KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

NBA. Świetny Ja Morant! Grizzlies pokonali Rockets. Utah Jazz wygrali 10. raz z rzędu

Pierwszoroczniak Ja Morant utarł nosa Jamesowi Hardenowi, 20-latek poprowadził Memphis Grizzlies do zwycięstwa nad Houston Rockets 121:110.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Ja Morant (z piłką) Getty Images / Brandon Dill / Na zdjęciu: Ja Morant (z piłką)

Punktował, efektownie asystował, a w kluczowych momentach był nawet lepszy, niż James Harden. Pierwszoroczniak, 20-letni Ja Morant, pod nieobecność Ziona Williamsona ciężko pracuje na miano "Debiutanta Roku". Gracz Memphis Grizzlies zdobył 26 puntów i miał osiem asyst, a jego drużyna pokonała Houston Rockets 121:110.

Jeszcze osiem minut przed końcem był remis (95:95), ale wtedy drużyna ze stanu Tennessee zanotowała serię 11-1. Grizzlies prowadzili 106:96. Houston udało się zniwelować straty do sześciu punktów (100:106), ale w kluczowych momentach niezawodny był Ja Morant, po którego trafieniu za trzy Memphis mieli 114:105. 

James Harden tylko bezradnie patrzył, chociaż on sam zaaplikował rywalom 41 punktów, a ponadto uzbierał sześć zbiórek i sześć asyst. Leworęczny MVP z 2018 roku trafił jednak fatalne 13 na 37 oddanych rzutów z gry, w tym zaledwie 5 na 19 za trzy.

ZOBACZ WIDEO Rajd Dakar. Nieznane szczegóły wypadku Paulo Goncalvesa

Russell Westbrook odpoczywał, a Rockets opuszczali parkiet na tarczy po raz 13 w sezonie. Popełnili również 15 strat - cztery z nich Clint Capela, a trzy PJ Tucker, który w 38 minut oddał w meczu tylko jeden rzut i nie zdobył nawet punktu. Capela miał 16 "oczek" oraz zebrał 16 piłek.

Utah Jazz znów to zrobili. Pisaliśmy o ich świetnych dziewięciu zwycięstwach z rzędu, ale teraz ta seria wynosi już dziesięć. Drużyna z Salt Lake City prowadziła na Brooklynie nawet 76:56, a ostatecznie triumfowała w Nowym Jorku 118:107. Gospodarze próbowali odrabiać straty (91:99), ale Jazzmani byli zbyt pewni siebie i skoncentrowani na końcowym sukcesie. 

Joe Ingles zdobył 27 punktów i wyrównał rekord kariery, a Rudy Gobert dodał 22 "oczka" i miał aż 18 zbiórek. Donovan Mitchell czuł się już lepiej, wrócił do składu po meczu przerwy i od razu zapewnił drużynie 25 punktów. - Jesteśmy na fali - mówił Mitchell w rozmowie z dziennikarzami. To trio poprowadziło Utah Jazz do 28. zwycięstwa w sezonie. 

Czytaj także: Shai Gilgeous-Alexander z potężnym triple-double! 21-latek zdobył 20 punktów, 20 zbiórek i 10 asyst

- Oglądasz ich na materiale wideo, przygotowanym przez trenerów i widzisz, dlaczego mają 15 zwycięstw w ostatnich 16 meczach - dostrzegał klasę rywali Kyrie Irving, cytowany przez ESPN. Lider Brooklyn Nets w swoim drugim występie po powrocie miał 32 punkty, pięć zbiórek i 11 asyst. Wykorzystał 12 na 19 oddanych rzutów z gry, w tym 3 na 5 za trzy. 

Milwaukee Bucks po raz trzeci i ostatni spotkali się w sezonie zasadniczym z New York Knicks. Pokonywali ich wcześniej 132:88, 123:102, a teraz mecz miał równie jednostronny przebieg i zakończył się wynikiem 128:102. Mike Budenholzer nie musiał przemęczać swoich liderów. 

Giannis Antetokounmpo potrzebował zaledwie niespełna 22 minut, aby zapisać na swoim koncie 37 punktów, dziewięć zbiórek i cztery asysty. Grek trafił 12 na 17 oddanych prób z pola, w tym 3 na 5 za trzy oraz 10 na 12 wolnych. Bucks odnieśli już czwarte z rzędu, 19. u siebie, a w sumie 36. zwycięstwo. 

Czytaj także: Legia - Polski Cukier. Świetna transmisja, pomysły wzięte z NBA. W tym kierunku PLK musi podążać

Wyniki:

Atlanta Hawks - Phoenix Suns 123:110 (28:25, 28:26, 28:32, 39:27)
(Young 36, Huerter 23, Collins 22 - Booker 39, Ayton 20, Bridges 15)

Brooklyn Nets - Utah Jazz 107:118 (26:30, 19:29, 29:29, 33:30)
(Irving 32, Dinwiddie 17, Harris 13 - Ingles 27, Mitchell 25, Gobert 22)

Memphis Grizzlies - Houston Rockets 121:110 (32:37, 35:24, 18:22, 36:27)
(Morant 26, Brooks 24, Jackson Jr. 15 - Harden 41, Gordon 23, Capela 16)

Milwaukee Bucks - New York Knicks 128:102 (29:23, 36:17, 43:36, 20:26)
(Antetokounmpo 37, Middleton 17, Ilyasova 14 - Randle 25, Barrett 22, Portis 20)

Golden State Warriors - Dallas Mavericks 97:124 (26:36, 21:29, 24:29, 26:30)
(Poole 17, Paschall 16, Russell 13, Robinson 13 - Powell 21, Doncic 20, Marjanovic 13)

Los Angeles Clippers - Cleveland Cavaliers 128:103 (31:26, 35:24, 40:21, 22:32)
(Leonard 43, Williams 24, Shamet 12, Zubac 12, Harrell 12 - Sexton 25, Osman 21, Dellavedova 14)

Czy Ja Morant zostanie "Debiutantem Roku"?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×