WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Igor Milicić o sytuacji Jakuba Parzeńskiego: Każdy dostaje to, na co zasługuje

Jakub Parzeński w meczu z Legią Warszawa (103:72) na boisku spędził zaledwie... dwie sekundy. Trener Igor Milicić mówi wprost: "każdy dostaje to, na co zasługuje". Nie jest wykluczone, że było to ostatnie spotkanie Polaka w zespole z Włocławka.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Jacek Imiołek / Na zdjęciu: Milicić i Parzeński

W okresie letnim Jakub Parzeński przyjął propozycję Anwilu Włocławek, choć wydawało się, że trafi do Legii Warszawa, z którą długo negocjował. Ostatecznie do tego nie doszło i polski środkowy zasilił szeregi zespołu z Kujaw.

Trener Igor Milicić na początku sezonu przekonywał, że ma pomysł na wykorzystanie Parzeńskiego, ale... - On musi uwierzyć, że jest zdrowy i gotowy do walki w każdym spotkaniu - tłumaczył szkoleniowiec Anwilu.

Parzeński nie zdołał sobie jednak wywalczyć miejsca w rotacji. Milicić nie miał do niego zaufania, bo zwykle jego występy kończyły się na 4-6 minutach. I nawet jak polski środkowy miał dwa-trzy dobre zagrania, to lądował na ławce rezerwowych. To powodowało frustrację u obu stron, które nie były zadowolone ze współpracy.

Po spotkaniu z Legią Warszawa (103:72) Igor Milicić zabrał głos w sprawie Parzeńskiego, który na parkiecie spędził... zaledwie dwie sekundy. Warto dodać, że w ostatnim meczu z Le Mans środkowy zagrał osiem sekund. - Każdy dostaje to, na co zasługuje - odparł, a na pytanie o sytuację Igora Wadowskiego odpowiedział z kolei: - Do niego nie mamy pretensji. Jest tutaj po to, żeby nam pomóc i jednocześnie samemu się uczyć. W tym meczu chcieliśmy dać więcej minut Broussardowi, który jest nowym zawodnikiem i potrzebuje ogrania z zespołem. Igor na pewno jeszcze nam pomoże w tym sezonie, i to nie jeden raz - odpowiedział.

To jasny sygnał, że iskrzy na linii trener-zawodnik. Nie jest wykluczone, że dla Parzeńskiego było to ostatnie spotkanie w drużynie z Włocławka. Z nieoficjalnych źródeł usłyszeliśmy, że koszykarz w trakcie przerwy na mecze reprezentacji może zmienić klub.

ZOBACZ WIDEO: Film o Dariuszu Michalczewskim wejdzie do kin. "Scenariusz jest bardzo mocny"

Czy Jakub Parzeński powinien poszukać nowego klubu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • najder 0
    .... no "cuż", skoro tak prawisz to może "wruci" ...!
    Julian Burek Jestem mocno rozczarowany nie decyzja trenera, ale postawa zawodnika, naprawde bylem zadowolony z jego transferu. Uwazam ze grajac w MKSie robil naprawde duzo fajnej roboty, caly czas jeszcze nie stary ma cm, jednak mysle ze gdzies wycofany i zablokowany po kontuzji a szkoda. Mysle iz u nas ma czy tez mial od kogo sie uczyc. I nawet jesli nie ma chemi z trenerem to ciezka praca, pokora moglby mu cos udowodnic. A tak no cuz. Co do trenera to mysle iz wie najlepiej co i jak ma ich na kazdym treningu itd. wiec widzi jak kto pracuje. Mysle ze ktos pojawi sie w jego miejsce ale zobaczymy. Moze wruci Kuba W.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Julian Burek 0
    Jestem mocno rozczarowany nie decyzja trenera, ale postawa zawodnika, naprawde bylem zadowolony z jego transferu. Uwazam ze grajac w MKSie robil naprawde duzo fajnej roboty, caly czas jeszcze nie stary ma cm, jednak mysle ze gdzies wycofany i zablokowany po kontuzji a szkoda. Mysle iz u nas ma czy tez mial od kogo sie uczyc. I nawet jesli nie ma chemi z trenerem to ciezka praca, pokora moglby mu cos udowodnic. A tak no cuz. Co do trenera to mysle iz wie najlepiej co i jak ma ich na kazdym treningu itd. wiec widzi jak kto pracuje. Mysle ze ktos pojawi sie w jego miejsce ale zobaczymy. Moze wruci Kuba W.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • яzemiosło 0
    Szymon Szewczyk jest w tak świetnej formie że aż to niewiarygodne, dlatego IM może Parzeńskieg odstawic na bok.
    Szkoda teg chłopaka, bo tak naprawdę ciężko go ocenić po tych kilku nieudanych epizodach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×