WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Igor Jovović: Możemy być z siebie dumni. Walczyliśmy na miarę możliwości

- Myślę, że jako zespół pokazaliśmy charakter, walczyliśmy na miarę naszych możliwości. Możemy być z siebie dumni - mówi Igor Jovović po meczu Stelmet Enea BC Zielona Góra - Lokomotiv Kubań Krasnodar (73:67) w lidze VTB.
Dawid Borek
Dawid Borek
Materiały prasowe / Jan Ratajczak / basketzg.pl / Na zdjęciu: Igor Jovović

Trzeba przyznać, że mimo porażki z Lokomotivem Kubań Krasnodar, Stelmet Enea BC Zielona Góra pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Polski zespół mocno postawił się Rosjanom, do ostatnich minut tocząc wyrównany bój. - Gratulacje dla Lokomotivu za wygraną. Myślę, że jako zespół pokazaliśmy charakter, walczyliśmy na miarę naszych możliwości. Ten mecz był dla nas wyzwaniem. W decydujących momentach zabrakło nam trochę pomysłu na grę, przestrzeliliśmy otwarte rzuty, przez co nie przechyliliśmy szali zwycięstwa na swoją korzyść. Mimo wszystko możemy być dumni z tego, jak walczyliśmy przeciwko Lokomotivowi - mówi Igor Jovović.

Trener Stelmetu Enei BC był zadowolony zwłaszcza z obrony swojego zespołu. Tak naprawdę dzięki niej zielonogórzanie tak długo pozostawali w grze. - Myślę, że przeciwko tak utalentowanej drużynie wykonaliśmy kawał dobrej roboty w defensywie, zrealizowaliśmy większość swoich założeń. Wyjątkiem były defensywne zbiórki, ale poza nimi wszystko wyglądało bardzo solidnie - stwierdza trener ekipy z Winnego Grodu.

Czego zabrakło Stelmetowi Enei BC do zwycięstwa z Lokomotivem Kubań? Detali. Różnica była widoczna choćby w zbiórkach w ataku - Rosjanie w ofensywie zebrali aż 17 piłek, przy 10 takich zbiórkach w wykonaniu zespołu z Zielonej Góry. - Oczywiście, że ten element był bardzo istotny pod kątem końcowego wyniku, ale musimy zrozumieć, że JaJuan Johnson zbierał piłki znad głów rywali w minionym sezonie, gdy grał w Darussaface Stambuł, z którą wygrał Puchar Europy, a Jamel McLean przyszedł do Lokomotivu z Olympiakosu Pireus. Oni są w ekipie z Krasnodaru po to, by chronić obręcze. Trzeba docenić ich jakość, ale z drugiej strony powinniśmy zagrać mocniej fizycznie, użyć więcej ciała - podkreśla Jovović.

Teraz przed Stelmetem Eneą BC spotkanie na szczycie w Energa Basket Lidze. W najbliższą środę zielonogórzanie zagrają na wyjeździe z Anwilem Włocławek. - Powiedziałem graczom w szatni: zmierzymy się z mistrzem Polski, najlepszą drużyną w Polsce, w jej własnej hali. To na Anwilu powinna być presja. Wierzę, że rzucimy rywalowi wyzwanie, bo mamy jakość, by z nim powalczyć. Zapowiada się interesujące spotkanie - uważa Czarnogórzec.

ZOBACZ WIDEO Debiut Leona w kadrze Polski coraz bliżej. "Mieć go w drużynie to jak oszukiwać. Jest po prostu za dobry!"

Czy Stelmet Enea BC ogra w hicie Anwil?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Henryk 0
    Ja również wolałbym , Wesołych Świąt Bożego Narodzenia życzę.
    Holender Panie Henryku wole brzydka wygraną niz ladną porazke.Trener tego widac nie kuma.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Holender 0
    Przestajemy z tą Polską mentalnoscia.
    franek Przeciwko dużo mocniejszemu rywalowi nie wygrasz grając brzydko... Musisz się wspiąć na wyżyny i trzeba docenić walkę a nie płakać bo nie wygrali. Po meczu z AZS Koszalin możesz powiedzieć że wolisz żeby brzydko wygrali niż miały przegrać z dużo słabszym rywalem. I przestańcie z ta Polska mentalnościa że oczekujecie wygranych z mocniejszymi tylko najpierw oceńcie potencjał swojej drużyny
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KATO-OSTAFA NIE CZYTAM 0
    fakt, ze zabrakło niewiele...nie chcę tu wołać nikogo do tablicy ale gdyby Zamoj cegłami nie ciskał zamiast piłką...totalna indolencja rzutowa go dopadła...Szkoda ale i tak w zasadzie walczymy o wrażenia artystyczne nie o klasyfikacje...
    Holender Panie Henryku wole brzydka wygraną niz ladną porazke.Trener tego widac nie kuma.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×