Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Transferowe ostatki w I lidze koszykarzy

Koniec grudnia to definitywne zamknięcie składów na zapleczu Tauron Basket Ligi. Kto się wzmocnił, a kto osłabił? Kilka klubów zrobiło, co w ich mocy by załatać powstałe luki.
Patryk Neumann
Patryk Neumann

Gorący okres transferowy za kibicami PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno. Zdobywca Pucharu Pzkosz dokonał chyba największych zmian w trakcie rozgrywek. Do Andrzeja Misiewicza i Rafała Glapińskiego w ostatnich dniach dołączyli Łukasz Szczypka i Tomasz Cielebąk. Szczypka, który sezon zaczynał w Wikanie Start Lublin pojawił się już na parkiecie w półfinałowym meczu przeciwko PC SIDEn Toruń. Z kolei w dziewięciu meczach w barwach lubelskiej ekipy zdobywał średnio 5,9 punktu. Mierzący 205 cm Cielebąk powraca natomiast po kontuzji. Ostatnio, w ubiegłym sezonie, występował w barwach BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski.

Innego powrotu po długiej przerwie doczekają się również w Pruszkowie. Kontrakt ze Zniczem Basket podpisał Grzegorz Malewski. Mierzący 200 cm skrzydłowy wzmocni strefę podkoszową. Jest on od lat związany z pruszkowskim teamem. W połowie ubiegłego sezonu doznał jednak kontuzji, która na rok wyeliminowała go z gry. Do tego czasu Malewski był jednym z czołowych zawodników Znicza notującym 11,6 punktu i 7 zbiórek.

Jak również informowaliśmy wzmacniały się zespoły z Torunia i Ostrowa Wielkopolskiego. PC Siden sprowadził Bartosza Bochno, a BM Slam Stal, wobec kontuzji Marka Szumełdy-Krzyckiego ściągnęła Filipa Matczaka.

Na ruch kadrowy musieli się również zdecydować w Dąbrowie Górniczej. Wszystko przez uraz Grzegorza Grochowskiego, który może wykluczyć go z gry nawet na trzy miesiące. Do MKS-u trafił Michael Gospodarek z II-ligowego Novum Lublin. Na niższym szczeblu 21-letni rozgrywający zdobywał średnio 17,6 punktu, miał 6,1 asysty i 4,1 straty.

Na koniec warto sprawdzić, co działo się na Pomorzu Zachodnim. Długo zapowiadane wzmocnienie w ostatniej chwili dokonał AZS Radex Szczecin, który według medialnych doniesień pozyskał Marka Miszczuka. Podkoszowy mierzący 211 cm ma za sobą bogatą karierę w ekstraklasie i I lidze. W ubiegłym sezonie występował w Budimpex-Polonii Przemyśl, lecz przez kilka ostatnich miesięcy nie znalazł klubu.

Skład uzupełniła również Spójnia Stargard Szczeciński. Przed świętami szeregi jedenastej drużyny I ligi zasilił Piotr Trepka, a w ostatnim dniu okienka transferowego powrócił wychowanek, Filip Dylik. Sezon rozpoczął on w AZS Politechnika Big-Plus Poznań, gdzie w dziesięciu meczach spędzał na parkiecie po sześć minut zdobywając 1,6 punktu. Koszykarz był przez trenera Waldemara Mendla wystawiany na nietypowej dla siebie pozycji rozgrywającego, gdzie miał kłopoty z aklimatyzacją. Znacznie lepiej prezentował się w ubiegłym sezonie w Spójni, gdzie pełnił rolę zadaniowca, z której wywiązywał się poprawnie. W osiem minut zdobywał blisko dwa punkty na mecz i był przydatnym elementem w rotacji.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3):
  • Kaczka Zgłoś komentarz
    Te ostatnie transfery to wielka niewiadoma, bo większość została ściągnięta z kanapy... Czułem, że Toruń kogoś ściągnie, ale myślałem że raczej z ławki TBLu, niż z urlopu.
    • maniek1989 Zgłoś komentarz
      Czyli można stwierdzić że SIDEn pod koszem nie wzmocnił się żadnym nowym zawodnikiem i nadal Perka będzie grywał kilka minut w meczu na centra, chyba że tak jak kolega MR BOSS
      Czytaj całość
      powiedział może jeszcze coś w tajemnicy jest i dowiem się w najbliższym czasie.
      • MR Boss Zgłoś komentarz
        Trochę się działo. Pewnie jest jeszcze kilka "nieujawnionych" transferów, które Pzkosz w ostatniej chwili zweryfikował lub jak w przypadku Miszczuka dopiero zweryfikuje. W całym sezonie
        Czytaj całość
        bardzo dużo tych transferów było. Trochę się już do tego przyzwyczailiśmy, że było, o czym rozprawiać. Według mnie lepsza była jednak stara formuła z dwoma oknami (jedno w październiku, a drugie w styczniu). Kluby tak nie szalały, a przez to odpowiedzialność przy budowie składów była większa.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×