Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Real chciał posadzić Lewandowskiego na ławce

Dlaczego nie udało się Realowi Madryt z Robertem Lewandowskim, a FC Barcelonie tak? Sytuację komentuje Cezary Kucharski, były agent polskiego napastnika. "Królewscy" sami sobie są winni.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Robert Lewandowski Instagram / rl9 / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
To bez dwóch zdań najważniejszy i największy transfer tego okienka - Robert Lewandowski po ośmiu latach opuścił Bayern Monachium i przeniósł się do FC Barcelony.

Tym samym spełnił się wielki sen i marzenie kapitana reprezentacji Polski o tym, żeby trafić do Primera Division. To mogło wydarzyć się już lata temu, bo o Polaka starał się Real Madryt.

Dlaczego wtedy się nie udało, a "Lewy" nie trafił do "Królewskich"? Kulisy odkrył Cezary Kucharski, czyli były agent piłkarza. Są one szokujące. Chcieli bowiem naszego napastnika... na ławkę!

ZOBACZ WIDEO: Nie przegap meczów Lewandowskiego w Barcelonie!

- Real nie był tak zdeterminowany, jak była Barcelona, bo tak naprawdę Robert miał być tam zmiennikiem Benzemy - powiedział Kucharski w programie Hola La Liga na antenie stacji Canal+ Sport.

Za przykład podał historię z numerem dziewięć. W Realu nie było o tym mowy, bo tam był wspomniany już Karim Benzema. W "Dumie Katalonii" sprawy potoczyły się inaczej, gdyż grający do tej pory z tym numerem Memphis Depay oddał go Polakowi.

- Kiedy rozmawiałem z Realem o koszulce numer 9, to nie było zgody z ich strony. Plan Realu na Roberta to było zostanie zmiennikiem Benzemy, a w Barcelonie jest napastnikiem numer jeden, który dostał numer 9 oraz odpowiedni status dla piłkarza tej klasy - wyjaśnił.

- W Realu tak nie było i nie byłem do końca przekonany, że ten wybór Realu był dobry. Dlatego też decyzja była taka, by związać się z Bayernem - zakończył wątek.

Lewandowski finalnie trafił do Barcelony, zaliczył już debiutanckiego gola, zdobył też pierwsze trofeum i nagrodę indywidualną. Sezon w La Liga "Duma Katalonii" rozpocznie natomiast już w sobotę 13 sierpnia meczem z Rayo Vallecano.

Zobacz także:
Tyle pieniędzy potrzebuje Barcelona, by zarejestrować Lewandowskiego
Lewandowski, Messi i Ronaldo, ale król jest jeden

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Lewandowski zostanie królem strzelców Primera Division?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
  • Mercier Skuter Zgłoś komentarz
    A, to ten mitoman, bajkopisarz Czaruś
    • beka z wP Zgłoś komentarz
      Jak już piszemy o niczym i wspomagamy się nazwiskiem Roberta to ja też chętnie się przyłączam. U nas jest dzisiaj 25 stopni, ciekawe jaki pomysł na ten dzień ma ROBERT Lewandowski:-)
      • slr Zgłoś komentarz
        Ile jeszcze bzdur wypierdzą redaktorzy i cała reszta znawców futbolu. Przecież tu chodzi tylko o kasę. Piłka nożna to już biznes a nie sport.
        • Julia-Keller Zgłoś komentarz
          W Barcelonie magister też siądzie na ławie. To tylko kwestia czasu.
          • Kop Zgłoś komentarz
            Wygląda na to, że "opiekun" Lewandowskiego tylko zarobił?
            • k73 Zgłoś komentarz
              Co nie znaczy, że w kolejnym sezonie Benzema by tej dziewiątki Lewemu nie oddał. Wystarczyłoby, że Lewy wygryzłby go z pierwszego składu. Jednak, jak pokazała historia - i dla Lewego i
              Czytaj całość
              dla Benzemy lepiej się stało, jak się stało.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×