Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Enea Astoria ponownie zgłasza akces do ósemki. "Nie ma czasu na celebrację"

Enea Astoria we wtorkowym meczu z Legią udowodniła, że nadal bardzo zależy jej na awansie do fazy play-off. - Kolejny mecz już w piątek, więc nie ma czasu na celebrację - zaznacza trener Artur Gronek. Bydgoszczanie wygrali z ekipą z Warszawy 85:75.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Artur Gronek WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: Artur Gronek

W zaległym meczu 19. kolejki Energa Basket Ligi zespół Enea Astorii Bydgoszcz pokonał warszawską Legię. Gospodarze spotkanie rozpoczęli wyjątkowo niemrawo i w podobny sposób je kończyli. Nie licząc jednak bardzo słabego wejścia w pojedynek oraz ostatniej kwarty, w której w poczynania czarno-czerwonych wdarło się wiele nerwowości, było to naprawdę przyzwoite starcie ich wykonaniu.

- Dzięki dobrej pracy sztabu, zawodnicy byli przygotowani do tego meczu zarówno taktycznie, jak i fizycznie - zaznaczył szkoleniowiec Enea Astorii, Artur Gronek. - Moi podopieczni zasłużyli na gratulację za grę w obronie w pierwszej połowie i trzeciej kwarcie. Taktyka trenera Wojciecha Kamińskiego popsuła nam sporo krwi, ale wytrzymaliśmy ostatnie fragmenty - dodał.

Po 30 minutach gry bydgoszczanie prowadzili 71:50 i wydawało się, że jest po wszystkim, ale Legia zdołała jeszcze mocno się zbliżyć, bowiem grając bardzo ambitnie i walecznie do końca, doprowadziła do wyniku 80:73. Enea Astoria wytrzymała jednak ten napór i poprzez punkty Michała Chylińskiego i Coreya Sandersa niejako postawiła kropkę nad i, wygrywając ostatecznie 85:75.

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Stękała o pracy w karczmie: Jeszcze pomogę. Po co mam z tego rezygnować?

Gospodarze po raz kolejny zagrali zespołowo i skutecznie na dystansie. Przeciwko Polskiemu Cukrowi mieli 50-procentową skuteczność w rzutach z dystansu (14/28), zaś w starciu z Legią było to nieco ponad 46 proc. (12/26). Z kolei w trakcie trzech wcześniejszych porażek "Asta" ledwo przekraczała próg 20 procent.

- Ostatnie dwa mecze pokazały, że dobrze dzielimy się piłką i trafiamy za trzy przy dobrej skuteczności. Musimy się więc na tym skoncentrować, a kolejny mecz przed nami już w piątek, kiedy zagramy z drużyną z Radomia. Nie ma więc czasu na celebrację. Trzeba się dobrze przygotować i iść dalej - zakończył trener bydgoskiego klubu.

Enea Astoria ma za sobą już 21 spotkań, w których osiągnęła bilans 9-12. Faza play-off nadal wydaje się realna, ale margines błędu stale się zmniejsza. Po bardzo słabych starciach z GTK, Kingiem i MKS-em, pojedynki z Polskim Cukrem i Legią pokazały jednak, że bydgoszczanie nadal mogą być groźni.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 23 44 21 2 2173 1785
2 Legia Warszawa 23 39 16 7 1907 1786
3 WKS Śląsk Wrocław 22 38 16 6 1877 1707
4 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 22 37 15 7 1816 1700
5 King Szczecin 23 36 13 10 1807 1828
6 Trefl Sopot 22 35 13 9 1844 1728
7 Pszczółka Start Lublin 21 35 14 7 1688 1641
8 MKS Dąbrowa Górnicza 23 33 10 13 1882 1974
9 PGE Spójnia Stargard 22 32 10 12 1829 1824
10 GTK Gliwice 23 32 9 14 1914 1960
11 Polski Cukier Toruń 23 32 9 14 1956 2004
12 Enea Astoria Bydgoszcz 23 32 9 14 1933 2035
13 Anwil Włocławek 23 31 8 15 1921 1984
14 Asseco Arka Gdynia 23 30 7 16 1715 1963
15 HydroTruck Radom 23 29 6 17 1769 1933
16 Polpharma Starogard Gdański 23 28 5 18 1927 2106


Czytaj także:
Markieff Morris i DeMarcus Cousins ukarani przez NBA. Więcej zapłaci prowodyr zajścia >>
EBL. Enea Zastal się nie zatrzymuje. Profesor Iffe Lundberg i festiwal błędów Polskiego Cukru >>

Czy Enea Astoria Bydgoszcz wywalczy awans do fazy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×