WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL: Rod Camphor uratował Spójnię. Emocjonujący mecz w Stargardzie

W sobotnim meczu 19. kolejki Energa Basket Ligi, Spójnia Stargard pokonała AZS Koszalin 76:73. Bohaterem gospodarzy okazał się Rod Camphor, zdobywca 24 punktów.
Jacek Konsek
Jacek Konsek
Newspix / Grzegorz Jedrzejewski / 058sport.pl / Na zdjęciu: Rod Camphor

Arcyważne spotkanie dla układu dolnej części tabeli pomiędzy Spójnią Stargard i AZS-em Koszalin zapowiadało się jako walka dwóch drużyn o podobnym potencjale. W zespole gospodarzy zabrakło kontuzjowanego Piotra Pamuły, ale świetny tego dnia Roderick Camphor wziął na siebie ciężar zdobywania punktów. Amerykanin wywalczył 24 "oczka", z czego trzy ostatnie z linii, dzięki czemu Spójnia sięgnęła po cenne dwa punkty.

Początek należał do Spójni, która zdecydowanie postawiła na ofensywę. Wysoka skuteczność, 60 procent przez całą pierwszą połowę, pozwoliła odskoczyć AZS-owi nawet na 16 punktów w tej części gry - 33:17. Gra opierała się głównie na duecie Camphor - Norbertas Giga. Jak się można było spodziewać, w miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni.

W drugiej kwarcie dobrze dysponowany rzutowo był Torey Thomas, a po przerwie koncert gry dał Grzegorz Surmacz. AZS nie dość, że odrobił cały deficyt, to wyszedł nawet na nieznaczne prowadzenie w trzeciej odsłonie. Gra mocno się wyrównała i żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalowi na bezpieczną odległość.

ZOBACZ WIDEO Michael Ballack dla WP SportoweFakty: Lewandowski problemem? To były mocne słowa

Wydawało się, że koszalinianie nabierają tempa i w końcówce przechylą szalę na swoją korzyść. Tymczasem zdobyli tylko 10 punktów w czwartej kwarcie, co okazało się niewystarczające. W nerwowej końcówce dwukrotnie chybił z linii rzutów wolnych Giga, ale chwilę potem Camphor wykorzystał wszystkie trzy próby po faulu Czujkowskiego.

Surmacz zdobył dla AZS-u 18 punktów i miał siedem zbiórek. Dwa "oczka" mniej dołożył Thomas, z kolei Drew Brandon miał 14 punktów, osiem zbiórek i siedem asyst.

Zobacz także: Energa Basket Liga. Dwa lata w niebycie. Heroiczna walka Olka Czyża o powrót na boisko

Spójnia Stargard - AZS Koszalin 76:73 (26:15, 15:21, 21:27, 14:10)

Spójnia: Rod Camphor 24, Marcin Dymała 11, Norbertas Giga 11, Shane Richards 7, Wojciech Fraś 6, Hubert Pabian 6, Dawid Bręk 6, Marcel Wilczek 5, Maciej Raczyński 0.

AZS: Grzegorz Surmacz 18, Torey Thomas 16, Drew Brandon 14, Marko Tejić 12, Bartosz Bochno 4, Marek Zywert 4, Jacek Jarecki 3, Alan Czujkowski 2, Dragoslav Papić 0, Brandon Walters 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Arka Gdynia 30 55 25 5 2575 2393
2 Polski Cukier Toruń 30 54 24 6 2678 2413
3 Stelmet Enea BC Zielona Góra 30 54 24 6 2707 2410
4 Anwil Włocławek 30 52 22 8 2728 2460
5 Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2577 2344
6 MKS Dąbrowa Górnicza 30 47 17 13 2501 2514
7 King Szczecin 30 45 15 15 2565 2527
8 Legia Warszawa 30 45 15 15 2369 2396
9 Polpharma Starogard Gdański 30 43 13 17 2711 2744
10 TBV Start Lublin 30 43 13 17 2514 2525
11 HydroTruck Radom 30 41 11 19 2348 2543
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2468 2669
13 Spójnia Stargard 30 39 9 21 2357 2551
14 AZS Koszalin 30 38 8 22 2421 2655
15 Trefl Sopot 30 37 7 23 2493 2598
16 Miasto Szkła Krosno 30 36 6 24 2438 2708

Czy Spójnia Stargard utrzyma się w EBL?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • znany-kibic 0
    W Koszalinie była wielka radość po zwolnieniu Nikolicia i zatrudnieniu Łukomskiego
    ale ci panowie niewiele się różnią prócz tego że obecny trener jest dużo bardziej cywilizowany na ławce ale jeśli chodzi o wyniki i sposób na grę to poziom podobny
    Spójnia wygrała mecz za cztery punkty lecz do utrzymania jeszcze daleko
    duszan Kolejny mecz w którym panowie Torej Tomas i Drew Brandon nie widzą kolegów z drużyny. Oddają rzuty w trzeciej, czwartej sekundzie. Proszę uważnie przyjrzeć się obronie Brndona . Druga liga. Jego wejścia jeden na jeden to koszmar no i cztery straty. Zero bloków i zasłon. Po prostu dziwny zawodnik. Gratulacje dla lepszych....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • duszan 0
    Kolejny mecz w którym panowie Torej Tomas i Drew Brandon nie widzą kolegów z drużyny. Oddają rzuty w trzeciej, czwartej sekundzie. Proszę uważnie przyjrzeć się obronie Brndona . Druga liga. Jego wejścia jeden na jeden to koszmar no i cztery straty. Zero bloków i zasłon. Po prostu dziwny zawodnik. Gratulacje dla lepszych....
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Patryk Lipski 0
    Kamil trzymaj tak dalej z niczego zbuduj to coś.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×