KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Horror w finale FIBA Europe Cup z udziałem polskiej drużyny! 5 tys. kibiców poniosło Ironi Ness Ziona

Polska drużyna walczyła w finale Pucharu Europy FIBA o historyczny sukces, ale jednak to izraelska ekipa Ironi Ness Ziona pokonała Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 82:74.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
koszykarz Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp Chris Smith PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: koszykarz Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. Chris Smith

Pełnia szczęścia i niezwykle prestiżowy triumf był bardzo blisko! Arged BMSlam Stal prowadziła nawet 64:55 w końcówce trzeciej kwarty w finale FIBA Europe Cup, ale wtedy ofensywa ostrowian kompletnie się posypała. Polska zespół przestał trafiać.

Wykorzystała to niezwykle atletyczna drużyna Ironi, która zanotowała wówczas zryw 13-1 i objęła prowadzenie 68:65. "Stalówka" w pierwsze siedem minut czwartej, decydującej odsłony zdobyła tylko dwa punkty. To było coś zaskakującego, bo jeszcze w trzeciej partii żółto-niebiescy rozbili rywali aż 30:17 i przejęli kontrolę nad meczem. 

Izraelczycy, których w hali w Tel Awiwie niósł doping aż pięciu tysięcy kibiców, odzyskali animusz w najważniejszym momencie. Kluczowy rzut trafił kapitalny w niedzielę Nimrod Levi, podkoszowy po zbiórce w ataku Jerome'a Meyinsse'a dostał piłkę na obwodzie, przymierzył z dystansu i doprowadził do wyniku 74:69.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: to nie fotomontaż! Niesamowity popis gwiazdy NBA

James Florence odpowiedział rywalom pięknym za nadobne, bo także trafił za trzy (74:72), ale później raz jeszcze celnie rzucił Levi, a następnie skutecznie pod kosz wbił się Wayne Selden, były zawodnik klubów NBA. Gospodarze z Ness Ziona doprowadzili do stanu 78:72 i triumfu nie oddali już do końcowej syreny, zwyciężając ostatecznie 82:74.

Gracze Ironi płakali z radości, bo to oni sięgnęli po Puchar Europy FIBA. Polska drużyna miała szansę na wielki, historyczny sukces, ale już sam udział przedstawicieli biało-czerwonych na tym szczeblu jakichkolwiek europejskich rozgrywek, trzeba traktować za spore osiągnięcie.

Gospodarzy napędzał wspomniany Levi, który rzucił 21 punktów. Meinesse wywalczył 14 oczek" i zebrał aż 13 piłek. Dla ostrowian 19 punktów wywalczył świetnie dysponowany przede wszystkim w trzeciej kwarcie Jakub Garbacz. Obwodowy w całym spotkaniu trafił 6 na 14 oddanych rzutów za trzy. Pudłował za to Florence (2/11 z gry, 1/9 za trzy), którego celnych rzutów na pewno zabrakło. "Stalówka" z nim na parkiecie była aż -21.

Drużynę Arged BMSlam Stal, której trenerem jest Igor Milicić, podczas Final Four w Izraelu żywiołowym dopingiem wspierała grupa złożona z właściciela, Pawła Matuszewskiego, jego brata oraz pracownika klubu, Grzegorza Ardeli. "Stalówka" powalczy jeszcze w tym sezonie o triumf w Energa Basket Lidze. Już od środy rozpoczyna się ich finał z Enea Zastalem BC Zielona Góra.

CSM CSU Oradea w meczu o trzecie miejsce niespodziewanie pokonała drużynę Parma Basket Perm. Rosjanie, typowani do zwycięstwa w całym Pucharze Europy FIBA, podczas Final Four w Izraelu zawiedli i zakończyli je na czwartej lokacie. Parma, której barw broni Marcel Ponitka, nie potrafiła zatrzymać Aarona Broussarda. Były zawodnik Anwilu rzucił 21 punktów, a Giordan Watson dodał 20 "oczek". Ponitka w niespełna 30 minut zapisał przy swoim nazwisku siedem punktów, miał cztery asysty, ale popełnił też pięć fauli. Rumuński zespół już do przerwy prowadził 45:28, a finalnie triumfował 85:76. 

