WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: 40 punktów Kobe Bryanta - George Hill wygrał mecz dla Indiany Pacers

Dwa najciekawsze mecze minionej nocy w NBA charakteryzowały się przede wszystkim wspaniałymi występami indywidualnymi. Kevin Love zaliczył ponad 20 punktów i zbiórek, a Kobe Bryant zdobył 40 oczek.
Cezary Szwarc
Cezary Szwarc

Spotkanie w Staples Center od początku prowadzone było pod dyktando drużyny przyjezdnych. Los Angeles Lakers nie należą jednak do drużyn, które łatwo odpuszczają takie pojedynki - szczególnie jeśli świetny mecz notuje ich lider, Kobe Bryant.

Gwiazdor Jeziorowców trafił 12 z 28 oddanych rzutów z gry, a łącznie zanotował aż 40 punktów. Niestety nie przyniosło to zwycięstwa jego zespołowi, a nawet doprowadziło do śmiesznej sytuacji, w której Kobe wraz ze swoimi 40 punktami i 10 zbiórkami, zanotował też 10 strat, a więc mógł pochwalić się niechlubnym triple-double.

Prawda jest jednak taka, że bez niego Lakers nie mieliby nawet najmniejszych szans na powrót, który zanotowali w ostatnich minutach starcia. Przy wyniku po 77 na kilkanaście sekund przed ostatnią syreną, piłka trafiła w ręce George'a Hilla. Obrońca Pacers długo wyczekiwał z rozegraniem ostatniej akcji, czym uśpił broniącego go Metta World Peace'aW ostatniej chwili wystartował pod kosz z prawej strony, obiegł MWP, a następnie rzucił lay-up omijając próbę bloku Pau Gasola. Piłka szczęśliwie odbiła się od obręczy i znalazła drogę do kosza.

Na zegarze została już tylko 0,1 sekundy. Mike D'Antoni rozpisał zagrywkę na podanie ponad obręcz, jednak jego zawodnicy źle wyegzekwowali założenia i podanie z autu trafiło w ręce jednego z graczy Pacers.

George Hill był najlepszym strzelcem przyjezdnych z 19 punktami, 5 zbiórkami i 5 asystami na koncie. Bardzo wszechstronnie zagrał również David West,
który otarł się o triple-double - 16 oczek, 10 zbiórek i 8 asyst.

Poza Bryantem, dla pokonanych Lakers, niezłe występy odnotowali Dwight Howard i Pau GasolByły gwiazdor Orlando Magic skompletował 17 punktów, 8 zbiórek i 4 bloki, natomiast Hiszpan dołożył 10 oczek, 9 zbiórek i 3 asysty.

***

Kevin Love, który jeszcze do niedawna zmagał się ze złamaniem ręki pokazał, że może już grać na poziomie sprzed urazu. Podkoszowy zanotował niebywałe statystyki i poprowadził swój zespół do zwycięstwa na terenie rywala.

Kevin wywalczył aż 24 zbiórki, w tym tylko trzy w ataku oraz dorzucił do swojego dorobku 23 oczka. Tym samym lider Timberwolves kompletnie ośmieszył drużynę Sacramento Kings, której cała pierwsza piątka zanotowała o 4 zbiórki mniej. Wynik 24 wyrwanych piłek pod koszami, to nowy rekord sezonu. Poprzednim (23) mógł pochwalić się wciąż najlepiej zbierający koszykarz w lidze - Anderson Varejaoz Cleveland Cavaliers.

Spory udział przy wypracowywaniu przewagi dla Wolves mieli też Nikola Peković i Luke RidnourPierwszy z panów zaliczył 16 punktów, 8 zbiórek i 4 asysty, a drugi dodał od siebie 18 oczek i 5 kluczowych podań.

Dla pokonanych, którzy okazali się słabsi nie tylko w zbiórkach, ale też w asystach, blokach, czy nawet skuteczności z gry, na wyróżnienie zasłużyli sobie DeMarcus Cousins - 20 punktów i 5 zbiórek, a także Tyreke Evans - 20 oczek, 7 zbiórek i 6 asyst.

Philadelphia 76ers  - Dallas Mavericks 100:98 (28:31,25:25,22:17,25:25)
76ers: Turner 22, Young 20, Holiday 18
Mavs: Kaman 20, Brand 17, Marion 17

Houston Rockets - Toronto Raptors 117:101 (29:23,32:28,38:28,18:22)
Rockets: Harden 24, Patterson 22, Parsons 18
Raptors: Bargnani 21, Ross 19

Sacramento Kings - Minnesota Timberwolves 89:97 (26:27,19:21,22:27,22:22)
Kings: Cousins 20, Evans 20, Thomas 12
Timberwolves: Love 23 (24 zbiórki), Ridnour 19, Pekovic 16

Los Angeles Lakers - Indiana Pacers 77:79 (21:25,12:15,24:21,20:18)
Lakers: Bryant 40, Howard 17
Pacers: Hill 19, West 16, George 12

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
nba.com

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Anakin 1
    Święta prawda! :D
    Przy takim składzie to i bez Nasha powinni wygrać. No ale tak jak sam napisałeś, wielka gwiazda Kobe i 10 turnover'ów robi w meczu...
    Kobe jest nadal b.dobrym graczem, ale zrozumcie fani LAL, nie jest jej największą gwiazdą. Pogódźcie się z tym.
    De Puta Madre Dla ciebie ziomulek liczą się mecze do wygrania, dla mnie WYGRANE. Wstydziłbyś się pisac, że grają bez rozgrywającego, bo takim składem to 5 centrami powinni wszystkich lać. Najbardziej przereklamowana drużyna w NBA.PS. Nietrafione osobiste to sprawa patafiana Howarda i MWP a nie kibiców.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • LiverpoolOneLove 0
    Beka z Gasola.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TOKI1234 0
    Przyjdzie i ich czas spokojnie :) jeszcze będą seryjnie wygrywać tak jak kolega napisał sezon jest bardzo długi a to dopiero początek :)
    De Puta Madre Aaaaa... Teraz jeszcze czekać, aż LA wygrają 86-84 z jakimś Łoszingtonem i się zaczną peany wychwalające LA. Hahahah... Cyrk
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×