KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mistrzynie już zrealizowały plan minimum. "Kwestia awansu nadal jest otwarta"

Ślęza Wrocław wygrała pierwszy mecz ćwierćfinałowej serii Energa Basket Ligi Kobiet. W Toruniu obrończynie tytułu pokonały Energę 71:61 robiąc pierwszy, bardzo ważny krok do awansu.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
koszykarki Ślęzy Wrocław Materiały prasowe / Paweł Kucharski / Ślęza Wrocław / Na zdjęciu: koszykarki Ślęzy Wrocław
Mistrzynie już w pierwszym meczu serii odebrały Enerdze Toruń atut w postaci przewagi parkietu. Ślęza Wrocław wygrała różnicą 10 oczek i to ona - przynajmniej teoretycznie - jest w zdecydowanie lepszej sytuacji.

- Mamy 1:0, ale to nic nie daje w fazie play-off i kwestia awansu jest otwarta - komentuje Arkadiusz Rusin, trener wrocławianek. - Każdy mecz jest bardzo ciężki i do każdego należy podejść skoncentrowanym. Już teraz myślimy o kolejnym.

Ślęza mecz miała pod kontrolą niemal od początku do samego końca z krótkim przestojem. Energa odrobiła straty i przegrywała tylko 40:45. Wtedy jednak dziewięć punktów z rzędu zdobyła Elina Dikeoulakou.

Katarzynkom w wygranej nie pomógł powrót do gry Alexis Hornbuckle, która w końcówce sezonu zasadniczego była oszczędzana. Amerykanka wywalczyła 18 punktów i 6 zbiórek, ale często grała nonszalancko i miała problemy ze skutecznością. Wykorzystała zaledwie 6 z 15 rzutów z gry i 6 z 10 prób z linii rzutów wolnych.

ZOBACZ WIDEO W hicie Bayern Monachium rozbił Borussię Dortmund, trzy gole Roberta Lewandowskiego [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

- Co tutaj powiedzieć? To play-offy. Ślęza przyjechała zmotywowana i zdeterminowana. Na szczęście to jest seria, nie jedno spotkanie. Trzeba trafiać osobiste i ograniczyć liczbę strat. Musimy w środę wyjść i dać z siebie jeszcze więcej na boisku - komentuje.

Trener Energi nie miał wątpliwości, że to obrona dała rywalkom sukces. - Była bardzo dobra od pierwszych minut do samego końca. Nie graliśmy zespołowo, dlatego nie było pozycji do rzutów. Jeżeli się tak gra, to nie można oczekiwać dobrego wyniku - mówi Algirdas Paulauskas.

Już w środę drugie spotkanie w tej serii, która toczy się do trzech zwycięstw.

Czy Ślęza wygra również mecz numer 2?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×