Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Spójnia Stargard goniła, ale na finiszu się potknęła. Sokołowski skarbem zwycięskiej Legii Warszawa

Legia Warszawa zgodnie z planem pokonała borykającą się z problemami PGE Spójnię Stargard. Goście postawili się jednak mocno, a Jacek Winnicki nie mógł pogodzić się z porażką. Stołeczny team wygrał 77:73.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Michał Sokołowski (z lewej) i Raymond Cowels (z prawej) Newspix / Adam Starszynski / Na zdjęciu: Michał Sokołowski (z lewej) i Raymond Cowels (z prawej)

Końcówka spotkania w hali na Bemowie była niesamowicie nerwowa. Legia dała się dojść, a w kluczowych minutach uaktywnił się Raymond Cowels.

Goście na finiszu popełnili jednak serię poważnych błędów. Najpierw nie zastawili po rzucie wolnym i Legia odskoczyła na 74:70. Potem Cowels trafił szaloną "trójkę" i nadzieje Spójni odżyły.

Ten sam Cowels w akcji na dogrywkę zamiast zagrać z drużyną, oddał rzut w kierunku kosza z dwoma obrońcami na sobie. Jacek Winnicki wprost nie mógł w to uwierzyć.

To mogło być przełamanie po niesamowitej pogoni - Legia bowiem nerwy w końcówce zafundowała sobie niejako na własne życzenie. Jeszcze w końcówce trzeciej kwarty podopieczni Wojciecha Kamińskiego prowadzili 61:48.

Goście decydującą część rozpoczęli jednak od trzech "trójek" i poczuli, że w stolicy nie wszystko jest stracone. 90 sekund przed końcem Legia prowadziła zaledwie 71:70. Miał nawet akcję na prowadzenie, ale bardzo dobrze dysponowany Mateusz Kostrzewski popełnił stratę i tak mocno finiszująca Spójnia potknęła się niejako o własne nogi.

22 punkty, 5 asyst i 4 zbiórki uzbierał Michał Sokołowski - bezapelacyjnie postać najjaśniejsza wśród triumfatorów. Pytanie ile popularny "Sokół" jeszcze polata w Legii. Rafał Juć zdradził, że telefony z zagranicznych klubów się urywają, a sam we wtorek miał zapytania o reprezentanta Polski z Turcji. Na chwilę obecną ten jednak w pełni skupia się na grze w stolicy.

Wygranej nie byłoby też bez Justin Bibbins. Ten od początku był doskonale pilnowany, ale w końcu zdołał znaleźć sposób na defensywę Spójni - finalnie na jego koncie pojawiło się 19 "oczek".

Wśród przyjezdnych najskuteczniejszy był Mateusz Kostrzewski, który grając bliżej kosza był nie do zatrzymania. 18 punktów dołożył Ricky Tarrant - ten zaczął doskonale (11 punktów w pierwszej kwarcie), ale potem na dłuższy czas zniknął. Cowels trafił cztery rzuty z dystansu, ale ta najważniejsza próba była... beznadziejna.

Legia Warszawa - PGE Spójnia Stargard 77:73 (15:15, 12:15, 34:20, 16:23)

Legia: Michał Sokołowski 22, Justin Bibbins 19, Jakub Karolak 12, Jamel Morris 10, Dariusz Wyka 10, Earl Watson 4, Grzegorz Kulka 0, Adam Linowski 0, Grzegorz Kamiński 0, Mariusz Konopatzki 0.

PGE Spójnia: Mateusz Kostrzewski 21, Ricky Tarrant 18, Raymond Cowels 16, Baylee Steele 8, Tomasz Śnieg 6, Kacper Młynarski 3, Omari Gudul 1, Filip Matczak 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Legia Warszawa 10 18 8 2 854 761
2 Pszczółka Start Lublin 10 17 7 3 777 737
3 Trefl Sopot 10 16 6 4 828 774
4 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 10 16 6 4 769 757
5 GTK Gliwice 10 16 6 4 849 839
6 King Szczecin 10 16 6 4 750 789
7 Asseco Arka Gdynia 9 14 5 4 723 719
8 Zastal Enea BC Zielona Góra 7 13 6 1 619 530
9 Polski Cukier Toruń 9 13 4 5 756 781
10 WKS Śląsk Wrocław 6 10 4 2 486 442
11 Anwil Włocławek 7 10 3 4 578 572
12 Enea Astoria Bydgoszcz 8 10 2 6 657 706
13 HydroTruck Radom 8 10 2 6 600 653
14 Polpharma Starogard Gdański 9 10 1 8 718 816
15 PGE Spójnia Stargard 7 9 2 5 521 530
16 MKS Dąbrowa Górnicza 6 6 0 6 435 514


