Leciały iskry w hicie Orlen Basket Ligi. Trefl zneutralizował Anwil i Sandersa

Trefl Sopot był doskonale przygotowany na Victora Sandersa. W hicie Orlen Basket Ligi ekipa z Trójmiasta pokonała lidera rozgrywek, Anwil Włocławek (76:71). Mecz rodem z play-off, a to dopiero połowa rundy zasadniczej!

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Amir Bell w akcji WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Amir Bell w akcji
Na trybunach Ergo Areny zasiadło 4411 fanów, którzy zobaczyli kawałek twardej koszykówki. Trefl czuł się w niej doskonale. Wygrał 9 z 10 swoich ostatnich meczów i jako drugi w Orlen Basket Lidze pokonał Anwil.

Defensywa Trefla była bezwzględna dla gwiazdy ligi. Victor Sanders wykorzystał zaledwie 2 z 9 rzutów z gry. Miał też trzy straty i tylko sześć punktów.

Od początku miał też problemu z faulami (od połowy trzeciej kwarty grał z czterema przewinieniami). Nie miał miejsca i chwili nawet na to, żeby się rozejrzeć.

Sanders miał cały czas obrońcę przy sobie, a gdy tylko dostawał piłkę, całą defensywa Trefla skupiona była właśnie na nim. Żan Tabak z pewnością musi być zadowolony z defensywy swoich podopiecznych - Anwil zdobył łącznie tylko 71 punktów, grając na 36-procentowej skuteczności.

Trefl pokazał, że wskoczył na najwyższe obroty, a porażka z Tauron GTK Gliwice była wypadkiem przy pracy. Przeciwko włocławianom ekipa Tabaka pokazała siłę drużyny i charakter.

Anwil kilka razy w drugiej połowie był blisko, żeby złamać mecz, ale tego finalnie zrobić się nie udało, bo Trefl zawsze dał radę odpowiedzieć. Kluczowe trafienie trzy minuty przed końcem - wydaje się - zza łuku zaliczył Benedek Varadi.

Włocławianom nie pomogło nawet 15 zbiórek w ataku. Trzeba też dodać, że Anwil w Ergo Arenie wystąpił już bez Tannera Grovesa, a jeszcze bez swojego najnowszego nabytku, czyli Zige Dimca. Nie było też Kamila Łączyńskiego, który jest już po zabiegu kontuzjowanej dłoni i ma wrócić do gry w połowie lutego.

Trefl Sopot - Anwil Włocławek 76:71 (22:22, 22:17, 18:15, 14:17)

Trefl: Mikołaj Witliński 15, Paul Scruggs 14, Benedek Varadi 11, Jakub Schenk 8, Auston Barnes 7, Jarosław Zyskowski 7, Aaron Best 6, Andy Van Vliet 3, Jakub Musiał 3, Szymon Tomczak 2.

Anwil: Jakub Garbacz 16, Luke Petrasek 13 (10 zb), Amir Bell 9, Janari Joesaar 7, Igor Wadowski 7, Mateusz Kostrzewski 7, Victor Sanders 6, Kalif Young 6, Maciej Bojanowski 0.

Krzysztof Kaczmarczyk, dziennikarz WP SportoweFakty



Orlen Basket Liga 2023/2024

# Drużyna M Z P + - Pkt
1 Anwil Włocławek 29 22 7 2494 2242 51
2 Trefl Sopot 29 21 8 2478 2287 50
3 King Szczecin 29 18 11 2603 2442 47
4 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 29 18 11 2515 2357 47
5 Legia Warszawa 29 18 11 2475 2381 47
6 PGE Spójnia Stargard 29 16 13 2386 2263 45
7 Polski Cukier Start Lublin 29 16 13 2628 2595 45
8 WKS Śląsk Wrocław 29 16 13 2295 2390 45
9 MKS Dąbrowa Górnicza 29 15 14 2777 2682 44
10 Dziki Warszawa 29 15 14 2277 2315 44
11 Arriva Polski Cukier Toruń 29 13 16 2358 2429 42
12 Icon Sea Czarni Słupsk 29 13 16 2239 2313 42
13 Tauron GTK Gliwice 29 9 20 2504 2619 38
14 Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia 29 9 20 2370 2660 38
15 Enea Stelmet Zastal Zielona Góra 29 8 21 2408 2611 37
16 Muszynianka Domelo Sokół Łańcut 29 5 24 2334 2555 34

Zobacz także:
Chcą uciec z ostatniego miejsca w Orlen Basket Lidze. Arka ma nowego gracza
Ale historia! Jokić trafił niesamowity rzut na zwycięstwo!

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zrobił to na siedząco. Po prostu magia
Czy Trefl i Anwil to obecnie najlepsze drużyny w Orlen Basket Lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×