Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. A.J. Walton bohaterem, Enea Astoria zakończyła serię porażek wygyrwając w Szczecinie

Wielkie emocje i wygrana Enea Astorii Bydgoszcz. Podopieczni Artura Gronka wygrali w Szczecinie z Kingiem 87:85 i zakończyli serię porażek. Bohaterem beniaminka był A.J. Walton, który w całym meczu trafił... aż trzy rzuty z dystansu.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Na zdjęciu od lewej: Cleveland Melvin i Dorian Szyttenholm PAP / Marcin Bielecki / Na zdjęciu od lewej: Cleveland Melvin i Dorian Szyttenholm

Bydgoszczanie mecz odmienili w trzeciej kwarcie, w której zdobyli aż 35 punktów. Pomimo tego podopieczni Artura Gronka musieli drżeć do końca o sukces.

King w końcówce zdołał doprowadzić do remisu, ale potem kluczową "trójkę" trafił A.J. Walton. Jako, że szczecinianie zupełnie pogubili się w ostatnich sekundach, bydgoszczanie wrócą do domów z wygraną.

Walton ostatecznie uzbierał 24 punkty wykorzystując 3 z 5 rzutów zza łuku. Amerykański rozgrywający "odpalił" dopiero po przerwie. W drugiej kwarcie doszło natomiast pomiędzy nim a trenerem Gronkiem do głośnej wymiany zdań.

Zobacz także. EBL. Michael Fraser, czyli człowiek maszyna. "W formie musisz być zawsze, bez względu na wszystko"

King słabo wszedł w mecz, bo pod koszem nie do przejścia był Adam Kemp. Ten doznał jednak szybko doznał kontuzji stawu skokowego i do gry już nie wrócił. Gospodarze fakt ten zaczęli jednak wykorzystywać dopiero w drugiej kwarcie.

W ataku moc poczuł Ben McCauley, a King zaliczył serię 16:2. Szczecinianie odskoczyli nawet na 11 punktów, ale połówkę akcją 2+ zakończył Kris Clyburn. I to był wstęp do tego, co wydarzyło się po zmianie stron.

Pierwszych pięć minut drugiej połowy odmieniło pojedynek, bowiem "Asta" nie tylko odrobiła osiem punktów straty, ale i objęła prowadzenie 54:45. Od tego momentu King zaczął pogoń, ale najpierw nie był w stanie znaleźć sposobu na Clyburna, a potem na niski skład gości.

Pięć minut przed końcem było 69:57 dla Astorii. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Cleveland Melvin, a odważnie pod kosz penetrował Jakov Mustapić. Minutę przed końcem był remis, ale zupełnie odpuszczany na obwodzie Walton przymierzył zza łuku.

King w końcówce miał jeszcze swoją szansę. Walton spudłował drugi rzut wolny, a piłkę zebrał Melvin. Gospodarze popełnili jednak stratę i zdezorientowani nie byli nawet w stanie przerwać akcji rywali faulem.

20 "oczek" zaliczył Melvin, double-double dołożył McCauley, który po ostatnim gwizdku miał dużo pretensji do pracy sędziów. Chodziło m.in. o przewinienie w ostatniej akcji na Waltonie. Do wygranej Kingowi zabrakło na pewno skuteczności na dystansie (3/17 w tym elemencie) oraz jakości Dustina Ware'a.

Zobacz także. Transfery w EBL. Milan Milovanović zagra w Legii Warszawa

King Szczecin - Enea Astoria Bydgoszcz 85:87 (12:17, 27:14, 22:35, 24:21)

King: Cleveland Melvin 20, Ben McCauley 19 (12 zb), Jakov Mustapić 16, Paweł Kikowski 15, Dustin Ware 8, Adam Łapeta 5, Thomas Davis 2, Dominik Wilczek 0, Mateusz Bartosz 0.

Enea Astoria: A.J. Walton 24, Kris Clyburn 21, Michał Aleksandrowicz 10, Łukasz Frąckiewicz 9, Mateusz Zębski 8, Michał Nowakowski 7, Marcin Nowakowski 3, Michał Krasuski 3, Adam Kemp 2, Dorian Szyttenholm 0, Paweł Kopycki 0.

Energa Basket Liga 2019/2020

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Polski Cukier Toruń 11 21 10 1 980 832
2 Stelmet Enea BC Zielona Góra 11 20 9 2 1044 886
3 Start Lublin 11 20 9 2 930 872
4 Anwil Włocławek 11 18 7 4 1041 956
5 Trefl Sopot 11 18 7 4 899 903
6 Asseco Arka Gdynia 10 16 6 4 782 743
7 Enea Astoria Bydgoszcz 11 16 5 6 962 976
8 HydroTruck Radom 10 16 6 4 808 841
9 King Szczecin 10 15 5 5 865 859
10 WKS Śląsk Wrocław 11 15 4 7 949 947
11 PGE Spójnia Stargard 11 15 4 7 846 878
12 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 11 15 4 7 859 892
13 GTK Gliwice 11 14 3 8 930 990
14 MKS Dąbrowa Górnicza 10 14 4 6 868 966
15 Legia Warszawa 11 13 2 9 847 944
16 Polpharma Starogard Gdański 11 12 1 10 887 1012

