WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: Boston Celtics o krok od finału! Prowadzą 3:2 z Cleveland Cavaliers

Boston Celtics są w tych play offach 10-0 na własnym parkiecie, podopieczni Brada Stevensa znów obronili słynną halę TD Garden przed Cleveland Cavaliers (96:83) i są o krok od awansu do finału NBA!
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Getty Images / Omar Rawlings / Na zdjęciu: Jayson Tatum (z lewej) i Al Horford

Boston Celtics o krok od wyeliminowania Cleveland Cavaliers i awansu do finału NBA! Kiedy wydawało się, iż winno-złoci po dwóch triumfach na własnym parkiecie powinni pójść za ciosem oraz przełamać przeciwników, podopieczni Brada Stevensa znów w świetnym stylu obronili TD Garden. Drużyna z Massachusetts w tych play offach zwyciężyła u siebie wszystkie 10 meczów. Tym razem zadbali o to Jayson Tatum oraz Al Horford. Kluczowa dla losów spotkania była też pierwsza kwarta. 

Pierwszoroczniak, wybrany z trzecim numerem w drafcie 2017, znów udowodnił o swoim wielkim potencjalne. Tatum rzucił 24 punkty, trafił trzy na siedem rzutów za trzy, miał siedem zbiórek, cztery asysty i cztery przechwyty. Środkowy z Dominikany dodał 15 "oczek" oraz 12 zbiórek. Gospodarze rozpoczęli ten mecz od prowadzenia 32:19 po 12 minutach, następnie było również 53:38, a na końcu trzeciej odsłony ich przewaga urosła do 16 "oczek (76:60). 

Celtowie trzymali rękę na pulsie i nie pozwolili Cavaliers uwierzyć w powrót do meczu nawet przez moment, aktualnym wicemistrzom NBA nie udało się nawet zbliżyć do nich na różnicę dziesięciu punktów. Było ich stać tylko na 73:85, lecz wtedy podopieczni Stevensa błyskawicznie zanotowali serię 6-0 i momentalnie zrobiło się 91:73. Ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 96:83. 

LeBron James walczy o to, aby po raz ósmy z rzędu wystąpić w finale NBA. 33-latek znów robił co mógł, ale tym razem jego 26 punktów, 10 zbiórek i pięć asyst nie wystarczyło, żeby odmienić losy bitwy. Goście mieli w tym meczu problemy ze skutecznością, bo trafili tylko 9 na 34 oddane rzuty za trzy, nawet LBJ był w tym elemencie 1 na 6 zza łuku oraz popełnił sześć strat. Oprócz Jamesa, tylko Kevin Love przekroczył barierę dziesięciu zdobytych punktów (14). Bardzo słabo zaprezentowali się Jordan Clarkson, J.R. Smith czy George Hill.

- Wyglądał na trochę zmęczonego. Ale nie ma żadnych obaw, musisz być gotowy, aby grać na takim poziomie i na takim etapie sezonu. On już nie raz udowadniał, że jest świetnie przygotowany - mówi o LeBronie trener Kawalerzystów, Tyronn Lue

- Aby osiągnąć to, co chcemy, musimy jeszcze raz pokonać ten zespół. Bardzo trudno tego dokonać - mówi z szacunkiem dla rywali trener zwycięzców Brad Stevens. Czy Boston Celtics uda się mimo wszystko dokończyć dzieła i wystąpić w finale NBA pierwszy raz od 2010 roku? Szósty mecz serii w nocy z piątku na sobotę o godzinie 2:30 czasu polskiego. 

Boston Celtics - Cleveland Cavaliers 96:83 (32:19, 21:23, 23:18, 20:23)
(Tatum 24, Brown 17, Horford 15 - James 26, Love 14)

Stan rywalizacji: 3:2 dla Celtics

ZOBACZ WIDEO Piłkarze Legii zadowoleni z trenera. "Gość zrobił doskonale to, co do niego należało"

Czy Boston Celtics uda się awansować do finału NBA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • WuMike 0
    Dziwna jest ta seria. W zasadzie brakuje kompletnie wyrównanych spotkań. Zwykle ktoś z pary odjeżdża i potem już jest pozamiatane. Cavs znowu będą faworytami u siebie, zatem zapowiada się game 7!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • R77 0
    Brawo dla Bostonu za obronienie parkietu. Jeśli tak dalej będzie, to będą w finale. Teraz to Cavaliers muszą obronić swój, aby był 7 decydujący mecz. A tam wszystko się jeszcze może zdarzyć... LBJ tak łatwo się nie podda! GO CAVS! I love this game:))))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • bart82gkm 0
    Raczej jedynym bo ciągnie Cavs sam z lekkim wsparciem Love . Reszta to banda kasztanów i ma w nich niewielkie wsparcie .
    Katon el Gordo Jeszcze jeden mały krok i będzie OK. Heroiczna walka osłabionych od początku sezonu Celtów. Brawa dla trenera Brad'a Stevens'a. Facet robi w Bostonie świetną robotę..... Rozgoryczenie LBJ po ewentualnym odpadnięciu na tym etapie mogłoby spowodować bardzo ciekawy ruch transferowy. Póki co on cały czas jest jednym z "gigantów" NBA.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×