WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rosja pokonana! Kolejne zwycięstwo Polaków!

Drugi mecz Polaków na EuroBaskecie i drugie zwycięstwo! Adam Waczyński w pierwszej połowie, a Marcin Gortat i Mateusz Ponitka w drugiej, poprowadzili Polskę do wygranej z Rosją 82:79. Awans do 1/8 finałów ME jest coraz bliżej.
Maciej Kwiatkowski
Maciej Kwiatkowski

Kadra Mike'a Taylora przetrwała ogromne kłopoty na bronionej tablicy (aż 17 zbiórek w ataku rywali) i w drugim dniu EuroBasketu wygrała z osłabioną reprezentacją Rosji. Polacy prowadzili 42:40 po pierwszej połowie i po przerwie kontrolowali kilkupunktową przewagę. Na koniec meczu zrobił się jednak thriller.

Na 7 sekund przed końcem akcja za pięć punktów Rosjan zmniejszyła przewagę Polaków do tylko dwóch punktów. 

- Osobiście zapłacę za sanatorium dla osób, które potrzebują odpocząć po tym meczu - żartował Gortat.

Bo to właśnie Gortat, przy celnej trójce Dmitriego Chwostowa, sfaulował Witalija Fridzona przy zastawianiu o zbiórkę. A jako, że Polacy przekroczyli już w czwartej kwarcie limit fauli, rosyjski obwodowy oddawał dwa rzuty wolne. Fridzon trafił oba i nagle z bezpiecznych siedmiu punktów przewagi (81:74), zrobiły się tylko dwa (81:79).

Faulowany Waczyński wykorzystał tylko jeden rzut wolny na 5 sek. przed końcem (na 82:79).

Rosjanie na nasze szczęście nie mieli jednak przerwy na żądanie i trener Taylor słusznie kazał naszym graczom faulować Rosjan, tak aby uniemożliwić im doprowadzenie do remisu. Przemysław Zamojski sfaulował więc Chwostowa na połowie boiska, a ten nie trafił pierwszego rzutu wolnego. Specjalnie nie trafił drugiego, Rosjanie raz jeszcze zebrali w ataku, ale desperacka trójka Siemiena Antonowa była zbyt krótka.

Mogliśmy odetchnąć z ulgą. Już w piątek z Bośnią Polacy omal nie stracili w drugiej połowie 17 punktów przewagi. Raz jeszcze mieliśmy dobre i złe momenty, ale Rosja była dużo bardziej wymagającym rywalem, nawet bez swoich najlepszych graczy, nieobecnych na turnieju Aleksieja Szweda i Timofieja Mozgowa.

Przeciwko Rosji Adam Waczyński 15 ze swoich 23 punktów rzucił do przerwy. Waczyński był "on fire", trafiając cztery swoje pierwsze trójki, trzy z nich po akcjach bez kozła. W trzeciej kwarcie błysnęli w końcu otrzymujący więcej szans na grę tyłem do kosza Gortat (18 punktów) i efektowny - wcześniej niewidoczny w pierwszej połowie - Mateusz Ponitka (10 punktów, 4 asysty), który gra z urazem lewego nadgarstka.

Kilka akcji Ponitki postawiło na nogi całą halę w Montpellier. Najpierw w sytuacji jeden na jeden kozłem minął obronę i skończył wsadem. Za chwilę w kontrataku podał za plecami do Aarona Cela, a ten został sfaulowany i trafił dwa rzuty wolne. Wisienką na torcie była jego akcja jeden na jeden, kiedy mijając zakozłował piłkę za plecami i wjechał prosto przed kosz Rosjan, raz jeszcze kończąc z góry.
Za mało? W kolejnej minucie rozegrał pick-and-roll z Gortatem i nonszalancko, kozłem podał mu piłkę i Gortat był sam przed koszem. Kolejny wsad. Polacy prowadzili w tym momencie trzeciej kwarty 56:48, kończąc serię 8-0 - serię Ponitki.

Dobre zmiany po przerwie dali też Łukasz Koszarek i Przemek Karnowski, którzy na  starcie czwartej kwarty na chwilę przejęli mecz akcjami pick-and-roll. Grając w parze atakowali najlepszego w drużynie Rosjan centra Andrija Zubkowa - 21 punktów - który moment wcześniej złapał czwarty faul. 

W czwartej kwarcie zmęczeni Rosjanie ratowali się faulami, a polscy koszykarze pewnie trafiali rzuty wolne (12/16 w samej czwartej kwarcie). Polacy skutecznie ograniczali szukającym trójek Rosjanom pozycje do rzutów z dystansu. Dzień wcześniej Rosjanie trafili 11 z 27 trójek, przeciwko nam 9 z 25. Wiele z nich było oddawanych przez ręce aktywnej obrony na obwodzie.

- Jestem dumny z naszego zespołu. Determinację po prostu było widać - mówił po meczu trener Taylor.

20 asyst Polaków i tylko 8 strat - to zdaniem Taylora były dwie najważniejsze statystyki z tego meczu.

Polska - Rosja 82:79 (19:22, 23:18, 18:16, 23:22)

Polska: Adam Waczyński 23 (4x3), Marcin Gortat 18 (6 zb.), Mateusz Ponitka 10 (4 as., 3 zb.), AJ Slaughter 7 (5 as.), Damian Kulig 1 - Przemysław Karnowski 8, Łukasz Koszarek 5, Aaron Cel 4 (5 zb.), Przemysław Zamojski 3, Karol Gruszecki 3, Aleksander Czyż 0

Rosja: Andriej Woroncewicz 12 (6 zb.), Dmitri Chwostow 11 (5 as.), Siergiej Monia 8 (5 zb., 4 as.), Jegor Wialcew 7, Rusłan Patejew 2 - Andriej Zubkow 21 (7 zb), Witalij Fridzon 8, Nikita Kurbanow 7, Siemen Antonow 2, Anton Ponkraszow 1

ME 2015 gr. A

Miejsce Drużyna Zwycięstwa Porażki Bilans +/- Punkty
1 Francja 5 0 72 10
2 Izrael 3 2 -9 8
3 Polska 3 2 15 8
4 Finlandia 2 3 -5 7
5 Rosja 1 4 5 6
6 Bośnia i Hercegowina 1 4 -78 6

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (37):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • mtay 0
    Z Finami o 3. miejsce w grupie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Raf1 0
    "Urody Marcina nie oceniam......"
    bo tu nie ma czego oceniać, zwyczajnie jej nie ma :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Raf1 0
    Wiem, wiem :) A ja przy tej okazji wspomniałem o Gortacie, bo u niego też jest coś na rzeczy w tym temacie:) Do Łukasza Koszarka absolutnie nic nie mam. Wydaje się być w porządku gościem, w przeciwieństwie do MG, do którego mam dużo, zresztą nie tylko ja:) Pozdrawiam
    marzami Wiesz......, ja oceniłam wygląd Łukasza. Nie ukrywam, że to mój ulubieniec w Stelmecie:) Jakby nie wyglądał i jakby nie grał, zawsze będzie tym ulubionym! Pewnie to kwestia gustu, ale akurat Koszarowi zarost pasuje, oczywiście moim zdaniem:) Urody Marcina nie oceniam......
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (37)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×