WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gorące derby dla Rosy Radom. Trener Legii Warszawa odesłany do szatni

Wielkie emocje w meczu 9. kolejki Energa Basket Ligi. Koszykarze Rosy Radom pokonali Legię Warszawa 87:82. Goście w ostatnich minutach musieli sobie radzić bez swojego trenera, bo Tane Spasev został ukarany dwoma przewinieniami technicznymi.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
Newspix / Grzegorz Jędrzejewski / Na zdjęciu: Tane Spasev

Gorąco zrobiło się pięć minut przed końcem. Legia w krótkim odstępie czasu została ukarana trzema przewinieniami technicznymi. Pierwszy faul otrzymał Omar Prewitt. Dla strzelca było to piąte przewinienie i z dorobkiem 10 punktów zakończył spotkanie. Chwilę później za protesty dwoma przewinieniami technicznymi został ukarany trener Tane Spasev. Szkoleniowiec musiał udać się do szatni.

Pewnym egzekutorem aż sześciu rzutów wolnych był Obie Trotter. Rosa wypracowała przewagę, której nie oddała do końca. Dramaturgii jednak nie zabrakło. Czteropunktową akcją Legię poderwał Jakub Karolak. Odpowiedzieli jednak Cullen Neal i Artur Mielczarek.

Wcześniej też było ciekawie. Legia Warszawa prowadziła od początku niedzielnego spotkania. Choć wyżej notowany zespół spudłował w pierwszej kwarcie kilka rzutów z otwartych pozycji, to uzyskał 11 punktów przewagi (15:4). Rosa Radom nie potrafiła sforsować obrony rywali trafiając tylko jedną z dziesięciu pierwszych prób z gry. W kolejnej odsłonie po trafieniach Carla Lindboma Rosa zniwelowała stratę do pięciu punktów. Legia jednak tuż przed przerwą podwoiła zaliczkę dzięki rzutom Jakuba Karolaka i Mariusza Konopatzkiego.

Podobnie było po zmianie stron. Legia odskoczyła na 13 punktów (45:32), ale gospodarzy to nie zniechęciło. Rosa dogoniła rywala na początku czwartej kwarty. Legia popełniała kolejne fatalne błędy. Z drugiej strony wstrzelił się Cullen Neal. Snajper radomskiej ekipy zdobył w tym spotkaniu 24 punkty.

To był najlepszy strzelec Rosy. Wspierał go Lindbom, który rzucił 21 punktów. Wszechstronne zawody pomimo niskiej skuteczności z gry (4/12) rozegrał Trotter - 16 punktów, siedem zbiórek i sześć asyst. W ekipie z Radomia zadebiutował wypożyczony z Anwilu Włocławek Jakub Parzeński. Środkowy skompletował double-double - 12 punktów (5/6 z gry) i 10 zbiórek.

Rosa odniosła trzecie zwycięstwo w sezonie i przynajmniej na chwilę oddaliła się od drużyn walczących o utrzymanie. Przed ekipą prowadzoną przez Roberta Witkę bardzo ważny mecz już w piątek, 14 grudnia, bo podejmie ona Miasto Szkła Krosno. Goście doznali drugiej porażki z rzędu i zmarnowali szansę żeby na punkt zbliżyć się do czołowej czwórki.

Przede wszystkim Legia nie wykorzystała szansy w pierwszej połowie żeby jeszcze bardziej powiększyć przewagę. Najlepszym strzelcem przyjezdnych był Karolak - 15 punktów, ale tylko 5/19 z gry. Double-double miał Sebastian Kowalczyk - 11 punktów (3/11 z gry) i 10 asyst. Dwucyfrowy dorobek osiągnęli również Rusłan Patiejew, Michał Kołodziej, Mo Soluade i Prewitt, ale to było za mało. Legia w najbliższych tygodniach może poprawić swój bilans (5-4), bo zmierzy się z innymi ekipami z dołu tabeli. Pojedzie do Koszalina i podejmie Miasto Szkła Krosno.

Rosa Radom - Legia Warszawa 87:82 (12:21, 18:19, 23:16, 34:26)

Rosa: Cullen Neal 24, Carl Lindbom 21, Obie Trotter 16, Jakub Parzeński 12, Filip Zegzuła 6, Artur Mielczarek 4, Daniel Wall 2, Wojciech Wątroba 2, Marcin Piechowicz 0, Mateusz Szczypiński 0.

