WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Spójnia szukała wzmocnień na obwodzie?

Połowa stycznia to czas ostatnich zmian kadrowych wśród zespołów na zapleczu TBL. Spokojnie ten okres upłynął w Spójni Stargard Szczeciński. Jak jednak stwierdził trener Tadeusz Aleksandrowicz, brał pod uwagę możliwość wzmocnienia drużyny w trakcie sezonu.
Patryk Neumann
Patryk Neumann


- Były oczywiście koncepcje, żeby wzmocnić zespół. Na rynku jest jednak posucha, a nie chcieliśmy brać sztuka dla sztuki, żeby wyrównywać skład, a nie wzmacniać
- powiedział Aleksandrowicz w rozmowie ze Sportowefakty.pl.

Spójnię jeszcze pod koniec grudnia opuścił Mariusz Wójcik, który trafił do AZS-u Radex Szczecin. W jego miejsce jednak nikt nie przyszedł, a powody takiej decyzji wyjaśnił szkoleniowiec stargardzkiej ekipy. - Nie było graczy zdecydowanie lepszych od Parzycha, Stępnia, Ochońki, czy Kalinowskiego. Bo jakby byli lepsi od nich do kupienia to pewnie byśmy o tym myśleli w klubie. Sprawdziłem wszystkich i takich opcji nie było, a średniaków mi nie potrzeba - zaznaczył.

Jak się dowiedzieliśmy Aleksandrowicz poszukiwał tylko graczy wśród obwodowych. - Wysokich mi nie potrzeba, bo bym musiał swoich skasować. Mamy aż czterech wychowanków na te pozycje. Takich klubów nie ma w I lidze. Musimy ich gonić do roboty, ale trzeba też to uszanować i pielęgnować, a nie wymieniać na takich samych - wyjaśnił. Spójnia po październikowym transferze Piotra Wojdyra ma aż pięciu graczy na dwie podkoszowe pozycje, dzięki czemu doświadczony trener nie ma kłopotu z częstym rotowaniem pomiędzy wysokimi.

Znacznie ciekawiej było w innych teamach. Czy przez to liga jeszcze bardziej się wyrówna? - Szczególnie ci z dołu tabeli bardzo chcą się utrzymać. Wszyscy się powzmacniali. Doświadczony Sterenga był dla nas dużym zagrożeniem. Również Prostak ma dobry rzut. Tak samo Sportino pozyskało też dobrych graczy na pozycje centra i rozgrywającego. Wszyscy myślą jak się utrzymać, a my i inni średniacy jak spokojnie wygrać najwięcej meczów, żeby być wyżej przed Play Off - ocenił ruchy rywali Aleksandrowicz.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jery 0
    Wy za to macie centra Pytysia . Totalne dno i kolek jakich malo. W kurniku jeszcze rzuci pare pktow i te tandetne tablice ale na wyjezdzie zerowy. Tak awans byscie mieli chyba do 2 ligi. Trenera macie boskiego z doswiadczeniem osiagnieciami itd wiec o co ci chodzi....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Fan Radexu 0
    I co z tego, że macie tylu wysokich? Jak same drewna, emeryci lub ręciści! Takich to my też sobie mogliśmy znaleźć, ale wybaczcie, za szczerość z nimi to bym chyba na kosza nie poszedł bo na to się nie da patrzeć. Zamiast ruszyć głową, kupić dobrego rozgrywajka, strzelca i centra, a reszcie grać juniorami to trzymacie przeciętniaków, którzy wam rozwalają budżet. Myślenie naprawdę nie boli panowie! My mamy Mielczarka i Pacochę i to wystarczy na I ligę. Gdyby tylko jeszcze dobry trener siedział na ławce to mielibyśmy awans. A taki Mourinho dalej będzie pisał, że nie potrzeba wam wzmocneń :) Lecz się!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jose Mourinho 0
    I dobrze, że nikt nowy nie przyszedł. W styczniu transferów się nie robi, chyba, że zespół od początku był źle zbudowany. Doszedł Wojdyr w październiku i wystarczy. A na 9, czy 10 zawodnika nie potrzeba nam kogoś przyjezdnego, wystarczy, że te 8 minut zagra jeden lub dwóch młodych.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×