... gorąco dopingowali Spójnię!!!
        • stargardzianin 55 Zgłoś komentarz
          Bardzo słaby mecz Spójni, brak lidera, który by kreował grę, Isiah Brown tego nie zrobi..było już to widać w sparingach. Zastanawia wiele..trener Machowski miał wszystko..zawodników
          Czytaj całość
          od początku na zgrupowaniach (taki ponoć był wymóg w kontrakcie), wybrał zawodników samemu, nikt mu nie przeszkadzał, nawet był w USA. Był potem wyjazd do Belgradu..sparingi z Niemcami..po raz pierwszy nie było sparingu z Kingiem, czy memoriału. Obym był złym prorokiem, ale czy czasami zespół nie został dobrze przygotowany do sezonu, w tym dobranie zawodników, szczególnie z za granicy, a pozycja rozgrywającego jest fundamentalna. Nie mamy lidera, zespołu (pod koszem, obwód i rozegranie) Proszę zobaczyć jak zapunktowali we Wrocławiu> Shawn Jones 0, Tomasz Śnieg 0, Krzysztof Sulima 0, Dominik Grudziński 0. Szczególnie zastanawia zerowy dorobek dwóch naszych centrów..0 pkt dwóch naszych centrów ... jakieś więc pytania?.. nie ma pytań... a może jest..jedno..czy z tej mąki chleb będzie..???..i jeszcze taka oto kwestia..kibice I Brygady przejechali tyle kilometrów na darmo... i co było po meczu.. zawodnicy mieli odwagę przyjść podziękować i przeprosić.. trenerzy Machowski, Raczyński, Koziorowicz szybko umknęli z Orbity.. Panie prezesie Spójni (jednoosobowy zarząd)..owszem mamy pierwszy mecz...ale styl jaki został zaprezentowany, wola walki, zgranie zawodników, kreowanie gry, rotacja (gdzie w czwartej kwarcie byli młodzi zawodnicy Spójni, bo z Wrocławia byli..i to trzech)..kręcili naszymi zawodowcami..oj kręcili... dokąd ta Spójnia zmierza? ..ktoś ze Spójni na fb odpowiedział cyt.: Obiecujemy wyciągnąć wnioski i jednocześnie gorąco zachęcamy do wspierania naszej drużyny. A czy ktoś słyszał co po angielsku Pan trener Machowski powiedział na konferencji oraz Isiah Brown?..no to do piątku..mecz z Astorią z pewnością już pokaże o co tu w tym wszystkich chodzi...oby na plus..
          • Armia Obca Wschód Zgłoś komentarz
            Są trzy rodzaje upokorzenia. Duże, większe i nie do zniesienia. Tym meczem Spójnia niebezpiecznie zblizyła sie do tej trzeciej kategorii . Zwłaszcza w kontekście przedsezonowych
            Czytaj całość
            oczekiwań i deklaracji. Jak już wspomniałem poniżej, to tylko jeden mecz i oczywiście nie przesądza on o koncowym wyniku sezonu ale wszystkie czerwone lampki na pokładzie Spójni powinny sie zapalić.
            • qqryq Zgłoś komentarz
              Nie chcę być uszczypliwy, ale jak parze Sulima - Jones udało się zdobyć 0 punktów grając przeciw takiemu drewnu jak Parakhouski? Nie kwestionuje klasy Białorusina, ale 0? ______ WOW!
              • Asphodell Zgłoś komentarz
                Co się stało ze Spójnią? Takie transfery, dobry trener a wynik dramatyczny. Trochę to zaczyna przypominać Apatora. Kasa jest, zawodnicy są a wyniku brak.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×