WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Przemysław Zamojski: Walka na łokcie, krew i przepychanie. Takie są play-off

Trzeci mecz półfinałowy między Stelmetem Eneą BC a Anwilem (107:104) był świetną promocją koszykówki. - Była walka na łokcie, krew, przepychanie - komentuje Przemysław Zamojski.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Przemysław Zamojski (z lewej)

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Mistrzowie Polski w trzecim meczu półfinałowym z Anwilem Włocławek mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść jeszcze w regulaminowym czasie gry, jednak Rottweilery, przegrywając 84:90 na 23 sekundy przed końcem czwartej kwarty, w niecodziennych okolicznościach doprowadzili do dogrywki. W niej lepsi okazali się zielonogórzanie.

- Przede wszystkim z faulu przy rzucie zza łuku Anwil zyskał cztery punkty. Potem ja dostałem piłkę w rogu boiska, rywale mnie otoczyli i straciliśmy posiadanie. Nie możemy tak grać, ale to już jest przeszłość. Końcówka nam zdecydowanie nie wyszła. Najważniejsze, że po słabym początku dogrywki, później poniósł nas Florence, dał nam energię i impuls do walki. Takie są właśnie play-off, czasami o losach meczu ważą indywidualności - mówi Przemysław Zamojski.

To było prawdziwe święto koszykówki. Starcie Stelmetu Enei BC Zielona Góra z Anwilem Włocławek dostarczyło kibicom ogrom sportowy emocji. - Przede wszystkim w play-off jest agresywna walka, fizyczność. Była walka na łokcie, krew, przepychanie. Tak właśnie wyglądają play-off. Może to nie jest najpiękniejsza koszykówka, choć to był ofensywny mecz, ale nie brakowało twardych starć - ocenia reprezentant Polski.

Stelmet Enea BC w półfinałowej serii z Anwilem prowadzi 2:1. W piątek mistrzowie Polski mogą postawić kropkę nad "i". Jeśli wygrają po raz trzeci, awansują do finału Energa Basket Ligi. - Zrobiliśmy to, co chcieliśmy. Wygraliśmy pierwsze spotkanie we własnej hali, prowadzimy w serii 2:1 i już czekamy na piątkowy mecz. Zachowujemy spokój, bo jeszcze nic nie zrobiliśmy. Potrzebujemy jeszcze jednego zwycięstwa do wygrania serii. Będziemy gotowi na kolejne starcie przeciwko Anwilowi - zapewnia Zamojski.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #23. Nawałka musi skreślić 7 piłkarzy. "Odpadnie, któryś z młodych zawodników"








Czy Stelmet Enea BC wygra piątkowe starcie z Anwilem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Stelmet_Falubaz 0
    Trochę więcej poświęcenia i zaangażowania panie Zamojski. Z sezonu na sezon zamiast się rozwijać to grasz pan coraz słabiej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×