Wynik:

Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski - Ironi Ness Ziona 74:82 (22:26, 13:16, 30:17, 9:23)

Arged BMSlam Stal: Jakub Garbacz 19, Denzel Andersson 12, Trey Kell 12, Chris Smith 11, James Florence 9, Josip Sobin 4, Mark Ogden 4, Jarosław Mokros 3, Taurean Green 0.

Ironi Ness: Nimrod Levi 21, Braian Angola 15, Jerome Meyinsse 14, Wayne Selden 13, Lior Carreira 10, Patrick Miller 9, Tal Dunne 0.

Czytaj także: To mógł być rzut sezonu! Piłka po szalonej próbie Embiida wykręciła się z kosza
Byli faworytem, a walili głową w mur. "Niesamowite" osiągnięcie Krisa Richarda

Czy oglądałeś/aś finał Pucharu Europy FIBA z udziałem Stali?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (64)
  • hmm Zgłoś komentarz
    Widać jaka ogromna frustracja haha Wielu wyśmiewa ten puchar, jego poziom... no ale skoro to takiej niskiej klasy puchar , to dlaczego jakakolwiek Polska drużyna nie zdobyła chociaż takiego
    Czytaj całość
    pucharu ? Gdzie te wasze pseudo wielkie kluby ? Najlepsze jest to ,że wiele osób w Zielonej Górze podnieca się VTB haha tylko co to jest ? ruski zrobiły sobie ligę do prania pieniędzy a wy się jaracie. Niemal co kolejka jakiś wał i kasę odpowiedni ludzie robią. Kto ma to wygrać to wygra, tu za wiele sportu nie ma
    • becksa Zgłoś komentarz
      A Milicić jak chcesz mieć zawodnika odpornego na stres to karz Garbaczowi rzucać co sekundę zza linii przez około godzinę, w między czasie wyzywając go od k****y, szui, złodzieja i
      Czytaj całość
      pisowca. W między czasie ze 3 plaskacze i będzie gitara. Zawodnik już się w stresie nie pomyli i nawet będzie wdzięczny
      • becksa Zgłoś komentarz
        Czy wy naprawdę "znawcy" kosza nie widzicie tego geniuszu Milicica. Zapomniał ich to prawda nauczyć wchodzić pod kosz ale znajdźcie mi drużynę na świecie która ma taktykę na
        Czytaj całość
        zespół który trafia 2/3 zza linii i do tego broni jak stado lwów razem z tygrysami. Nie ma i sam spokojnie patrzę na wynik rozkoszując się koszykówką przeciwnika który gra 10x lepsza koszykówkę a na koniec i tak przegrywa z kretesem. Co się stało tym razem? Nie wiem ale jedna rada dla trenera, stara jak sporty kontaktowe istnieją; niech symulują jak już nie umieją wejście pod kosz, przyciągając trzech zawodników i wtedy oddają piłkę na obwód. I bez stresu a i Zielona przegra 4:1
        • fazzzi Zgłoś komentarz
          Czy moderacja też siedzi w kieszeni Matuszewskiego? Usuwacie posty na donos czy tak sami z siebie bo opłacone? Tak czy siak żenada. Syfy są w stanie gnilnym...
          • ACEG Zgłoś komentarz
            Odpowiednik Pucharu Intertoto, ale jednak finał... no ok, dobrze zagrali! Ale z tymi zachwytami, to trochę przesada, obrażająca inteligencję czytelników!
            • Perec Freitag Zgłoś komentarz
              Kilka groszy do tego kotła z mojej strony. Puchar jak puchar ten cały FIBA Europe Cup, ale: w drużynie gospodarzy grało jednak, kilku zawodników z przeszłością, swoją, rodem z NBA, a to
              Czytaj całość
