WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Suzuki Puchar Polski: faworyt nie zawiódł, CCC z pierwszym trofeum!

Nie było niespodzianki w finale Suzuki Pucharu Polski Kobiet. CCC Polkowice pewnie pokonało Energę Toruń wygrywając 66:45. Jest to trzeci triumf w tych rozgrywkach "Pomarańczowych" w historii.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
WP SportoweFakty / Adam Starszyński / Na zdjęciu: Melissa Diawakana z piłką

CCC od pierwszych minut kontrolowały przebieg meczu. Co prawda na początku czwartej kwarty Energa nieco postraszyła faworyta, ale w końcówce aktualne mistrzynie Polski pokazały klasę.

"Pomarańczowe" przede wszystkim wygrały defensywą - rywalki zaliczyły zaledwie 33 procent skuteczności rzutów z gry i popełniły aż 20 strat.

14 punktów i 11 zbiórek wywalczyła Temi Fagbenle, 12 oczek dołożyła Styliani Kaltsidou, a dwucyfrowe zdobycze pojawiły się jeszcze przy nazwiskach Agnieszka Kaczmarczyk i Jasmine Thomas.

Obie drużyny długo "wchodziły" w mecz. Na początku było dużo błędów i niedokładności - pierwsze opanowały sytuację "Pomarańczowe". Te wykorzystywały przewagi pod koszem i w drugiej kwarcie prowadziły już dwucyfrową różnicą punktową.

Energa miała problemy przede wszystkim w ofensywie - w pierwszej połowie torunianki zdobyły zaledwie 24 "oczka". Ich gra ruszyła się, gdy CCC prowadziło 44:29. Podopieczne Stefana Svitka ruszyły w pogoń, a po "trójce" Roksany Schmidt "Katarzynki" przegrywały już tylko 42:48.

Mistrzynie Polski zareagowały jednak doskonale - zaliczyły serię dziewięciu punktów z rzędu i na pięć minut przed końcem było już 57:42. Torunianki, dla których był to trzeci mecz w trzeci dzień, nie miały już energii żeby cokolwiek zrobić. CCC wygrało Puchar Polski po raz trzeci w historii - wcześniej uczyniły to w latach 2004 i 2013.

Przed rokiem ze zdobycia Pucharu Polski cieszyć mogły się koszykarki Artego Bydgoszcz, które w finale ograły Wisłę CanPack Kraków 77:53.

CCC Polkowice - Energa Toruń 66:45 (16:12, 19:12, 13:15, 18:6)

CCC: Temi Fagbenle 14 (11 zb), Styliani Kaltsidou 12, Jasmine Thomas 10, Agnieszka Kaczmarczyk 10, Tiffany Hayes 7, Johannah Leedham-Warner 7, Lynetta Kizer 4, Weronika Gajda 2, Dominika Owczarzak 0, Karolina Puss 0, Julia Tyszkiewicz 0.

Energa: Alice Kunek 11, Laura Svaryte 9, Katarzyna Trzeciak 8, Ana-Marija Begić 7, Melissa Diawakana 3, Roksana Schmidt 3, Angelika Stankiewicz 2, Emilia Tłumak 2, Agnieszka Skobel 0.

ZOBACZ WIDEO: Joanna Jędrzejczyk: Ciężko jest być cały czas na topie. Presja ludzi jest ogromna



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy CCC Polkowice sięgnie w sezonie 2018/2019 po podwójną koronę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce 0
    Nie ma kto rzucać w Toruniu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Asfodel 0
    Brawo Polkowice, całkowita dominacja i zasłużone zwycięstwo. Przy stanie 48:42 zapaliła się iskierka nadziei, ale szybko niestety zgasła. I tak brawa dla dziewczyn, że przy tylu problemach dotarły do finału i tam robiły co mogły aby zatrzymać faworyta. Zostaje żałować, że tak nam się ten skład posypał.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×