KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Odrodzenie PGE Turowa Zgorzelec. "Ostatnie mecze nie były fajne"

PGE Turów przerwał serię trzech porażek z rzędu pokonując przekonywająco Rosę Radom 82:69 w ramach 14. kolejki PLK. - Zawodnicy pokazali jaki mają charakter i że chcą zrobić wszystko, żeby wygrać - mówił trener Mathias Fischer.

Bartosz Seń
Bartosz Seń
Mathias Fischer WP SportoweFakty / Mathias Fischer
Po trzech porażkach z rzędu PGE Turów Zgorzelec w końcu się przełamał. I to w meczu nie z byle kim, bo samymi wicemistrzami Polski, którym w trzeciej kwarcie pozwolił zdobyć zaledwie 11 punktów.

- Mieliśmy dwa bardzo trudne tygodnie przygotowań. Ostatnie mecze nie były dla nas fajne. Przegrywaliśmy i graliśmy źle. Dlatego dziś byłem konsekwentny i do końca spotkania grali ci zawodnicy, którzy walczyli. Pokazali jaki mają charakter i że chcą zrobić wszystko, żeby wygrać - mówił trener Mathias Fischer, trener PGE Turowa Zgorzelec.

Niemiecki szkoleniowiec z pewnością miał na myśli tercet, który poprowadził zgorzelczan do triumfu. W ważnym momencie czwartej kwarty, gdy Rosa Radom odrobiła znaczącą część strat, dwiema trójkami popisał się Tweety Carter, trzecią dołożył Denis Ikovlev i wysokie zwycięstwo gospodarzy stało się faktem.

Wymieniona dwójka była najskuteczniejsza w zespole z przygranicznego miasta. Ikovlev zapisał na swoim koncie 18 punktów i 3 zbiórki, Carter dodał 15 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty. Wysoką formą ponownie błysnął też Michał Michalak (15 punktów, 7 zbiórek 4 asysty), a Mateusz Kostrzewski popisał się imponującymi 14 zbiórkami.

ZOBACZ WIDEO Grosicki nie pomógł, PSG pokonało Rennes. Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN][ZDJĘCIA ELEVEN]
- Jestem bardzo zadowolony z Mateusza. Kostek zrobił double-double. To mi się bardzo podoba. Świetnie grał też Michael Gospodarek, wrócił do nas Denis Ikovlev - wymieniał autorów zwycięstwa nad Rosą Fischer.

Czarno-zieloni wygrali choć po raz kolejny zawiedli podkoszowi: Kirk Archibeque i Uros Nikolic zdobyli tym razem łącznie tylko 7 punktów i 6 zbiórek. Ponadto z gry wyłączony był Kacper Borowski, a ze względu na wysoką gorączkę nie mógł wystąpić także i Bartosz Bochno.

- W koszykówce wszystko jest możliwe nawet jak mamy taki system, że gramy tylko niskim składem. Gdy się walczy i pokazuje intensywność w defensywie, którą chłopcy pokazali, to można wygrać każdy mecz - dodawał trener Mathias Fischer.

Czy PGE Turów na dobre zażegnał już swój kryzys?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×