Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kwamain Mitchell: Nie byliśmy przygotowani na Anwil

- Nie byliśmy odpowiednio przygotowani na Anwil. Sam nie przegrałem tego meczu. Przegraliśmy go jako zespół - powiedział amerykański rozgrywający Polfarmexu Kutno, Kwamain Mitchell.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Na 14 rozegranych spotkań w Tauron Basket Lidze, Kwamain Mitchell zdecydowanie częściej razy doskonale radził sobie z rolą lidera i skutecznie prowadził grę Polfarmexu Kutno. We Włocławku Amerykanin rozegrał jednak jedno z najsłabszych meczów w obecnych rozgrywkach.


- Uważam, że nie byliśmy odpowiednio przygotowani na Anwil. Myślę, że nie weszliśmy w to spotkanie dobrze mentalnie - powiedział koszykarz, tuż po zakończeniu pojedynku, a zapytany o swoją grę, stwierdził: - Sam nie przegrałem tego meczu. Przegraliśmy go jako zespół. Wygrywamy i przegrywamy jako zespół, więc nie ma co patrzeć na porażkę w ten sposób.

Mitchella kompletnie z gry wyłączył obrońca Anwilu Włocławek, Deonta Vaughn, który w pierwszej połowie pozwolił trafić swojemu rodakowi tylko jeden z siedmiu rzutów z gry. Drugi celny rzut w tej części meczu (z dystansu) lider kutnian dołożył, gdy na placu gry nie było Vaughna.

- O kim mówisz? Deonta jaki? A, ich rozgrywający... Rzeczywiście grał dobrze, ale nie powiedziałbym, że przez jego dobrą defensywę rozegrałem właśnie najgorsze spotkanie w sezonie. Miałem kilka słabszych meczów, ale nie chcę ich wspominać. Nie chcę mówić, który był najgorszy. Tu zresztą nie chodzi o mnie. Tak jak powiedziałem, przegraliśmy jako zespół - dodał Mitchell. 

Polfarmex przegrał ósme spotkanie w sezonie i spadł na 10. miejsce w tabeli. Drużyna długo utrzymywała się w gronie zespołów plasujących się na miejscach gwarantujących grę w play-off, lecz obecnie przeżywa kryzys formy. W grudniu przegrała trzy z czterech meczów, a nowy rok również rozpoczęła od porażki - właśnie we Włocławku, 66:87.

- Anwil zagrał dużo bardziej fizycznie. Byli nastawieni tylko na zwycięstwo. Wyszli, pokazali dużą agresywność, a my nie byliśmy przygotowani, by się im przeciwstawić. Szkoda tego meczu, bo po ostatnim zwycięstwie (nad Jeziorem Tarnobrzeg 86:85 - przyp. M.F.) wydawało się, że wracamy na dobre tory - powiedział Mitchell.

Pomimo słabszej gry (16 punktów, ale 7/18 z gry, pięć asyst, trzy straty), Amerykanin zachował miano najlepszego strzelca ligi, choć jego średnia spadła z 22,3 do 21,9 punktu na mecz. 

Grzegorz Grochowski: Sromotna porażka

Czy Kwamain Mitchell wróci do formy w meczu z Polskim Cukrem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • nosek7 Zgłoś komentarz
    Było minęło,nawet Jordan sam nie wygrywał meczy,
    • Koso Zgłoś komentarz
      Po pierwsze nie wydaje mi się żeby Vaughn zatrzymał Mitchella. Raczej to on sam zagrał słabiej. Na meczu w bronieniu Mitchella Deonta niczym szczególnym się nie wyróżnił (widziałem na
      Czytaj całość
      żywo). Jak go redaktorek pyta i mówi tylko obrońca no to chyba Deonta jedynym obrońcą w Anwilu nie jest i mógł nie obczaić?...
      • luksin Zgłoś komentarz
        No cóż lider Kutna został zatrzymany, wręcz zjedzony przez deonte który od początku sezonu zbiera słabe recenzje... Ale fajnie ze pan mitchell już następnym razem będzie wiedział kim
        Czytaj całość
        jest deonta... Z drugiej strony słabo to świadczy o skautingu kutnian skoro ich główny rozgrywacz nie wie jak nazywa sie główny rozgrywacz przeciwnika;)
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×