ZOBACZ WIDEO MŚ w koszykówce. Polacy zagrali świetny turniej! Czas na igrzyska olimpijskie? "To będzie piekielnie trudne zadanie"

Czy Enea Astoria Bydgoszcz ma potencjał na walkę o play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (11):

  • darek pe Zgłoś komentarz
    Ufff, bardzo ważna wygrana Asty, brawo!
    • fazzzi Zgłoś komentarz
      Brawo Astoria... mecz o wielu obliczach. Trochę udało misie widzieć... na tyle trochę, że Gronia takiego jeszcze nie widziałem;) Walton jest irytujący i tym razem w pełni rozumiem AG.
      Czytaj całość
      Nie wiem co tam za uprzejmości sobie panowie wymienili niemniej poskutkowało. Waltona za wczoraj bronią punkty ale w głowie to ma wrzątek;] Jak nie patrzeć... niespodzianka. Przykra dla Wilków bo miał to być sezon w którym w końcu zatrybi. Oczy wiście nie znaczy, że nie zatrybi... póki co coroczny schemat. Zaszczytowano i... się "tradycyjnie" rozkleja. Dziwne o tyle, że Wilki na papierze całkiem fajnie wyglądają... no ale trzeba to jeszcze udowodnić na parkiecie... a tam logotyp się odkleja... jakieś takieś symboliczne;]
      • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
        Brawo Asta! :) Teraz czas wygrać u siebie w końcu! ;)
        • prawus Zgłoś komentarz
          Brawa dla Asty , bo naprawde grają z zaangażowaniem i dyscyplina taktyczną . Tak porównywać grę Astorii która uczciwie awansowała do EBL z grą dzikiej karty , to wniosek jest tylko
          Czytaj całość
          jeden ! Dzika Karta dalej powinna klepac w 1 lidze , starać sie dorównać pozionem do Asty i w sportowy sposób a nie pod zielonym stolikiem starać sie o sportowy awans do grona najlepszych ..
          • SlavicPride Zgłoś komentarz
            NIgdy bym nie przypuszczał, zę tak to się skończy... Jakież szczęście, że z powodu korków, nie zdążyłem do buka :-D
            • Sartre Zgłoś komentarz
              No niestety powoli wracamy na swoje miejsce w szeregu. Po przegranej końcówce z Legią dziś też końcówka zawalona. Bokiem wychodzi granie 6-oma zawodnikami (nie liczę epizodów
              Czytaj całość
              Wilczka,Bartosza i Łapety). Oranie w graczy po 35 minut to idiotyzm a winę za to ponosi Budzinauskas. Zresztą ten trener to dla mnie taki konglomerat przeciwności. Niby dobry trener, ma kontakt z zawodnikami a proszę mi wymienić jego sukcesy...Nie ma żadnych? Ciekawe po co tak bardzo nalegał na Łapetę, po co brał Kucharka - znacznie taniej było wziąć miejscowych juniorów a efekt ten sam. Brak drugiego rozgrywającego - nie oszukujmy się - był do wzięcia Grochowski ale ten będzie grał w Starcie. Niby skład fajny ale jak zwykle coś nie gra.
              • znany-kibic Zgłoś komentarz
                Kibicowanie Wilkom wymaga bardzo silnej psychiki ! Ja osobiście już nie mam słów do tego co oni potrafią wywinąć Zespół z roku na rok coraz lepszy a wyników jak nie było tak nie ma
                Czytaj całość
                Są mecze gdzie ręce same składają się do braw a koszykówka grana przez Szczecinian jest szybka nowoczesna solidna i widowiskowa ale czasem grają amatorkę rodem z 3 ligi Skąd to się bierze ??? Jest potencjał i w drużynie i w sztabie trenerskim i klubie jako takim więc dlaczego nie można tego wykorzystać ?? Coraz więcej kibiców i już nikt nie śpi na sali a jednak miejsca 7-8 i odpadnięcie w pierwszej rundzie do zera ewentualnie do jednego to max wiem że do końca jeszcze daleko ale jeśli chce się walczyć o czwórkę ( w tym roku to wydawało się być realne ) nie można przegrywać takich meczy jak dziś czy ostatnio z Legią
                • gregbyd Zgłoś komentarz
                  Walton po odstawieniu na ławkę w 2 kwarcie wreszcie coś zaprezentował. Może to jest recepta na Jego lepszą grę? W końcu AJ w Bydgoszczy zobowiązuje ;) Clyburn genialnie. Kontuzja
                  Czytaj całość
                  Michała chyba mu służy. Wygrał zespół. Szacunek dla trenera i całej drużyny. Taką Astę, która "gryzie parkiet" chce się oglądać :)
                  • -ABC- Zgłoś komentarz
                    Sypie niespodziankami w tym sezonie...oj sypie...
                    • Marecki CS Zgłoś komentarz
                      Astoria o mały włos nie przegrała na własne życzenie, bo "Wilki" po skutecznej pogoni w drugiej części 4Q, niestety przez swoje błędy w ostatnich sekundach zaprzepaściły
                      Czytaj całość
                      szansę na zwycięstwo w tym meczu. Gratulacje dla "Asty".
                      • novy08 Zgłoś komentarz
                        Astaaaa bardzo miła niespodzianka brawo Pany jest serdycho... Asta żyje... graty dla całego zespołu... I brawa dla AJ-a ważne przełamanie... ps co z Adamem???
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×