Gwiazda obok gwiazdy. Zobacz skład Barcelony

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images /  / Na zdjęciu od lewej: Dembele, Lewandowski ter Stegen
Getty Images / / Na zdjęciu od lewej: Dembele, Lewandowski ter Stegen
zdjęcie autora artykułu

Robert Lewandowski będzie otoczony gwiazdami. Skład Barcelony na przyszły sezon zapowiada się imponująco. Jeśli jeszcze dojdą do skutku obiecane transfery, to Lewandowski idealnie trafił do odradzającej się Dumy Katalonii.

W tym artykule dowiesz się o:

[tag=2800]

Robert Lewandowski[/tag] ma być liderem projektu Barcelony. To na nim najbardziej zależało Dumie Katalonii i był brakującym ogniwem w bardzo ofensywnie usposobionej drużynie. A Polakowi będzie miał kto dogrywać piłki. W zespole aż roi się od piłkarzy o ogromnych umiejętnościach, którzy potrafią dosłownie wszystko.

Dzisiaj można co najwyżej wskazać kilku piłkarzy, którzy będą mieli raczej pewne miejsce w składzie. W przypadku pozostałych jest spory znak zapytania, ale tylko dlatego, że konkurencja do gry w wyjściowej "11" jest tak duża.

Jak już pisaliśmy kilka dni temu, największe wrażenie robi ofensywa Barcelony. Tutaj Xavi ma kłopoty bogactwa. Na każdej pozycji ma co najmniej dwóch wyśmienitych piłkarzy. W tym momencie o miejsce na skrzydłach powalczą: Ousmane Dembele (fenomenalna druga część poprzedniego sezonu), Ansu Fati (złote dziecko Barcelony, nazwany "nowym Messim"), Ferran Torres (pierwszy nabytek Xaviego po przyjściu do klubu), Raphinha (dopiero co kupiony za ogromne pieniądze).

ZOBACZ WIDEO: Lewandowski w Barcelonie. Jak to wpłynie na jego grę w reprezentacji Polski?

Do tej listy należy dorzucić jeszcze Memphisa Depaya (Barcelona najchętniej sprzedałaby go) oraz Pierre-Emericka Aubameyanga, który wolałby grać na środku ataku, ale wobec przyjścia "Lewego" będzie musiał szukać swoich szans także na skrzydle.

Potężnie wygląda również środek pomocy. O trzy miejsca (jeśli Barcelona będzie grała ulubionym systemem Xaviego 4-3-3) powalczą: Frenkie de Jong (ogromny potencjał, ale wciąż może odejść z Camp Nou ze względów finansowych), Pedri (wychowanek Barcy z ogromnym talentem), Gavi (ledwie 17 lat, a już gra w dorosłej reprezentacji Hiszpanii), Sergio Busquets (kapitan, kręgosłup drużyny, jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy), Franck Kessie (nowy nabytek, typowany do gry w wyjściowym składzie), Sergi Roberto (niemal cały poprzedni sezon stracony z powodu kontuzji), Nico Gonzalez (20-latek, którego Xavi chciałby zatrzymać) i Miralem Pjanić (jego dni są na Camp Nou raczej policzone).

Defensywa to największa obecnie niewiadoma Barcelony. Jeszcze przed startem sezonu może przyjść trzech nowych piłkarzy. W Katalonii liczą przede wszystkim na Julesa Kounde (gra w Sevilli), który miałby być ostoją defensywy. Blisko Barcy jest Cesar Azpilicueta (może grać na każdej pozycji w obronie), a także Marcos Alonso (zabezpieczenie Jordiego Alby). Latem na zasadzie wolnego transferu przyszedł Anders Christiansen i niewykluczone, że zacznie sezon w wyjściowym składzie.

Między słupkami nie ma żadnych wątpliwości. Absolutną "jedynką" będzie Marc-Andre ter Stegen.

Przypuszczalny skład Barcelony na kolejny sezon: Ter Stegen - Dest, Pique, Araujo, Alba - Pedri, Busquets, De Jong - Dembele, Raphinha, Lewandowski.

Zobacz takżeJest! To stało się naprawdę: Robert Lewandowski w Barcelonie! Zobacz takżeKamil Syprzak ma radę dla Roberta Lewandowskiego. "Długo to za mną chodziło"

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (8)
avatar
jozefbiega
21.07.2022
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Życzę wszystkiego najlepszego zespołowi Roberta Lewandowskiego  
avatar
Przemek Zaworski
20.07.2022
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Znowu odpadną z LM później z LE. Ligi hiszpańskiej nie wygrają,bo Real ja obroni,no cóż to może wygrają Puchar Króla zawsze coś  
avatar
franekbra
20.07.2022
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Pique i Dest to kiepski poziom . Musi przyjść Kounde  
avatar
prym
20.07.2022
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Jeśli Bawi to poskłada sensownie to mają pakę na wygranie z każdym.  
avatar
hieronymus
20.07.2022
Zgłoś do moderacji
1
2
Odpowiedz
Trafia na Bayern w pucharach i będą znowu jęczeć!!