WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trefl się rozpędza. "Nie możemy popadać w zbyt duże zadowolenie"

Wygrana 93:78 z Rosą Radom była czwartym już triumfem Trefla w bieżącym sezonie. - Bardzo smakuje takie zwycięstwo - nie ukrywał po zakończeniu zawodów Jakub Karolak, który był drugim, po kapitalnie dysponowanym Filipie Dylewiczu, strzelcem sopocian.
Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Jakub Karolak

Z uchodzącego za ligowego "średniaka" Trefl Sopot wyrasta na jedną z czołowych drużyn Polskiej Ligi Koszykówki, przynajmniej na początku sezonu 2017/2018. Podopieczni Marcina Klozińskiego z bilansem 4-2 zajmują piąte miejsce w tabeli, wyprzedzając bezpośrednio Rosę i brązowego medalistę ostatnich rozgrywek, BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski.

Wysoką dyspozycję na starcie sezonu drużyna z Sopotu potwierdziła w Radomiu, pokonując 93:78 niespodziewanie, lecz w pełni zasłużenie faworyzowanego przeciwnika. Wykorzystała napięty terminarz rywala. - Wiedzieliśmy, że Rosa będzie trochę zmęczona po wyjazdowym meczu w Atenach, dlatego naszym planem na ten mecz była szybka gra i agresywna obrona, opóźnianie ataku rywala i wywieranie na nim presji - przyznał Jakub Karolak.

24-latek był drugim, po kapitalnie dysponowanym w ostatnim czasie Filipie Dylewiczu, najlepszym strzelcem Trefla w niedzielnym pojedynku. Zdobył 17 punktów przy skuteczności 8/13 z gry, ponadto miał trzy przechwyty, dwie zbiórki i asystę. Jego bardziej doświadczony kolega uzbierał 21 "oczek" przy świetnej efektywności 5/7 zza łuku.

Młody obwodowy zwrócił uwagę na ofensywę jako bardzo silną broń sopocian w Hali MOSiR-u. - W ataku zagraliśmy bardzo dobrze, 93 punkty zdobyte na wyjeździe, w Radomiu, gdzie hala jest dosyć specyficzna, to bardzo dobry wynik - podkreślił. - Trochę za dużo zbierali nam w ataku, szczególnie w pierwszej połowie, ale w drugiej poprawiliśmy ten aspekt gry - dodał po chwili. Ostatecznie Rosa zanotowała 10 ofensywnych zbiórek, o jedną więcej od gości. Z bronionej tablicy Trefl zgarnął jednak aż 32 piłki, przy zaledwie 17 takich zagraniach miejscowych.

- Bardzo smakuje takie zwycięstwo, bo Rosa jest uznaną drużyną w polskiej lidze, gra w pucharach, więc taka wygrana nas podbuduje. Kolejne spotkanie w sobotę i myślę, że po takim występie nasze morale urosło, ale też nie możemy popadać w duże zadowolenie, bo sezon jest długi. Przed nami jeszcze dwa mecze do przerwy i mam nadzieję, że je wygramy - zakończył Karolak. Najpierw zespół z Trójmiasta podejmie PGE Turów Zgorzelec, czyli były klub obwodowego, a następnie pojedzie do Słupska. Później czeka nas przerwa na spotkania reprezentacji.

ZOBACZ WIDEO Artur Boruc: Ja w Legii? Pewnie bym to przemyślał



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy tak dobra postawa Trefla na początku sezonu jest zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.