Lech już był blisko raju! Artur Sobiech na chwilę dał dogrywkę [WIDEO]

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Viaplay / Zdjęcie: Gol Sobiecha na 3:0
WP SportoweFakty / Viaplay / Zdjęcie: Gol Sobiecha na 3:0
zdjęcie autora artykułu

Lech Poznań wygrał 3:2 z Fiorentiną w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Konferencji Europy. Przez chwilę Kolejorz był już w dogrywce po golu na 3:0 Artura Sobiecha.

Na tablicy wyników było już 2:0 dla Lecha Poznań. Zespół prowadzony przez Johna van der Brooma był bardzo blisko ogromnego szczęścia, jakim byłaby dogrywka i szansa na awans do półfinału Ligi Konferencji Europy.

Kolejorz naciskał na swojego faworyzowanego rywala. Presja bardzo szybko przyniosła konkretny efekt. W 69. minucie w pole karne Fiorentiny wpadł doświadczony Jesper Karlstrom, który miał jeden cel.

Tym było dogranie piłki wzdłuż bramki do wbiegającego Artura Sobiecha. Napastnik znalazł się w idealnym miejscu, we właściwym czasie. Piłka kopnięta przez Karlstroma trafiła w nogi Sobiecha i wpadła do siatki.

Ten gol oznaczał, że w tamtym momencie Lech odrobił trzybramkowe straty z Poznania i miał dogrywkę. O takim rezultacie przed pierwszym gwizdkiem sędziego trudno było nawet realnie marzyć. Niestety finalnie Fiorentina zdołała strzelić dwa gole w końcówce i awansowała do półfinału.

Czytaj także: Największa trauma Roberta Lewandowskiego. "To wciąż boli" Absurd na MŚ. Szef FIFA wystawił Katarowi laurkę

ZOBACZ WIDEO: Kryzys Lewandowskiego, Lech w Lidze Konferencji i Salamon na dopingu - Z Pierwszej Piłki #35

Źródło artykułu: WP SportoweFakty

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"

Czy Lech będzie grał w Europie w następnym sezonie?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (0)