Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBLK. Przerwanie rozgrywek i przyznanie Arce Gdynia tytułu to właściwe decyzje

Arka Gdynia w niecodziennych okolicznościach powróciła na szczyt Energa Basket Ligi Kobiet. PZKosz bardzo szybko podjął decyzję o zakończeniu rozgrywek i przyznaniu medali. W Energa Basket Lidze nadal trwają dyskusje, ale sytuacja jest zupełnie inna.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Angelika Slamova (z lewej) i Ingrid Tanqueray (z prawej) PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Angelika Slamova (z lewej) i Ingrid Tanqueray (z prawej)

Podczas gdy w Energa Basket Lidze nadal nie wiadomo czy rozgrywki zostaną dokończone, to w Energa Basket Lidze Kobiet decyzja o zakończeniu sezonu zapadła bardzo szybko - niemal z dnia na dzień.

- Ślęza Wrocław w pełni popiera decyzję władz ligi o zakończeniu rozgrywek. W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo zawodniczek, sztabów szkoleniowych oraz całego personelu niezbędnego do organizacji spotkań Energa Basket Ligi Kobiet było to jedyne słuszne rozwiązanie - skomentowała decyzję Katarzyna Ziobro, prezes Ślęza Wrocław.

W podobnym tonie wypowiedziała się również Magdalena Ziętara. - Uważam, że była to jedyna, słuszna decyzja. Nie było sensu ryzykować zdrowia kogokolwiek - powiedziała kapitan Wisły Kraków.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ministerstwo Zdrowia opublikowało specjalny film

Sezon zakończono przed ostatnią serią gier w rundzie zasadniczej, a medale rozdano na podstawie miejsc w tabeli. W ten sposób mistrzem Polski - po dziesięciu latach przerwy - została Arka Gdynia, która wygrała wszystkie 21 meczów. W męskiej lidze sytuacja wygląda inaczej. Do końca rundy zasadniczej zostało osiem kolejek, a drużyny nie mają jednakowej liczby rozegranych meczów. Dlatego też nadal trwają rozmowy na temat optymalnego wyboru - czy sezon zakończyć i zrobić to z klasyfikacją lub bez niej.

W EBLK wątpliwości żadnych nie było. Wszystkie ekipy rozegrały tyle samo meczów, a Arka bez dwóch zdań była najlepszą drużyną rundy zasadniczej. - Nie mieliśmy słabszych momentów. Nawet wtedy, gdy rozgrywaliśmy mecze w niepełnym składzie to potrafiliśmy wygrywać - mówi trener Gundars Vetra (za gdyniasport.pl).

Łotysz jest pewny, że nawet gdyby rozegrano sezon do końca, to Arka byłaby mistrzem Polski. - Nie sądzę, że ktokolwiek mógłby nas pokonać w fazie play-off. Może w pojedynczym meczu, ale na pewno nie w serii - dodał.

Vetra, podobnie jak prezes Bogusław Witkowski i zawodniczki, żałowali jedynie braku typowej, mistrzowskiej fety przy okazji ostatniego wygranego meczu. Nikt nie dopuszczał do siebie myśli, że Arka w play-off nie przypieczętowała by tytułu.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy PZKosz podjął słuszną decyzję przyznając Arce Gdynia tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • Antoni Wasilewski Zgłoś komentarz
    W tym przypadku tak ale na miejscach 2 i 3 z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć że zaszły by zmiany. Dlatego zamiast przerywać można było przyspieszyć ostatnia
    Czytaj całość
    kolejkę, ale komuś wplywowemu zależało aby tak się stało.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×