Legia: Jakub Karolak 15, Rusłan Patiejew 13, Michał Kołodziej 11, Sebastian Kowalczyk 11, Omar Prewitt 10, Mo Soluade 10, Mariusz Konopatzki 8, Roman Rubinsztejn 4, Patryk Nowerski 0, Keanu Pinder 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Stelmet Enea BC Zielona Góra 16 29 13 3 1470 1251
2 Polski Cukier Toruń 16 29 13 3 1428 1247
3 Anwil Włocławek 15 27 12 3 1363 1240
4 Arka Gdynia 15 27 12 3 1323 1267
5 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 15 25 10 5 1300 1173
6 MKS Dąbrowa Górnicza 16 25 9 7 1359 1334
7 Polpharma Starogard Gdański 15 24 9 6 1429 1388
8 Legia Warszawa 15 23 8 7 1155 1184
9 TBV Start Lublin 15 22 7 8 1220 1228
10 King Szczecin 15 21 6 9 1303 1294
11 GTK Gliwice 15 20 5 10 1252 1347
12 AZS Koszalin 16 20 4 12 1270 1399
13 HydroTruck Radom 15 20 5 10 1153 1285
14 Trefl Sopot 15 18 3 12 1229 1311
15 Miasto Szkła Krosno 15 18 3 12 1184 1334
16 Spójnia Stargard 15 18 3 12 1130 1286

ZOBACZ WIDEO "Piłka z góry". Kapusta o losowaniu grup ME 2020: Błagam, nie mówimy, że to jest trudna grupa

Czy zwycięstwo Rosy Radom to niespodzianka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • radek_w 0

    czemu oni tak gwizdali ?

    Bo sa slabi.

    liger czemu oni tak gwizdali ? byli kupieni, przekupieni ? jeśli tak to przez kogo i za czyje ? czy to prawda że rosa bez kupowania nie umie funkcjonować ? jakie jest zapotrzebowanie społeczne na tego typu imprezy ? na widowni raptem garstka ludzi, ale rozumiem że te miejsca "na dole" są darmowe, bo niemal wszystkie zajęte ? ..., takie tam pytania ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • liger 1
    czemu oni tak gwizdali ?
    byli kupieni, przekupieni ?
    jeśli tak to przez kogo i za czyje ?
    czy to prawda że rosa bez kupowania nie umie funkcjonować ?
    jakie jest zapotrzebowanie społeczne na tego typu imprezy ?
    na widowni raptem garstka ludzi, ale rozumiem że te miejsca "na dole" są darmowe, bo niemal wszystkie zajęte ?
    ..., takie tam pytania ...
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • aabbcc 0
    Proszę cię na powtórkach ewidentnie widać jest brak ruchu do przodu a jedynie to że trotter wpada w nogi obrońcy. Błąd sędziów zdążą się ale wcześniej pomyłka z omarem spasevowi puściły nerwy a gwiazdki próbowały zapanować nad balaganem który same zrobiły. Nie bronię legii przegrała izi mecz przez frajerstwo ale gwiazdki miałem swoje 5 min i wyniki wypaczyly. Emocje na bok jak każdy kibic chce zobaczyć jaka odpowiedzialność spadnie na 3 wspaniałych? Bo to ewidentne dymanie legii.
    franek Po pierwsze to faul byl. Zawodnik wykonuje rzut do momentu postawienia dwóch nóg na parkiecie a obrońca zrobił ruch do przodu więc popełnił błąd. Zapraszam do lektury przepisow. Trener mógł się tym nie zgodzić ale dwóch technicznych z rzędu nie da żaden sędzia trenerowi i Spasev sam jest sobie winien swoim zachowaniem. Omar pokazał to w takim sposobie że sędzia może to dwuznacznie zinterpretować a dobrze wie co oznacza taki gest.... Legia miała 15pkt przewagi i je zniwelowała i przegrała na własne życzenie bo wystarczyło trafić 2 rzuty za 3 więcej 3 za 2 czy 6 osobistych... Samemu nie popełnić 3 błędów mniej... Brawo! Sędziowie winni.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×