VTB. Stelmet Enea BC wrócił na zwycięską ścieżkę, Avtodor pokonany po raz drugi!

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / na zdjęciu: koszykarze Stelmetu Enea BC Zielona Góra
WP SportoweFakty / na zdjęciu: koszykarze Stelmetu Enea BC Zielona Góra
zdjęcie autora artykułu

Wpadka z Enea Astroią Bydgoszcz poszła w niepamięć. Stelmet Enea BC Zielona Góra wygrał w VTB z Avtodorem Saratow 98:91 i pozostaje w walce o udział w fazie play-off.

Kolejny ofensywny mecz w Zielonej Górze - tym razem z happy endem dla Stelmetu Enea BC.

Podopieczni Żana Tabaka otarli się o "setkę", wykorzystali 13 z 23 rzutów z dystansu i pomimo braku Drew Gordona nie dali zdominować się pod tablicami.

Tam w niedzielę doskonale czuł się Ivica Radić, który do 15 "oczek" dołożył 13 zbiórek. Coraz więcej znaczy dla drużyny również George King, który w 17 minut uzbierał 18 punktów.

ZOBACZ WIDEO: Menadżer Kamila Grosickiego zdradza kulisy transferu. Potwierdził, że były dwie inne ciekawe oferty

Zobacz także. EBL. Start wypchnął Asseco Arkę z czwórki? Ważny triumf lublinian w Trójmieście

Marząc o grze w fazie play-off Stelmet nie mógł sobie pozwolić na porażkę w starciu z ostatnim w tabeli Avtodorem. Zielonogórzanie dopięli swego, ale łatwo nie było - rywal, który w ostatnim czasie dokonał zmiany trenera i zatrudnił Donaldasa Kairysa - mocno się postawił.

Fani w hali CRS niemal tradycyjnie zobaczyli ofensywną koszykówkę - po pierwszej połowie goście prowadzili 50:49, a wynik ustalił doskonale znany w Zielonej Górze Markel Starks.

Kluczowa dla losów pojedynku była jednak kwarta numer trzy. W niej w końcu funkcjonować zaczęła defensywa zielonogórzan, a w ataku nie do zatrzymania był King, który w tej tylko części zdobył 13 "oczek".

Defensywa poparta bardzo dobrą skutecznością na dystansie sprawiło, że Stelmet Enea BC prowadził nawet 78:66. Goście nie dawali jednak za wygraną i doprowadzili do nerwowej końcówki, bowiem w czwartej kwarcie przegrywali już tylko 83:85.

Podopieczni Tabaka zdołali jednak wyjść z opresji. Ważną akcję wykończył Ludvig Hakanson, a w końcówce sprawę załatwili Jarosław Zyskowski i Joe Thomasson. Stelmet wygrał po raz siódmy w sezonie i nadal jest poważnym kandydatem do miejsca w ósemce.

Zobacz także. EBL. Pobudka Tra Holdera. Polski Cukier Toruń jednak poza zasięgiem MKS-u Dąbrowa Górnicza

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Avtodor Saratow 98:91 (28:22, 21:28, 29:18, 20:23)

Stelmet Enea BC: Joe Thomasson 19, George King 18, Ludvig Hakanson 16, Ivica Radić 15 (13 zb), Tony Meier 12, Jarosław Zyskowski 9, Łukasz Koszarek 5, Marcel Ponitka 4, Mikołaj Witliński 0, Przemysław Zamojski 0.

Avtodor: Mouhammadou Jaiteh 18, Ryan Boatright 16, Orlando Johnson 15, Isaiah Hicks 11, Nikita Mikhailovskii 10, Alexey Babushkin 10, Markel Starks 8, Michael Umeh 3, Aleksandr Petenev 0.

# Drużyna M Pkt. W P + -
1. Chimki Moskwa193718118091574
2. CSKA Moskwa193415417071450
3. Lokomotiv Kubań Krasnodar203414617231600
4. Uniks Kazań183012615461527
5. BC Kalev/Cramo Tallin202881215371704
6. Stelmet Enea BC Zielona Góra192781116041681
7. Zenit Sankt Petersburg182681015141452
8. Parma Basket Perm182681015671547
9. Jenisej Krasnojarsk182571115251585
10. BC Astana182571115011578
11. BK Niżny Nowogród182571115571651
12. BC Tsmoki Mińsk192341515341645
13. Avtodor Saratow182351315041634
Źródło artykułu: