Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zoran Sretenović: Psychika zawodników jest kluczowa

Zoran Sretenović przeżywa wielkie chwile triumfu. W przerwie meczu z Anwilem Włocławek udało mu się zmotywować swoich graczy na tyle skutecznie, że w drugiej połowie ci odrobili 16 punktów straty.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Po pierwszej połowie nawet kibice AZS Koszalina, którzy licznie stawili się w Hali Mistrzów, nie wierzyli w swój zespół. Anwil Włocławek prowadził różnicą 16 punktów (46:30) i tylko kataklizm mógł sprawić, że przegrają ten mecz. Niestety, dla gospodarzy, ten kataklizm miał miejsce.

- W przerwie, w szatni odbyliśmy poważną rozmowę. Mieliśmy wówczas 16 punktów straty, ale nadal wierzyliśmy, że możemy ten mecz wygrać, możemy ich dogonić. Wypunktowaliśmy sobie wówczas te wszystkie elementy, które nie poszły po naszej myśli, powiedzieliśmy sobie, co zrobiliśmy źle i wyszliśmy grać drugą połowę - powiedział Zoran Sretenović, szkoleniowiec AZS Koszalin.

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas.

Goście zaczęli grać zdecydowanie szybciej i skuteczniej, ale mimo to Anwil nadal prowadził w 26. minucie 56:38. Przed trzecią kwartą było 61:51, zaś na pięć minut przed końcem spotkania nawet 73:61. Przyjezdni zagrali jednak z wielką determinacją oraz konsekwencją. Od stanu 76:67 zdobyli aż 12 punktów z rzędu i na minutę przed końcem wyszli na prowadzenie 79:76!

- Druga połowa była w naszym wykonaniu świetna. Ustrzegliśmy się prostych strat, ograniczyliśmy nasze błędy i konsekwentnie odrabialiśmy straty, zadając decydujące ciosy w ostatnich fragmentach meczu - cieszył się serbski szkoleniowiec, choć jednocześnie tonował nastroje.

- To nie pierwszy raz, gdy mamy do czynienia z czymś takim. Za nerwowo wchodzimy w mecz. To nie jest kwestia tego, że jeden czy dwóch zawodników źle wchodzi w mecz. Powiedziałbym raczej, że każdy gracz ma swoją osobowość i każdy inaczej przeżywa czas przede meczem. Niektórzy przeżywają zbyt mocno, inni zbyt lekko i z tego rodzą się błędy. Psychika zawodników jest tutaj kluczowa, a nie braki w koncentracji czy coś innego. Dlatego bardzo ważne byśmy w meczu u nas tak nie zagrali. Na razie wygraliśmy tylko jeden mecz - dodawał Sretenović.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4):
  • Wylewna Marzena Zgłoś komentarz
    Szkoda Anwilu. Widać, że polscy zawodnicy AZS bardzo mocno walczą i gryzą parkiet. W zespole Anwilu jest więcej obcokrajowców, którzy ewidentnie mają problem ze znalezieniem motywacji do
    Czytaj całość
    gry o trzecie miejsce. Dla nich to nic wielkiego, a dla Koszalina może być ogromny sukces. Obawiam się, że AZS nie odda już brązu. Z duetu trenerskiego Pan Sretenović i Pan Bogicević bardziej cenię tego drugiego. Skład Anwil też ma lepszy.
    • wąż Zgłoś komentarz
      Panie trenerze prosze o dwa zero dla AZSu :)))))))))))))))
      • luksin Zgłoś komentarz
        sretenovic prowadzi z bogicevicem w tej konfrontacji...a bogicevic powinien sie zastanowic jak mogl pozwolic roztrwonic prawie 20punktowa przewage ???...tym bardziej ze na 5 min do konca
        Czytaj całość
        wystarczylo grac dlugie akcje na faul...
        • Pedros Zgłoś komentarz
          "Anwil Włocławek prowadził różnicą 16 punktów (46:30) i tylko kataklizm mógł sprawić, że przegrają ten mecz." Bez jajów proszę ;) Co to jest 16 punków w koszykówce ?
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×