Zobacz także:
Stelmet Enea BC z mocnym ruchem. Rolands Freimanis dołączył do mistrza Polski
Siedem "trójek" Bartłomieja Wołoszyna. GTK Gliwice nadal bez wyjazdowej wygranej

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Nie naśladujcie ich! Jeden błąd i tragedia gotowa

Czy Michał Sokołowski dokończy sezon w Legii Warszawa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6):
  • Cris7 Zgłoś komentarz
    A mnie nie chce się już pisać na temat Spójni i zarządzania tym Klubem..coś czuję w kościach że niedługo to wszystko gruchnie z wielkim hukiem... szkoda będzie tylko młodzieży z
    Czytaj całość
    mojego miasta, która wkłada wiele serducha w trenowanie....likwidacja MOS to błąd...
    • marolstar Zgłoś komentarz
      dokładnie, liga jest tak słaba że wystarczy mieć 4 dobrych Amerykanów i ma się Mistrzostwo Polska. Spójnia ma obecnie jednego. Nie wiem kto ściga te imitacje koszykarzy do Spójni ????
      Czytaj całość
      Brak prawdziwego rozgrywającego, brak podkoszowych do tego na 3 grają albo rzucający obrońcy albo zawodnicy którzy byli przygotowywani do gry na 4 (i to tylko wtedy kiedy rzucający odstają fizycznie od rywali jak wczoraj). Najgorsze jest to że wysocy w ogóle nie sś w stanie ustać w obronie przy grze 1 na 1. O zbiórkach nie wspomnę. U nas Olejniczak czy Hrycaniuk graliby po 35 min. A nad wszystkim czuwa Ksiądz który jest takim trochę kabaretowym prezesem.......ja już tęsknie za Bartczakiem (nie myślałem ze kiedyś to napiszę).
      • Kaisel Zgłoś komentarz
        Szczerze? Poza Stelmetem, ktory wyraznie wyrasta ponad nasza lige kazdy w tym roku moze wygrac z kazdym. Te zespoly, z ktorymi przegrala Spojnia do tej pory byly po prostu w jej zasiegu. 5
        Czytaj całość
        przegranych Spojni z rzedu? W najczarniejszym scenariuszu tego nie zakladalem. Wielkie rozczarowanie i malo przyjemna niespodzianka. Coz, by sie odbudowac trzeba czekac na mecze z innymi zespolami, ktore sa obecnie w dole tabeli. Dabrowa, Polpharma czy Astoria zweryfikuja ostatecznie miejsce Spójni w tym sezonie. Oby bylo to w srodku tabeli, a nie na koncu...
        • pisk...a Zgłoś komentarz
          No właśnie, trener bez koncepcji, Gudul .Nawet osobistych nie umie rzucać. Niech przyjdzie na trening młodzików. Matczak nie do poznania. W sparingach grał nieźle. Tak samo Śnieg.
          Czytaj całość
          Myślę, że jak dojdzie Blacksheare to skąd jest do poukładania, ale chyba nie pisze tego trenera. Niby się zna, ale chyba wypalił się i brak mu pomysłu. Od kilku lat jedzie na nazwisku, ale to raczej nie skutkuje, ani w Stali, ani w Spójnia. Wg mnie szkoda braku cierpliwości przy Piechuckim, który przygotował zespół i dostał kopa. Zarząd nie radzi sobie. Nie wiem skąd wzięli tego księdza, chyba, że nikt nie chciał odpowiadać za wyniki. Gucio i Kozioł w cieniu i tak im pasuje. Trzeba coś z tym bajzlem zrobić
          • marolstar Zgłoś komentarz
            No to prezes PGE ma dylemat, czy wycofac się ze sponsorowania tego dziwnego tworu autorstwa Księdza, czy może dac jeszcze szanse i zrobic prezesem Spojni swoją sekretarkę. Oby wybral ta
            Czytaj całość
            druga opcję
            • arkadio13 Zgłoś komentarz
              Przyszedł czas na nowego trenera trzeba będzie dokonać zmian w składzie bo centrzy do wymiany mało zbiórek i punktów kolejny tragiczny występ Filipa matczaka jest dużo do poprawy nowy
              Czytaj całość
              trener to podstawa!!
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×