WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Vladimir Mihailović już w nowych barwach. Czarnogórzec wspomina pobyt w Anwilu

- Dziękuję wszystkim kibicom Anwilu za wsparcie. Będę o nich pamiętał - mówi nam Vladimir Mihailović, Czarnogórzec, który w niedzielę zanotował debiut w barwach BC Tsmoki Mińsk. Koszykarz pokazał swoją wszechstronność.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Piotr Kieplin / PressFocus / Na zdjęciu: Vladimir Mihailović

Trener Igor Milicić zdecydował się na przetasowania w składzie. Po transferach Ivana Almeidy i Aleksandra Czyża w zespole Anwilu Włocławek zabrakło miejsca dla Mateusza Kostrzewskiego (poszedł do Stali) i Vladimira Mihailovicia.

Czarnogórzec łącznie wystąpił w 17 spotkaniach mistrzów Polski, dziewięć z nich rozegrał w Energa Basket Lidze, gdzie notował średnio 8,1 punktu i 2,3 zbiórki. Słabiej było w Lidze Mistrzów, tam średnie kształtowały się na poziomie 4,6 punktu i 1,9 zbiórki.

Zobacz także: Energa Basket Liga. Dwa lata w niebycie. Heroiczna walka Olka Czyża o powrót na boisko

Kontrakt z zawodnikiem rozwiązano w czwartek rano. Mihailovć nie ukrywa, że inaczej wyobrażał sobie przygodę z Anwilem. - Nie byłem zadowolony ze swojej roli i z sytuacji, w której się znalazłem, ale taka jest koszykówka, dlatego zawarliśmy porozumienie i rozstaliśmy się w zgodzie. Życzę klubowi powodzenia w Pucharze Polski i w fazie play-off - mówi nam Czarnogórzec.

Koszykarz z dużym sentymentem wypowiada się na temat włocławskich kibiców. - Ludzie we Włocławku kochają koszykówkę, co sprawia, że to miejsce jest wyjątkowe. Dziękuję wszystkim kibicom Anwilu za wsparcie. Będę o nich pamiętał - przyznaje.

Czarnogórzec ma już za sobą debiut w nowym zespole. Jego BC Tsmoki Mińsk przegrały na własnym parkiecie z Zenitem Sankt Petersburg 68:79 w ramach ligi VTB. Były koszykarz Anwilu pokazał swoją wszechstronność. W ciągu 21 minut spędzonych na parkiecie zanotował cztery punkty, pięć asyst i siedem zbiórek.

Zobacz także: Energa Basket Liga. Było zainteresowanie, ale na tym się skończyło. Logan i Lawal nie dla polskich klubów

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 101. Wybuch pożaru zszokował Małysza i Martona. "Krzyczałem do Adama, żeby uciekał"

