Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adam Hrycaniuk: W drugiej połowie zabrakło nam sił

Stelmet BC Zielona Góra bardzo dobrze rozpoczął spotkanie z Besiktasem Stambuł w ramach rozgrywek BCL, jednak druga połowa meczu należała już do Turków, czego efektem była porażka mistrzów Polski 66:84.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty

Jeszcze w drugiej kwarcie podopieczni Artura Gronka mieli nawet 10 punktów przewagi nad Besiktasem Stambuł. Turcy nie zamierzali się jednak poddawać, do szatni schodzili z czterema oczkami straty, a w drugiej połowie narzucili swój rytm, kontrolując przebieg spotkania.

- W pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę dobrze. Mimo tego, że mieliśmy osiem czy dziewięć strat, to wynik był na naszą korzyść. Nadrabialiśmy te straty dobrą grą w obronie. W drugiej połowie myślę, że trochę zabrakło nam sił i popełnialiśmy kolejne kilkanaście strat, po których Besiktas zdobywał punkty z łatwych pozycji, bez męczarni w defensywie. To było główną przyczyną tego, że nie ustaliśmy. Z takim zespołem jak Besiktas trzeba zagrać niemal idealny mecz, przede wszystkim w obronie, bo w ataku jakoś sobie radziliśmy, z wyjątkiem strat. W defensywie było jednak dużo dziur, co bardzo dobrze wykorzystywali rywale - skomentował Adam Hrycaniuk.

Drugą połowę Stelmet BC Zielona Góra przegrał 21:43. Mistrzowie Polski nie mieli pomysłu na ofensywę, czego powodem była między innymi dobra gra w obronie Turków. - Na pewno rywale stosowali dobrą rotację, co blokowało nasze punkty spod kosza i bronili naszych rzucających. W pierwszej połowie zagraliśmy mądrzej i mocniej w defensywie. W drugiej części spotkania zabrakło nam mocy w ataku i obronie, a z takim zespołem jak Besiktas, dwóch minutach przestoju, jest 10 czy 15 punktów do tyłu i później mecz już tak dobrze nie wygląda - powiedział reprezentacyjny środkowy.

ZOBACZ WIDEO Na mecie pod górkę. Przygoński gonił... auto (źródło: TVP SA)

Czy po pierwszej połowie spodziewałeś/aś się, że Stelmet BC jeszcze przegra z Besiktasem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • Gryzoń Zgłoś komentarz
    U Filipowskiego wszyscy mieli siłę...
    • Henryk Zgłoś komentarz
      I chyba umiejętności Panie Adamie.
      • Helik Zgłoś komentarz
        Kurcze, Adaś, wszak każdy widzi, że w trakcie spotkania w PLK w pierwszej połowie zawsze dajecie wyszumieć się przeciwnikowi, zmęczyć, a w drugiej kondycją zajeżdżacie ich.. tak było
        Czytaj całość
        przez poprzednie lata, tak prawie jest teraz, ale żeby klapnąć w niezbyt szybkim a tak ważnym meczu? Trenerze Gronek, my kibice wiemy, że nie ma Pan doświadczenia.. że zawodnicy już nie tacy.. ale .. no właśnie, ale... kasa jest, zawodnicy są, tylko wyniki kiepskie.... 2 lata temu Filipovski podniósł zespół z dna.. Dogadajcie się z Uvalinem, mieszka wciąż w Zielonej Górze, będzie taniej i bliżej... Panie Gronek.. jest Pan dobrym 2 trenerem, ale pierwszym raczej nie - jeszcze nie.
        • Gabriel G Zgłoś komentarz
          Panie Adamie! Na litość Boską! Jak może zawodowcom zabraknąć sił? No, proszę!!!
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×