              o czymś świadczy. Przede wszystkim o ich doświadczeniu. Dalej, Żydzi zagrali u siebie, przy swojej publiczności. Stal reprezentowali w roli "kibiców": bracia Matuszewscy - właściciel Paweł i jego brat Irek oraz niejaki Ardeli - pracownik klubu. Tak więc Żydzi mieli miażdżącą przewagę na trybunach - ich 5ooo gardeł przeciwko... trzem z Ostrowa Wlkp! Niezła różnica, choć uważam, że doping dla Żydów nie był szowinistyczny przez... Żydów. Wracając do meczu to napiszę, że trzeba być frajerem, żeby po trzech kwartach wypuścić z rąk zwycięstwo! A tak niestety się stało w czwartej kwarcie, gdzie przez prawie 5 minut gracze Stali niemiłosiernie pudłowali, nawet spod samego kosza! W sumie zdobyli raptem... siedem pkt!, w tej kwarcie, bo jeden kosz dla nich był... samobójczy! Jak nie powinno się grać, to właśnie pokazała drużyna ostrowska w czwartek kwarcie! Jak tak Stalowcy zagrają w finale play off EBL-PLK przeciwko Zastalowi, to zielonogórzanie ich szybko rozniosą - 4:0. I pryśnie mit trenera Milicićia, jak bańka mydlana! Apropo trenera Milicićia, to nie podobałoi się jego zachowanie (bardzo ordynarne) w stosunku do zawodnika Stali - Jakuba Garbacza. Milicić wręcz darł się na niego, bardzo mocno gestykulując mu przed twarzą, odniosłem wrażenie, że Milicić chciał wymierzyć cios w twarz Garbaczowi, że ten bardzo źle podał piłkę, która "poszybowała" na połowę Stali, co jest oczywiście stratą. Tak nie powinien się, jednak!, zachowywać trener na oczach wielu milionów ludzi oglądających ten mecz! Trener ma świecić przykładem opanowania, a nie emanować pieniactwrm! Vide trener Żydów w tym meczu, opanowany, stonowany, merytoryczny, Milicićiowi daleko, jak widać, do tych standardów! Oby to nie był jego początek końca w Stali. Wracając do samego meczu, to było widać bardzo wyraźnie, że Stal nie ma na dzisiaj w swoich szeregach w ogóle lidera, liderów na parkiecie. Nikt nie był w stanie udźwignąć ciężaru gry w finale FIBA Europe Cup, co prawda Stal pokonała Żydów na turnieju w bańce we Włocławku, ale analiza z tego spotkania poszła się walić w las. Moim zdaniem ciężaru meczu nie udźwignął także trener Milicić, gdzie po meczu było widać w jego oczach łzy, a tak zachowuje się mięczak-miękiszon, a nie twardziel. W Ostrowie Wlkp szykuje się, chyba, kolejne "trzęsienie ziemi", gdy Stalówka przerżnie finał z Zastalem Zielona Góra, a wszystko na to wskazuje, że tak się stanie.
              • Szach666 Zgłoś komentarz
                Ktoś mi wytłumaczy dlaczego finał ma być grany w Ostrowie? Powinno chyba być na z miane z przewaga parkietu po stronie Zielonej. Ostrów czym kupczykom mowiny stanowcze 'nie'.
                • Laroslaw Zgłoś komentarz
                  To straszne co was spotkało we Włocławku w tym sezonie. Czytając komentarze niektórych rottweilerów, powiatowy lekarz weterynarii z interwencją do niektórych kibiców celem wyciskania
                  Czytaj całość
                  gruczołów odbytniczych. To już zaszło zbyt daleko. Szuflujecie dupą po necie że aż nomen omen żal dupę sciska :D
                  • Reixen ZG Zgłoś komentarz
                    Marcin z Poznania: Daj Pan spokój. Nikt tu nie patrzy na dobro ogółu tylko na własny nos. Polska na arenie Europejskiej jako LIGA PLK plasuje się w drugiej dziesiątce. Gramy w małych
                    Czytaj całość
