WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jasny cel Mateusza Ponitki: Chcę grać w silnej lidze

Mateusz Ponitka w rozmowie z WP SportoweFakty opowiada o pobycie w Stelmecie BC, transferze w trakcie rozgrywek, kwestiach finansowych, Lidze Letniej. Reprezentant Polski porusza także kwestię przyszłego sezonu.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

WP SportoweFakty: Na wywiad umówiłem się przez agencję PR, która pana reprezentuje. Skąd w ogóle pomysł na współpracę?

Mateusz Ponitka: To wyszło tak naprawdę samo z siebie. Znaliśmy się już od dłuższego czasu i pewnego dnia padł pomysł nawiązania profesjonalnej współpracy. Spodobała mi się taka idea i tak też w sumie zostało.

Jak pan ocenia współpracę z agencją?

- Współpracujemy od niespełna roku, więc tak naprawdę dopiero się rozkręcamy. Liczę, że będzie ona trwała dalej, ponieważ jestem bardzo zadowolony.

ZOBACZ WIDEO Euro 2016. Haris Seferović: Kamil Glik to twardy typ (źródło: TVP)

W środowisku panuje takie przekonanie, że zmienił się pan pod wieloma względami. Faktycznie agencja ma na pana taki duży wpływ?

- Rozmawialiśmy na temat mojej obecności w mediach, wizerunku. Wiem, że sportowiec powinien także pamiętać o tych elementach, bo jest to część jego pracy. Ustaliliśmy, że ja nie muszę się zmieniać, tylko "być sobą". I tego się trzymam. Zmiana polega na większym otwarciu się na ludzi, media. Dalej mnie nieco krępuje, gdy się o mnie za dużo mówi, wolę skoncentrować się na swojej robocie, jaką mam codziennie do wykonania. Ale rozumiem realia współczesnego sportu.

Wiem, że Saso Filipovski w trakcie sezonu również mocno zwracał uwagę na wasze wypowiedzi. Jakie porady dawał wam słoweński szkoleniowiec?

- Trener Filipovski starał się mieć nad tym kontrolę. Nic w tym dziwnego, ponieważ wiadomo, że dbał o atmosferę w szatni. Dla nas najważniejsze jest to, by mieć spokój do pracy. Czasami niektóre wywiady sprawiają, że rozdzwaniają się telefony. Prowadzi to do takich niepotrzebnych niesnasek w drużynie. Tego trener Filipovski chciał uniknąć, dlatego mocno zwracał uwagę na nasze wypowiedzi. Konkludując - mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

Saso Filipovski to najlepszy trener, którego spotkał pan na swojej drodze?

- To świetny szkoleniowiec, ale wcześniej też miałem okazję pracować z bardzo dobrymi fachowcami. Rok pracy z Saso wiele mi dał. On ma duże zaufanie do zawodników, lubi z nimi rozmawiać, analizować różne kwestie. To jest jego wielki atut, że potrafi słuchać swoich graczy. Nie każdy trener ma tę umiejętność.

Na co trener Filipovski zwracał panu największą uwagę?

- Przede wszystkim trener Filipovski zwracał uwagę na moją grę po pick&rollach, czytanie ustawień rywali, a także udoskonalił moje podania. Podkreślał, że bardzo ważna jest współpraca z zespołem, kreowanie pozycji dla innych zawodników.

W jakiej lidze od nowego sezonu będzie grał Mateusz Ponitka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×