KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kyndall Dykes zagra w Anwilu. Szokujące kulisy transferu!

Anwil podpisał umowę z Kyndallem Dykesem. Zwolennikiem jego pozyskania był trener Przemysław Frasunkiewicz. Osobiście prowadził rozmowy z graczem. Szokująca jest kwota tego transferu!

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Kyndall Dykes PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Kyndall Dykes
"Zagra w Anwilu prawie za darmo" - usłyszeliśmy, gdy zapytaliśmy o kulisy pozyskania Kyndalla Dykesa, jedenastego (!) już obcokrajowca w Anwilu Włocławek w tym sezonie. Wielkim zwolennikiem tego transferu był Przemysław Frasunkiewicz, który prowadził Amerykanina w zeszłym sezonie w Asseco Arce Gdynia.

Co prawda koszykarz zdążył zagrać tylko w dwóch meczach, ale jego postawa bardzo zaimponowała 41-letniemu szkoleniowcowi. Gdyby Arka pozostała w "wersji zagranicznej", to najprawdopodobniej w tym sezonie oglądalibyśmy go w Gdyni.

A tak będziemy go oglądać w barwach Anwilu. Wiemy, że trener Frasunkiewicz osobiście prowadził z nim rozmowy. Praktycznie od momentu podpisania umowy we Włocławku, był w kontakcie z Amerykaninem. Przeszkodą były pieniądze, bo klub praktycznie wyczerpał już możliwości finansowe, zwłaszcza, że ostatnio podpisał gracza z wysokiej półki finansowej (Curtis Jerrells).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: imponujące umiejętności Piotra Liska. Jest rewelacyjny

Dykes był jednak bardzo zdeterminowany do przyjazdu do Włocławka. Zakomunikował Frasunkiewiczowi, że jest gotowy grać w Anwilu praktycznie za darmo. Koszykarz podpisał miesięczny kontrakt i chce powalczyć o swoją przyszłość w klubie. Jeśli pokaże się z dobrej strony, to jest duża szansa na to, że zostanie w zespole. Anwil za jego licencję będzie musiał zapłacić 30 tysięcy (siódma licencja dla obcokrajowca).

- Szukaliśmy gracza na try-out, Kyndall gotowy był wsiąść w samolot natychmiast, zgodził się na wszystkie warunki i mam nadzieję, że pomoże nam już w Gliwicach - mówi (za kkwloclawek.pl) Przemysław Frasunkiewicz.

- Słyszałem same dobre rzeczy o klubie i nie mogę się doczekać pierwszego występu. Postaram się szybko wpasować w zespół, znam trenera, więc zrobię wszystko, aby pomóc drużynie, jak tylko najlepiej umiem - podkreśla Kyndall Dykes.

"Kontrakt Dykesa to sytuacja "win-win" dla obu stron. Zawodnik zna dobrze trenera Frasunkiewicza, nie będzie potrzebował czasu, aby wejść w jego system taktyczny, klub pozyskuje gracza doświadczonego, utrzymuje intensywność gry, a sam zawodnik znajdzie się w Europie, gdzie dużo łatwiej będzie mu znaleźć nowego pracodawcę w dobie pandemii" - czytamy na oficjalnej stronie klubu z Włocławka.

Warto nadmienić, że koszykarz już jest w drodze do Polski. Amerykanin wyleciał z Nowego Orleanu do Krakowa. Ma zagrać w czwartkowym meczu z GTK Gliwice.


Zobacz także:
Anwil Włocławek zerwał umowę z Amerykaninem. Dlaczego? Czy jego agent wytoczy działa? A może klub?
Właściciel zaszalał, sypnął dużą gotówkę. Jest Lampe, będzie medal?
Marek Wojtkowski, prezydent Włocławka: Anwil potrzebuje mocnej osobowości. Frasunkiewicz to ma [WYWIAD]
Żan Tabak odesłał gracza do szatni. Za co? Freimanis tłumaczy scysję z trenerem

Czy Anwil Włocławek zrobił dobrze, kontraktując kolejnego obcokrajowca?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • PogromcaTroli Zgłoś komentarz
    @HalaLudowa: Dobre, usmialem sie :D
    • HalaLudowa Zgłoś komentarz
      Idą na mistrza, są najlepsi i kadrowo, i organizacyjnie, mają power i najlepszych kibiców. Ogólnie są znakomici, i zadają się tylko z pięknymi kobietami. Owszem, zasługują na trzy
      Czytaj całość
      artykuły dziennie na SF, oj bardzo zasługują. A ich matki najlepiej gotują, a ojcowie wszystko naprawią w garażu. Anwile świecą przykładem na cały kraj, wiedzą kogo zwolnić i kiedy, a kogo zatrudnić albo nie zatrudnić. Są zawsze fair wobec wszystkich, małe dzieci przeprowadzają przez ulice i uczą zasad ruchu drogowego, a dorosłych dziennikarzy częstują świeżymi informacjami z klubowej kuchni. Sponsorowi pomagają w sprzedaży nawozów, prezydentowi Wojtkowskiemu w wygrywaniu wyborów. Każdy chciałby mieć Anwil na swojej dzielni, ale nie każdy zasługuje
      • Kibic Włocławek Zgłoś komentarz
        Naprawdę nie ogarniam tych wszystkich sytuacji jakie są w moim klubie!!! Szaleństwo!!!
        • Jalu Kurek Zgłoś komentarz
          Jestem zszokowany! :D
          • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
            Zaraz zaraz...to nie włocławscy hipokryci targali z Zastalu, że nie ma kasy i jednego obcokrajowca ponad stan? :))))) No to hahahaha jesteście super !! :D :D :D P.S. Z pewnością gość
            Czytaj całość
            leci pół świata, żeby w PLK u Frasunkiewicza w jakimś włocławku grać prawie za darmo :) Dobrze dobrze, naiwniacy, wierzcie w to, mocniej będzie bolało za parę miesięcy :)
            • fill-up Zgłoś komentarz
              Powoli już tracę rachubę, kto?, za kogo? Kto odszedł, a kto dołaczył? Czy w klubie ktoś to jeszcze ogarnia?
              • Lubuszanin. Zgłoś komentarz
                Baty siezbiera w sezonie od innych a po sezonie szykuja sie BAT-y.Zero kaseczki....
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×