Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marek Papszun szczerze o zwycięstwie Rakowa. "Wcale nie musieliśmy wygrać"

Raków Częstochowa odrobił zaległości z 2. kolejki PKO Ekstraklasy i pokonał w Gliwicach Piasta 1:0. Nie był to jednak spacerek dla wicemistrzów Polski, a zwycięstwo odnieśli oni w dramatycznych okolicznościach.

Sebastian Kordek
Sebastian Kordek
Marek Papszun PAP / Tomasz Wiktor / Na zdjęciu: Marek Papszun
Czwartkowe starcie przy Okrzei nadrobiło częściowe zaległości z 2. kolejki PKO Ekstraklasy. - Był to zaległy mecz, więc obie drużyny miały okazję, żeby podreperować swój dorobek punktowy. My walczyliśmy o pozycję lidera, a Piast, żeby uciekać ze strefy zagrożonej spadkiem. Było widać determinację i zaangażowanie u zawodników rywala, więc tradycyjnie był to dla nas ciężki mecz, jak zawsze z Piastem - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa.

- Mecz dwóch odsłon. Pierwsza z sytuacjami dla nas, a druga zdecydowanie dla Piasta. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się polubownie, to dopisało nam trochę szczęścia. Co zabrało nam w Łodzi, w Gliwicach nam oddało i zbilansowało - dodał.

Częstochowianie w Gliwicach nie zaprezentowali się ze swojej najlepszej strony. - To był przeciętny mecz w naszym wykonaniu i długimi momentami go nie kontrolowaliśmy. Na za dużo pozwoliliśmy Piastowi, szczególnie w drugiej części spotkania. Tym bardziej się cieszę, że z tego terenu wywozimy trzy punkty i zrealizowaliśmy swój cel na tym etapie rozgrywek. Musimy się jednak poprawić, jeżeli chodzi o grę, bo w następnym meczu możemy nie mieć już szczęścia - podkreślił szkoleniowiec Medalików.

Piastowi brakuje szczęścia przeciwko Rakowowi. W czwartkowy wieczór gola stracił w 100. minucie, a w poprzednim pojedynku obu zespołów wicemistrzowie Polski również wyrwali zwycięstwo w samej końcówce. W 95. minucie na listę strzelców wpisał się wówczas Mateusz Wdowiak.

- W ostatnim meczu z Piastem też strzeliliśmy bramkę w ostatnich sekundach i chyba ten zespół nie ma do nas szczęścia. Podobnie jest w przypadku Rakowa i Cracovii, gdzie my tego szczęścia nie mamy. Z Piastem zawsze gra jest wyrównana i wcale nie musieliśmy wygrać tego meczu - zakończył Marek Papszun.

--> Tyle możesz zarobić u Podolskiego
--> Lech Poznań może stracić ważnego piłkarza

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ależ to zrobił! Ten film ma ponad 800 tys. wyświetleń
Czy Raków Częstochowa zostanie mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×