Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Andrej Urlep: Nie ma znaczenia, z kim gramy. W play-off decydują niuanse

Stelmet Enea BC Zielona Góra ukończył rundę zasadniczą na czwartym miejscu i w ćwierćfinale Energa Basket Ligi zmierzy się z Rosą Radom. - Nie ma znaczenia, z kim się gra. W play-off decydują niuanse - mówi Andrej Urlep.
Dawid Borek
Dawid Borek
Andrej Urlep WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Andrej Urlep

W rundzie zasadniczej Energa Basket Ligi mistrzowie Polski wygrali 21 spotkań, ponosząc przy tym 11 porażek. Teraz bilans ten odszedł w zapomnienie, bo Stelmet Enea BC Zielona Góra rozpoczyna play-off z czystą karta. - Cały sezon gra się po to, by awansować do play-off. W rundzie zasadniczej celem jest osiągnięcie jak najwyższej pozycji, ale najważniejsze jest dostanie się do rundy finałowej. Dopiero w tej fazie wszystko się decyduje. To najważniejsze mecze w sezonie - przyznaje Andrej Urlep.

Trener zielonogórskiej drużyny jest pewny, że jego zawodnikom w kluczowej fazie sezonu nie zabraknie mobilizacji i koncentracji w każdym spotkaniu. - Przygotowanie mentalne to konieczność. Jeśli ktoś nie jest przygotowany na play-off, to po co jest w sporcie? - mówi Słoweniec.

Ćwierćfinałowym rywalem Stelmetu Enei BC Zielona Góra będzie Rosa Radom, która zakończyła fazę zasadniczą na piątym pozycji. - Na początek mamy trudnego przeciwnika. Wiemy, co gra Rosa i jesteśmy dobrze przygotowani do tej serii. W ostatnich meczach mieliśmy tylko problem z utrzymaniem poziomu gry przez całe spotkanie. Wierzę, że teraz pod tym kątem będziemy spisywać się lepiej i dłużej grać na wysokim poziomie. To może nam dać zwycięstwo - ocenia Urlep.

Mistrzowie Polski rozpoczną ćwierćfinałową serię we własnej hali. Co ciekawe, w rundzie zasadniczej Rosa wygrała mecz w Zielonej Górze. - Analizowaliśmy to spotkanie i wiemy, co zrobiliśmy dobrze, a co źle, ale oglądaliśmy też inne mecze z udziałem Rosy. Wiemy, co grają nasi rywale - zdradza szkoleniowiec.

Radomianie od wyjazdowego zwycięstwa w Zielonej Górze wygrali osiem meczów, tylko raz ponosząc porażkę. Nie da się ukryć, że Rosa jest w gazie. - Rosa miała duży problem, gdy grała w pucharach. Nie było tam wystarczająco szerokiej rotacji na występy na dwóch frontach. Gdy radomianie zakończyli przygodę w Europie, podnieśli swój poziom i teraz spisują się lepiej, niż wcześniej - komentuje Urlep.

- Nie ma znaczenia, z kim się gra. Każdy rywal jest trudny. Nie jest tak, że pierwszy Anwil będzie miał łatwo z ósmym PGE Turowem. W play-off decydują niuanse - kończy trener Stelmetu Enei BC.

Autor na Twitterze:

ZOBACZ WIDEO Heynen nie chce pytań o zdrowie Miki. "Zrobimy wszystko, żebyście ich już nie zadawali"

Czy Stelmet Enea BC obroni mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2):
  • fazzzi Zgłoś komentarz
    Panie kołczu pora przejść od gadania do czynów i wyłożyć kawę na ławę. Mam nadzieję (niepłonną), że Dziki nie zapomniały o co w PO chodzi;)
    • Meble Polska Zgłoś komentarz
      Uważam że zielonka jest nie do ogrania a jego słaba dyspozycja była przyczyną ciężkich treningów przez fazą play-off, a srebro będzie należało do nas !! Hej Stal !!!
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×