Czy rezygnacja z Vladimira Mihailovicia było dobrą decyzją władz Anwilu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • danek 1977 1
    Zdecyduj się chłopie! Raz piszesz ze skład nie odbiega od zeszłorocznego a za chwilę ze pochopne decyzję itp !
    prawus A moim zdaniem od początku sezonu w Anwilu , ( tak jak ostatnio rzadko to miało miejsce ) podięto szereg pochopnych decyzji tak kadrowych jak i trenerskich , które to w/g mnie były efektem kiepskiego tzw. skautingu . Zakontraktowani ,, stranieri ,, pojawiali się w klubie z ukrytymi , nie doleczonymi kontuzjami które to skutkowały tym że po 2 - 3 treningach czy 2 - 3 meczach zawodnicy siadali na ławkę i tyle było z nich pożytku .. Do tego wszystkiego , doszły kontuzje i urazy bieżące które zmusiły klub do łatania dziur i szukania graczy na siłę , a to następnie owocowało tłokiem w składzie , niesnaskami o minuty na parkiecie czy w walce o przywództwo w stadzie .. Dziś można myśleć czemu np . za wcześniejsze kontrakty Mihajlowica , Parzeńskiego czy Wadowskiego , od razu nie trzeba było przeznaczyć kasy na Almeidę , zdecydować się na Kostka lub Markovica i postawić na Broussarda .. Teraz następne ryzyko z Czyżem który 2 lata nie grał , i jego kontrakt to wielka niewiadoma .. Kilka pewnych , wygranych meczy w EBL i LM zamienionych na porażki , pokazało że w zespole nie brakuje dobrych graczy , a potrzeba większej ,, ingerencji ,, psychologa i bardziej trafnych decyzji Milicica , bo kilka z nich się po prostu nie sprawdziło . Ktoś może powiedzieć że mnogość kontuzji powodowała przypadkowe decyzje - ok ale kontuzje trafiają się i będą się trafiać w każdym zespole , a sztuką jest sobie z tym radzić , do tego z tak dość szerokim skĺadem jakim Anwil teraz dysponuje . Almeida , Łączyński , Sobin , Szewczyk , Simon , Lichodiej , Zyskowski , Michalak , Markowic i Broussard to naprawdę skład godny kolejnego mistrzostwa , i życzył bym sobie i wszystkim kibicom Anwilu by tak się właśnie stało ..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • prawus 0
    A moim zdaniem od początku sezonu w Anwilu , ( tak jak ostatnio rzadko to miało miejsce ) podięto szereg pochopnych decyzji tak kadrowych jak i trenerskich , które to w/g mnie były efektem kiepskiego tzw. skautingu . Zakontraktowani ,, stranieri ,, pojawiali się w klubie z ukrytymi , nie doleczonymi kontuzjami które to skutkowały tym że po 2 - 3 treningach czy 2 - 3 meczach zawodnicy siadali na ławkę i tyle było z nich pożytku .. Do tego wszystkiego , doszły kontuzje i urazy bieżące które zmusiły klub do łatania dziur i szukania graczy na siłę , a to następnie owocowało tłokiem w składzie , niesnaskami o minuty na parkiecie czy w walce o przywództwo w stadzie .. Dziś można myśleć czemu np . za wcześniejsze kontrakty Mihajlowica , Parzeńskiego czy Wadowskiego , od razu nie trzeba było przeznaczyć kasy na Almeidę , zdecydować się na Kostka lub Markovica i postawić na Broussarda .. Teraz następne ryzyko z Czyżem który 2 lata nie grał , i jego kontrakt to wielka niewiadoma .. Kilka pewnych , wygranych meczy w EBL i LM zamienionych na porażki , pokazało że w zespole nie brakuje dobrych graczy , a potrzeba większej ,, ingerencji ,, psychologa i bardziej trafnych decyzji Milicica , bo kilka z nich się po prostu nie sprawdziło . Ktoś może powiedzieć że mnogość kontuzji powodowała przypadkowe decyzje - ok ale kontuzje trafiają się i będą się trafiać w każdym zespole , a sztuką jest sobie z tym radzić , do tego z tak dość szerokim skĺadem jakim Anwil teraz dysponuje . Almeida , Łączyński , Sobin , Szewczyk , Simon , Lichodiej , Zyskowski , Michalak , Markowic i Broussard to naprawdę skład godny kolejnego mistrzostwa , i życzył bym sobie i wszystkim kibicom Anwilu by tak się właśnie stało ..
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Defibrylator 0
    Dziękujemy za grę Vlado! Szkoda, że po kontuzji już nie punktował tak jak przed. Jego powrót do wysokiej formy to pewnie kwestia czasu ale Anwil już tego czasu nie ma, każdy miał szansę na odbudowę i pokazanie umiejętności i ducha walki. Czy była to dobra decyzja okaże się w najbliższym czasie ale Aaron pokazał w ostatnich meczach jak bardzo wszechstronnym graczem jest a w dzisiejszej koszykówce ma to spore znaczenie żeby być wszechstronnym, nieprzewidywalnym i przede wszystkim skutecznym.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×