                    halach. Średnia frekwencja nie przekracza 3 tys widzów. Nie mamy silnych sponsorów. Budżety opierają się na dotacjach z miasta. Nie mamy dobrego szkolenia rodzimego narybku. Plany prezesów nie wykraczają poza 1,5 - 2 sezony. Co roku męczarnie z budowaniem nowych składów. Często nasze ekipy nie są przygotowane, aby rywalizować na dwóch frontach. Kadrowo i materialnie. Nie mamy szerokich składów obsadzonych równorzędnymi "dobrymi" zawodnikami. Przeważnie początki są obiecujące a następnie po paru kolejkach przychodzą regularne przegrane i odechciewa sie grania już zawodnikom w tych rozgrywkach. Jedynie zagraniczniacy próbują walczyć indywidualnie nie rzadko robiąc więcej szkód dla klubu poprzez polepszenie swoich statystyk. "Bo może ktoś mnie wykupi lub przejmie kontrakt." I tak to działa. Nie ma co urabiać jakichś nowych ideologii odnośnie reprezentowania Polski. Każdy klub który coś ugra nas reprezentuje, ale przede wszystkim reprezentuje siebie i sobie tworzy (teoretycznie) lepsze możliwości na przyszłość. Ostrów fanie się zaprezentował w tych rozgrywkach. I mimo że nie stoja one na najwyższym poziomie to i tak fajnie że stać nasz klub z PL aby zagrać w finale tych rozgrywek. Liczyłem na Anwil - mimo że są rywalem Zastalu to jednak chciałem, aby pokazali więcej - zaszli dalej. Im więcej, dłużej gramy, dalej zachodzimy w pucharach tym lepsi zawodnicy potencjalnie moga do nas zawitać i podnieść poziom ligi. Dlatego kibicujmy wszystkim klubom które grają w pucharach europejskich jak i Zastalowi, który robi promocje sobie (przede wszystkim), ale i PLK w lidze VTB. Taki Ponitka, Lundberg czy Gordon z pewnoscia nie żałują że grali w tej lidze w barwach Zielonej Góry.
                    • Marcin z Poznania Zgłoś komentarz
                      Brawo dla Stali, jedyna polska drużyna którą stać na awans do finału pucharu. Nie przypominam sobie żeby zadłużal zielona góra doszła do jakiegokolwiek europejskiego finału. Lepiej
                      Czytaj całość
                      jest im zajmować miejsca 6-12 w ruskiej lidze. I oni mają nas reprezentować na europejskiej arenie, hahaha śmiech na sali. Odejdzie Tabak to zadłużal będzie walczyć ze Tsmokami o 12 miejsce.
                      • Chdis Zgłoś komentarz
                        Czy Jakub Garbacz wystosował jakieś oficjalne oświadczenie w sprawie nieodpowiedniego zachowania pana Igora Milicica w stosunku do jego osoby /agresja słowna w stronę zawodnika połączona
                        Czytaj całość
                        z ryzykiem zakażenia jakąś chorobą zakaźną poprzez niekontrolowane plucie w stronę zawodnika podczas agresji słownej/ po stracie piłki w końcówce meczu i posadzeniu go na ławce rezerwowych?
                        • Chdis Zgłoś komentarz
                          Czy pan Igor Milicic płakał?
                          • SY91 Zgłoś komentarz
                            stal nie miala pomyslu na oborne rywali. Garbacz seria szalonych trojek troche podgonil wynik, ale ostatecznie to własnie obrona rywali dala im zwyciestwo. Sobin to juz niestety nie center na
                            Czytaj całość
                            te czasy.
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×