KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Miłoszewski wrócił do Zielonej Góry, ale jego King miał za mało armat

Arkadiusz Miłoszewski wrócił do Zielonej Góry. Jego "podziurawiony" King Szczecin rzucił wyzwanie ekipie Enea Zastalu BC Zielona Góra, ale na finiszu faworyt odjechał i wygrał spokojnie 87:71.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Stacy Davis WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Stacy Davis
Gdy odchodził w trakcie tego sezonu z Enea Zastalu BC mówiło się o wielkiej stracie sztabu szkoleniowego. Arkadiusz Miłoszewski chciał jednak pracować na swój rachunek.

W środę wrócił. Nie miał jednak szans, aby jego King mógł pokazać się w pełni - wszystko przez plagę kontuzji. Zagrać nie mógł Jakub Schenk, Kacper Borowski, Malachi Richardson i Jay Threatt.

Pomimo tego szczecinianie rozpoczęli mocno i długo byli w grze o dobry wynik. Wąska kadra dała jednak o sobie znać, bo Zastal w kluczowych momentach był jednak zdecydowanie mocniejszy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Messi na parkiecie? Nie porywa
Zastal został na starcie w blokach. King już w pierwszej kwarcie miał 10 "oczek" przewagi (24:14), a w ekipie gospodarzy trafiał tak naprawdę tylko Devoe Joseph. Gospodarze dopiero w drugiej kwarcie złapali rytm i odzyskali skuteczność.

Rozpędzał się Nemanja Nenadić, któremu po ostatnim występie cierpkich słów nie szczędził trener Oliver Vidin. Starcie z Kingiem Serb zakończył finalnie z dorobkiem 25 punktów (9/16 z gry), siedem zbiórek i cztery asysty.

King nie dawał jednak za wygraną, a po przerwie znów odjechał, prowadził nawet 57:50. Gospodarze dopiero serią 10:0 na przełomie trzeciej i czwartej kwarty złamali definitywnie rywali, którzy nie byli już w stanie wrócić.

Szczecinianie przegrali, ale Miłoszewski może być usatysfakcjonowany tym, co pokazała jego drużyna. Przede wszystkim cieszyć może się z faktu, ze szybciej niż zakładano do gry wrócił Sherron Dorsey-Walker. I trzeba dodać, że wrócił w dobrym stylu kompletując 14 "oczek" i sześć zbiórek.

Enea Zastal BC Zielona Góra - King Szczecin 87:71 (16:24, 31:23, 19:14, 21:10)

Zastal: Nemanja Nenadić 25, Dragan Apić 15 (11 zb), Andrzej Mazurczak 11, Devoe Joseph 10, Przemysław Żołnierewicz 9, Jarosław Zyskowski 6, Krzysztof Sulima 5, Tony Meier 4, Konrad Szymański 2, David Brembly 0.

King: Stacy Davis 19, Filip Matczak 18, Sherron Dorsey-Walker 14, Thomas Davis 11, Paweł Kikowski 4, Mateusz Bartosz 3, Michał Kroczak 2.

Energa Basket Liga 2021/2022

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Anwil Włocławek 19 34 15 4 1626 1478
2 Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 19 34 15 4 1558 1469
3 Twarde Pierniki Toruń 19 32 13 6 1644 1613
4 Enea Zastal BC Zielona Góra 19 31 12 7 1696 1560
5 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 18 30 12 6 1626 1517
6 King Szczecin 19 29 10 9 1594 1579
7 WKS Śląsk Wrocław 18 28 10 8 1507 1400
8 Trefl Sopot 18 28 10 8 1417 1377
9 Legia Warszawa 17 27 10 7 1365 1333
10 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 18 27 9 9 1507 1479
11 PGE Spójnia Stargard 19 27 8 11 1529 1611
12 Asseco Arka Gdynia 20 27 7 13 1498 1636
13 MKS Dąbrowa Górnicza 18 24 6 12 1495 1590
14 Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 19 23 4 15 1423 1556
15 HydroTruck Radom 18 22 4 14 1433 1499
16 GTK Gliwice 18 21 3 15 1403 1624

Zobacz także:
Mecz w Słupsku opuścił z urazem. Znana diagnoza dotycząca Mateusza Zębskiego
Mocne starcie trenerów w polskiej lidze. "Jesteśmy inni, każdy idzie swoją drogą"

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • KaśkaMaryśka Zgłoś komentarz
    Wielkie graty za zwycięstwo, chociaż styl...:(. Szacunek dla Kinga, bo gdyby byli w szerszym składzie różnie mogło być. Kibice ze Szczecina pokazali innym klubom( pewnie się domyślacie
    Czytaj całość
    o kim mowa), że doping może być kulturalny, a ludzie mili i uśmiechnięci. Co do poziomu sędziowania, spuszczę zasłonę milczenia.
    • WOP Zgłoś komentarz
      Przede wszystkim brawa dla Kinga! A my powinniśmy to wygrać już w II lub III kwarcie.
      • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
        Moim zdaniem mecz obu drużyn średni. Zastal wygrał bo miał większą rotację a Wilki w 4 kwarcie siadły fizycznie. Dlatego końcówka do nas należała i fajnie Zastalowcy gryźli parkiet.
        Czytaj całość
        Z drugiej strony Miły robi dobrą robotę w Szczecinie i jak kontuzjowani wrócą na pełne roboty to Wilki będą mega mocne. A jak wrzucą jeszcze solidną "piątkę" to już w ogóle. Początek 2 połowy meczu to idealny przykład dla młodych adeptów sędziowania, co zrobić, żeby nie zepsuć widowiska. Dawno nie widziałem, żeby po kontakcie obu zawodników jeden ratował się przed upadkiem a kiedy się uratował to mu gwizdnięto technika za flopa. Mam nadzieję, że pierwsze 3-4 minut 3 kwarty będą mocno analizowane. P.S. Szacun dla kibiców Kinga za głośny, fajny i kulturalny doping i oprawę.
        • fazzzi Zgłoś komentarz
          Jak Dziki we mgle 1kw. Ciężko się dostroić emocjonalnie do Zastalu. Mimo, że Nemanja b. chciał zmazać ostatni obciach jest to trudna do okiełznania osoba. Wilki osłabione zaskakująco
          Czytaj całość
          postawiły się w czym Dziki miały swój "udział". Tak bywa gdy mecze potencjalnie łatwe okazują się jazdą po grudzie. Brutalnie mówiąc trzeba zabiegać przeciwnika mając przewagę kadrową. Zastal pokonał swoje słabości i finalnie przekonująco wygrał za co graty. Wilki jeszcze w 3kw. potrafiły wygrywać za co szacunek pamiętając o krótkiej ławce. Nic o sędziach;) Jarzyna ze Szczecina;))) ZAAASTAL!!!
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×