Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Luka Doncić na zwycięstwo. To był rzut marzenie!

Luka Doncić znów zaczarował, jego ostatnia akcja w meczu z Boston Celtics to była prawdziwa magia. 22-latek wprawił w euforię 20 tys. fanów.

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Luka Doncić Getty Images / Ron Jenkins / Na zdjęciu: Luka Doncić
Hala American Airlines Center w Dallas eksplodowała z radości. Luka Doncić trafił za trzy i w spektakularny sposób zapewnił swoim Mavericks zwycięstwo 107:104 nad Boston Celtics. Piłka po niesamowitym rzucie Słoweńca wpadła do kosza równo z końcową syreną.

Doncić poszedł w lewo, zamarkował atak na kosz, wykonał zwód i wrócił zza linię 7 metrów i 24 centymetrów, skąd zadał cios decydujący o losach meczu. 22-latek przypomniał fanom w Dallas rzeczy, które w przeszłości robił dla nich słynny Dirk Nowitzki.

- Grałem już z takimi zawodnikami, jak on. Wszyscy wiedzieli, że piłka pójdzie do faceta z numerem 41, a on ją dostawał i tak robił swoje - komentował w rozmowie z dziennikarzami trener Mavericks, Jason Kidd. Porównywał Słoweńca do Nowitzkiego, z którym w 2011 roku zdobył mistrzostwo NBA. Niemiec występował z numerem 41.

ZOBACZ WIDEO: Wróciły najlepsze czasy Barcelony. To zasługa piłkarek

- Myślę, że teraz też wszyscy wiedzieli, że piłka pójdzie do numeru 77, a on trafił - dodawał Kidd, komplementując Lukę. Gwiazdor zespołu z Teksasu zdobył w sobotnim meczu 33 punkty, dziewięć zbiórek oraz pięć asyst, wykorzystując bardzo solidne 12 na 21 oddanych rzutów z pola, w tym 5 na 10 za trzy.

Celtics prowadzili 104:102 w końcówce spotkania, ale najpierw dobitkę zaliczył Kristaps Porzingis, który wrócił do składu Mavericks po pięciu meczach przerwy, a następnie wielki rzut trafił wspomniany Doncić. Krył go były reprezentant Dallas, Josh Richardson.

To, że obrońca doskonale znał lidera rywali, wykonującego decydującą akcję, nie pomogło mu. - Uważam, że dobrze przeciwko niemu broniłem - zaczął swoją wypowiedź Richardson. - Trafił już wiele rzutów na zwycięstwo. To trudne, ale trzeba się z tym pogodzić i oddać, co jego. To była dobra obrona, ale lepszy atak - mówił obwodowy zespołu z Bostonu.

Gospodarze sobotniego spotkania świętowali szóste zwycięstwo w sezonie, podczas gdy Celtics doznali szóstej porażki. Duży wpływ na końcowy wynik miała ich słaba skuteczność w próbach z dystansu (9/31, 29-proc. skuteczności) czy brak kontuzjowanego Jaylena Browna. Jayson Tatum był świetny, wywalczył 32 punkty, zanotował 11 zbiórek i trafił 6 na 8 rzutów za trzy, ale to nie wystarczyło.

Hit dnia nie rozczarował. Miami Heat na pięć minut przed końcem meczu na szczycie NBA prowadzili z Utah Jazz różnicą 19 punktów. Wtedy Jazzmani ruszyli w pościg, przeprowadzili serię 13-0, a Donovan Mitchell miał nawet rzut, którym mógł doprowadzić do wyrównania.

Ale mu się nie udało. Lider drużyny z Salt Lake City na 10 sekund przed końcem spudłował z dystansu, a Heat obronili własny parkiet i po thrillerze zwyciężyli 118:115. Kapitalny w tym sezonie Tyler Herro rzucił 29 punktów, skrzydłowy Jimmy Butler miał 27 "oczek", a Kyle Lowry skompletował triple-double (20 punktów, 12 zbiórek, 10 asyst). Dla Jazz 37 punktów wywalczył Mitchell.

Działo się też w Phoenix, Suns wrócili do meczu w czwartej kwarcie, którą wygrali 35:19 i ostatecznie pokonali Atlanta Hawks 121:117. Brylował Devin Booker, zdobywca 38 punktów, a Chris Paul do 16 "oczek" dodał 13 asyst. Hawks na nic zdał się Trae Young, lider "Jastrzębi" wywalczył 31 punktów i rozdał 13 kluczowych podań.

Nikola Jokić zachował się w końcówce spotkania z Houston Rockets, jak na MVP przystało. Serb zapisał przy swoim nazwisku 28 "oczek", 14 zbiórek, ale najważniejszy okazał się jego jeden blok. 26-latek w ostatniej akcji meczu zablokował rzut podkoszowego rywali, Jae'Seana Tate'a, a Denver Nuggets triumfowali 95:94.

Los Angeles Lakers chcieliby o tym występie z pewnością jak najszybciej zapomnieć. Portland Trail Blazers, prowadzeni przez Damiana Lillarda (25 punktów), rozbili "Jeziorowców" 105:90, chociaż po trzech kwartach prowadzili nawet 93:62.

LeBron James pauzował, Anthony Davis przez problemy żołądkowe zakończył mecz po siedmiu minutach, a Russell Westbrook w niespełna 30 minut zdobył osiem punktów, dziewięć zbiórek, sześć asyst i popełnił sześć strat. Oddał 13 rzutów z pola, a do kosza trafił tylko... raz. Lakers aktualnie legitymują się bilansem 5-5.

Wyniki:

Denver Nuggets - Houston Rockets 95:94 (26:27, 20:20, 26:24, 23:23)
(Jokić 28, Barton 15 - Theis 18, Gordon 12, Wood 12, Martin Jr. 11)

Miami Heat - Utah Jazz 118:115 (27:24, 28:28, 32:26, 31:37)
(Herro 29, Butler 27, Lowry 20 - Mitchell 37, Conley 18, Bogdanović 16)

Dallas Mavericks - Boston Celtics 107:104 (29:15, 28:25, 22;32, 28:32)
(Doncić 33, Porzingis 21, Bullock 13, Brunson 13 - Tatum 32, Schroder 20, Williams 16)

Chicago Bulls - Philadelphia 76ers 105:114 (21:22, 26:35, 30:27, 28:30)
(LaVine 32, DeRozan 25, Jones Jr. 12 - Embiid 30, Korkmaz 25, Milton 13)

Phoenix Suns - Atlanta Hawks 121:117 (25:26, 34:32, 27:40, 35:19)
(Booker 38, Kaminsky 16, Paul 16, Crowder 15 - Young 31, Collins 26, Bogdanovic 18)

Portland Trail Blazers - Los Angeles Lakers 105:90 (36:14, 15:22, 42:26, 12:28)
(Lillard 25, Nurkić 15, Powell 13 - Monk 13, Anthony 12, Howard 11)

Czytaj także: Potężny problem Anwilu! Są nowe informacje ws. Kyndalla Dykesa
Były koszykarz NBA idzie do boksu. To dwukrotny mistrz olimpijski 

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Luka Doncić zostanie w tym sezonie MVP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×