WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rewolucja w Treflu Sopot: Jukka Toijala zwolniony, Marcin Stefański w jego miejsce!

Jukka Toijala nie jest już trenerem koszykarzy Trefla Sopot. Fin po zaledwie kilku miesiącach pracy został zwolniony. Jego miejsce zajmie debiutant Marcin Stefański, który ma utrzymać drużynę w Energa Basket Lidze. Pomagać mu będzie Krzysztof Roszyk.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
East News / Wojciech Figurski / Marcin Stefański

Po kompromitującej porażce z Legią Warszawa (58:75) przedstawiciele Trefla Sopot zdecydowali się na przeprowadzenie rewolucji w zespole.

Prezes Marek Wierzbicki, po konsultacjach z właścicielem klubu, podziękował za współpracę dotychczasowemu trenerowi Jucce Toijali, który w Sopocie pracował od końca listopada. Pod jego wodzą drużyna wygrała tylko 3 z 12 meczów.

Uznano, że Fin nie jest typem trenera, który w tym momencie potrzebuje zespół. Toijala spokojnie i cierpliwie tłumaczy zawodnikom swoje założenia. Nie wprowadza rygorystycznych zasad, nie jest zamordystą. A drużyna potrzebuje wstrząsu, który pobudzi ją do lepszej gry i większego zaangażowania na parkiecie.

To ma wprowadzić Marcin Stefański, który do tej pory pełnił w klubie rolę dyrektora ds. rozwoju młodzieży i mediów. Ostatnio także został dokooptowany do komitetu transferowego. Władze Trefla podejmują ogromne ryzyko, bo dla Stefańskiego będzie to debiut w roli pierwszego trenera.

Zobacz także: Stelmet Enea BC chce odzyskać mistrzostwo. Adam Hrycaniuk wymienia atuty zespołu

- Marcin jest w pełni oddany sprawom Trefla, cały czas pozostaje blisko drużyny, utrzymuje też kontakt z zawodnikami i sztabem trenerskim. Celem postawionym przed "Stefanem" jest zmiana gry drużyny i poprawa sytuacji w tabeli już w najbliższych tygodniach - tłumaczy prezes Wierzbicki.

Niewykluczone, że nowy trener przeprowadzi zmiany w drużynie. Kilku zawodników spisuje się dużo poniżej oczekiwań. To było mocno widoczne w ostatnim meczu z Legią. Sopocianie niemal bez walki podarowali zwycięstwo rywalom. - Nie wszyscy byli psychicznie gotowi do tego spotkania. Nie walczyliśmy. Patrząc na zbiórki, walkę w parterze o piłki - to nie funkcjonowało.  Rywale narzucili swój rytm. My nie byliśmy na to gotowi - twierdzi Ovidijus Varanauskas.

Sztab szkoleniowy Trefla pozostanie bez zmian. Asystentem Stefańskiego będzie Krzysztof Roszyk, za przygotowanie fizyczne nadal odpowiada Tobiasz Grzybczak, a fizjoterapeutą jest Patryk Bieda. Debiut Marcina Stefańskiego w roli szkoleniowca nastąpi w sobotę o godzinie 14:30, podczas meczu z Miastem Szkła Krosno.

36-letni "Stefan" do Trefla Sopot trafił w 2010 roku. Wcześniej reprezentował barwy m.in. PGE Turowa, Górnika Wałbrzych i Śląska Wrocław. Występował także we Francji (JDA Dijon i Nanterre). Rozegrał sporo meczów w reprezentacji Polski. W ciągu dziewięciu sezonów w Sopocie sięgnął z klubem po dwa Puchary Polski, dwa Superpuchary, srebrny i brązowy medal w lidze. Dla żółto-czarnych skrzydłowy zdobył 1544 pkt i 1276 zbiórek w 315 meczach.

Zobacz także: Kamil Łączyński: Almeida będzie traktowany jak Ronaldo

ZOBACZ WIDEO Konflikt Mączyński - Sa Pinto to szopka. "Trener chce uciec od tego, co dzieje się na boisku"

Czy Marcin Stefański poradzi sobie w roli pierwszego trenera Trefla Sopot?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Marecki CS 0
    Chociaż do końca sezonu zasadniczego jeszcze10 kolejek, to jednak czuję "przez skórę", że najbliższy mecz pomiędzy Treflem i Krosnem będzie miał bardzo duży wpływ na to kto spadnie z EBL.
    яzemiosło W Krośnie zapewne radość. Momentalnie wzrosły szanse na utrzymanie.Ostatni solidny trener w Treflu to chyba Maskoliunas był. Nie tędy droga panowie...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marecki CS 0
    Dla mnie ani jedno, ani drugie. Po prostu nie rozumiem tej decyzji, czy raczej takiego wyboru. Osobiście pomyślałem inaczej:
    ten ruch może się okazać "gwoździem do trumny"!
    Może, choć nie musi. Jednak więcej procentów zapisuję przy pierwszej opcji, jakieś 65/70 - 35/30.
    Gabriel G To chyba ostatni pomysł na jaki bym wpadł gdyby mnie zapytano jak w Treflu ratować sezon. Zastanawiam się czy to odwaga czy desperacja.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gabriel G 0
    To chyba ostatni pomysł na jaki bym wpadł gdyby mnie zapytano jak w Treflu ratować sezon. Zastanawiam się czy to odwaga czy desperacja.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×