KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Temat wrócił po miesiącu, głośny powrót do polskiej ligi

W minionym sezonie był to jeden z najlepszych rozgrywający w polskiej lidze, PGE Spójnia pod jego skrzydłami grała dobrą i skuteczną koszykówkę. Teraz zadba o wyniki w Kingu Szczecin, który ma duże aspiracje.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Jay Threatt WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Jay Threatt
Miesiąc temu Jay Threatt był o krok od powrotu do PLK i podpisania kontraktu z Kingiem Szczecin. Grecki klub miał problemy z wypłacalnością i otworzyła się możliwość transferu do innego zespołu. Szczecinianie byli nim mocno zainteresowani, oferowali nawet całkiem spore pieniądze, ale finalnie nic z tego nie wyszło.

Temat upadł i wydawało się, że King skieruje się w stronę innych zawodników. Były zresztą otwarte rozmowy - m.in. z Lazerickiem Jonesem. Toczyły się zaawansowane negocjacje, ale z powodów kontraktowych nie udało się ich sfinalizować.

Kilka dni temu - co można było usłyszeć w kuluarach - wrócił temat Threatta, który w ostatnim czasie przestał grać w greckim klubie. Otworzyła się możliwość, z której King skorzystał. Szczecinianie podpisali z rozgrywającym umowę do końca sezonu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ronaldo i jego stara miłość

- Potrzebowaliśmy point guarda, którego pierwszą intencją jest podawanie i kreowanie sytuacji dla innych. Potrzebowaliśmy też zawodnika, który potrafi rzucić za trzy punkty, bo to jest ważne przy rozgrywaniu akcji pick’n’rollowych. Dodatkowe atuty? Jest w grze, występował w Grecji. Była drobna kontuzja, ale wiem, że wszystko jest już okej. Zna Energa Basket Ligę, to następny plus. Chciałby coś osiągnąć i grać o coś większego. Cieszę się, że przyjeżdża - mówi trener Arkadiusz Miłoszewski.

Threatt w minionym sezonie w barwach PGE Spójni spisywał się rewelacyjnie. Poprowadził ją do fazy play-off i finału Pucharu Polski. Klub chciał dalej współpracować z Amerykaninem, ale na przeszkodzie stanęły kwestie finansowe. Trener Marek Łukomski pozostaje w dobrych relacjach z doświadczonym rozgrywającym. Wypowiada się o nim w samych superlatywach wypowiada się na jego temat.

Threatt to generał, który lubi rządzić. Sęk w tym, że King ma już generała w postaci Jakuba Schenka (jest teraz na kadrze Polski). Czy dwóch generałów na jedną drużynę to nie jest za dużo? Na dodatek są też inni, którzy lubią grać z piłką: Matczak, Dorsey-Walker czy Davis. Przed trenerem Miłoszewskim duże wyzwanie.

King jest też aktywny na rynku w kontekście nowego środkowego. Jeśli klub podpisze umowę z nowym obcokrajowcem, to będzie musiał rozwiązać jeden z kontraktów. W składzie byłoby już sześciu graczy zagranicznych (może być pięciu w protokole meczowym). Wszystko wskazuje na to, że będzie to Doko Salić.

- Dalej szukamy i obserwujemy rynek tak, jak każdy klub w EBL. Chcielibyśmy znaleźć dobrego wysokiego. Będziemy cierpliwie czekać i szukać - podkreśla Miłoszewski.

Szczecinianie w tym momencie z bilansem 6:6 zajmują ósme miejsce w PLK. Mają dobrą pozycję wyjściową w kontekście walki o miejsce w fazie play-off i finałowym turnieju Suzuki Pucharu Polski.




CZYTAJ TAKŻE:
Był na zakręcie, teraz ma ważną rolę w rewelacji PLK. Prorocze słowa ojca!
Prezes lidera PLK nie ukrywa: Nadal szukamy pieniędzy [WYWIAD]
To nowa gwiazda ligi. W Polsce wyszedł z cienia, nam mówi, czy odejdzie ze Słupska
Najmłodszy trener w lidze mówi wprost: Nie ma głupich pytań

Czy Jay Threatt to dobry wybór Kinga Szczecin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×