Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Jay Threatt mówi o okresie zawieszenia: Byłem cierpliwy, ale to były trudne chwile

- Wiele w życiu widziałem, ale takiej sytuacji jeszcze nie przeżyłem. To był trudny moment. Starałem się zachować profesjonalizm w każdym względzie. Byłem cierpliwy, nie narzekałem - mówi Jay Threatt, koszykarz BM Slam Stali.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Jay Threatt Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Jay Threatt

Karol Wasiek, WP SportoweFakty: Jak do tego doszło, że został pan odwieszony i tym samym wrócił do zespołu po dwutygodniowej przerwie? To odbyło się na wniosek trenera Łukasza Majewskiego?

Jay Threatt, zawodnik BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski: Tak. Przeprowadziliśmy pozytywną, konstruktywną rozmowę. Dostałem jasny sygnał od trenera Majewskiego, że widzi mnie ponownie w drużynie. Ucieszyłem się, że znów mogę grać w koszykówkę.

Po przegranym meczu z HydroTruckiem Radom został pan zawieszony w prawach zawodnika. Wiem, że próbowano rozwiązać pana kontrakt, z kolei agent szukał nowego pracodawcy. Jak to wyglądało z pana perspektywy?

Co prawda w życiu wiele widziałem i wiele doświadczyłem, ale takiej sytuacji jeszcze nie przeżyłem. To był trudny moment, ale starałem się zachować profesjonalizm w każdym względzie. O sprawach kontraktowych nie chcę rozmawiać. Byłem cierpliwy, nie narzekałem. Po prostu robiłem swoje.

Zobacz także: Koniec Polfarmeksu Kutno w 1. lidze! Jarosław Krysiewicz: klub zostaje wycofany z rozgrywek!

Czyli?

Biegałem, chodziłem na siłownię. Chciałem utrzymać ciało w dobrej kondycji fizycznej. Prawda jest taka, że przez dwa tygodnie nie dotknąłem piłki. Byłem wyłączony z treningów.

ZOBACZ WIDEO "Klatka po klatce" #37: skandaliczne zestawienia w polskim MMA, skończy się to tragedią

Mimo braku rytmu i treningów koszykarskich zanotował pan świetny występ przeciwko Asseco Arce: 18 punktów i 8 asyst. Był pan głównym architektem zwycięstwa w Gdyni.

Zagrałem niezłe zawody, ale myślę, że stać mnie na więcej. Muszę na nowo wejść w rytm, który straciłem przez tę dwutygodniową pauzę. Najważniejsze, że w końcu jestem zdrowy. O powrót do formy koszykarskiej nie boję się. Ona w końcu przyjdzie.

Trener Majewski na konferencji prasowej powiedział o panu tak: "Amerykanin jest inteligentny, a ja na tej pozycji takiej cechy potrzebuję. On będzie dla nas dużym wzmocnieniem". Jak pan do tego podchodzi?

Serio tak powiedział? Cieszę się z takich słów. Myślę, że ten zespół potrzebował właśnie typowego rozgrywającego, który poprowadzi grę - wykreuje pozycje dla kolegów, weźmie na siebie odpowiedzialność w trudnych momentach.

Czemu wcześniej pan tak dobrze nie grał?

Problemem był fakt, że w pierwszym miesiącu pracy nie byłem zdrowy i nie mogłem przez to trenować. Zespół tak naprawdę musiał sobie radzić bez podstawowego rozgrywającego i to był problem. Niestety zbyt szybko wróciłem do zajęć po kontuzji i uraz się odnowił. Nie mogłem pokazać swoich umiejętności. Teraz jestem zdrowy.

Co dalej z BM Slam Stalą?

Wierzę, że będziemy walczyć, bić się z rywalami o zwycięstwo w każdym spotkaniu. Mam nadzieję, że ktoś do nas dołączy i trener będzie miał większe pole manewru. Potrzebujemy kogoś pod koszem. Tam mamy lukę do uzupełnienia.

Zobacz także: EBL. Stelmet - Anwil, czyli taniej nie znaczy słabiej

Czy przywrócenie Jaya Threatta to dobra decyzja BM Slam Stali?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×