Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mistrz pokazał klasę. "Wszyscy na boisku zrobili to, co powinni zrobić"

Świetny mecz mistrzów Polski sprawił, że stan rywalizacji z Anwilem Włocławek to już 1:1. W niedzielę Stelmet Enea BC Zielona Góra wygrał w Hali Mistrzów 90:74 i odzyskał przewagę parkietu.
Michał Wietrzycki
Michał Wietrzycki
Andrej Urlep, trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Andrej Urlep, trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra

Można się było spodziewać, że po piątkowej porażce koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra wyciągną wnioski i do niedzielnego starcia z Anwilem Włocławek podejdą w całkiem inny sposób. W ekipie mistrza Polski widać było zwłaszcza większe zaangażowanie, którego tak wcześniej brakowało. Świetnie grali przede wszystkim Vladimir Dragicević i Martynas Gecevicius, który był bardzo skuteczny w rzutach z dystansu (5/8 w tym elemencie).

Wiedzieliśmy, że w niedzielę musimy zagrać inaczej, niż miało to miejsce w pierwszy meczu. Myślę, że zagraliśmy z całkiem inną energią, co pozwoliło nam na robienie rzeczy, których brakowało w piątkowym starciu. Myślę, że wszyscy na boisku zrobili to, co powinni zrobić, żeby zespół wygrywał i dzięki temu wygraliśmy mecz - skomentował po meczu Andrej Urlep.

Słoweński szkoleniowiec nie chciał jednak mówić o tym, co się działo w sobotę - miało wtedy dojść do spotkania Janusza Jasińskiego z zawodnikami i sztabem szkoleniowym drużyny z Zielonej Góry. Doświadczony trener powiedział, ze takie rzeczy zostają w drużynie. 

O powadze niedzielnego meczu wypowiedział się James Florence, który zdawał sobie sprawę z tego, że to był dla jego drużyny najważniejszy mecz w sezonie. Amerykanin w drugim meczu półfinałowym raził nieskutecznością (1/8 z gry), ale zanotował aż 8 asyst. Cała drużyna w tym elemencie wypadła bardzo dobrze, mistrzowie Polski w całym spotkaniu zanotowali aż 28 asyst, co jest kapitalnym wynikiem. 

- To był dla nas bardzo ważny mecz, który traktowaliśmy jak mecz o wszystko. Byłoby nam bardzo trudno powrócić do rywalizacji ze stanu 0:2. Teraz musimy zadbać o naszą przewagę boiska i myślę, że będziemy w stanie awansować do finału - skomentował krótko Florence. 

Rywalizacja przenosi się teraz do Zielonej Góry, gdzie już w środę odbędzie się trzecie spotkanie w tej parze. Początek o godzinie 17:45.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: zignorowała rywalkę. Zabawna sytuacja przed galą MMA

Czy Stelmet Enea BC Zielona Góra wygra dwa mecze domowe?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna
Komentarze (2):
  • Henryk Zgłoś komentarz
    Ano, Zastal zagrał jak na aktualnego Majstra przystoi, nic dodać Panie Trenerze, gratki.
    • prawus Zgłoś komentarz
      Myślę że Stelmet ,,wrócił,, jako drużyna i to nie zmiana gry było decydujące . Widać było tym razem tak na parkiecie jaj i na ławce że im zależy że się wspierają i że tworzą
      Czytaj całość
      zespòł . Jestem przekonany że w Anwilu problem nie leży w grze zespołu a w jego psyhice !! Przecież Almeida , Łączyński czy Hosly nie przestali umieć grać w koszykòwkę , choć ten ostatni wyvlądał tak jakby cały sezon sam grał a nie w 5 .. Już któryś raz zauważyłem że jak w Anwilu wszystko jest ok i wygrywają są nie do zatrzymania , a jak tylko zaczną przegrywać to na parkiecie widać nie ten sam zaspòł . Nie chcę się mądrzyć , ale na miejsu ich trenera dał bym zespołowi troszkę odpocząć od treningu fizycznego czy taktycznego a bardziej zajął się sferą psyhiki zawodnikòw bo jestem przekonany że tu leży cały problem a nie w umiejętnościach . Jeśli to się nie zmieni to gdy Stelmet wygra 3 mecz to w 4 będzie już po zawodach bo psyhicznie Anwiĺ może pęknąć . Tak że jeszcze wszystko przed nami , niech wygra lepszy ..
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×