Dwa polskie gole w Grecji. Liderujący Szymański znowu wygrywa

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Damian Szymański
WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Damian Szymański
zdjęcie autora artykułu

Polscy piłkarze grają w różnych ligach na Starym Kontynencie. Coraz większą kolonię mamy w Grecji, gdzie nawet dochodzi do bezpośrednich starć pomiędzy naszymi rodakami.

Obecnie na powołanie do reprezentacji Polski mogą liczyć piłkarze z praktycznie każdej mocnej ligi na świecie. Oczywiście w niektórych krajach mamy większe kolonie, a w niektórych mniejsze. Ta grecka w ostatnim czasie zyskała kilku reprezentantów.

Przecież zimą do tego kraju przeniósł się chociażby Bartłomiej Drągowski, ale nie tylko on. Na zasadzie wolnego transferu do zespołu PAS Giannina przeniósł się bowiem Jan Sobociński, któremu skończył się kontrakt z amerykańskim Charlotte FC.

To właśnie były obrońca ŁKS-u Łódź jest jednym z bohaterów polskiego starcia na greckiej ziemi. Bowiem w środę jego drużyna zmierzyła się z AEK Ateny, w którym występuje Damian Szymański. Obaj panowie odegrali istotne role w tej rywalizacji.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ależ kontra! Wystarczyło tylko jedno podanie

Obaj Polacy strzelili po golu w tym starciu. Najpierw do bramki rywala trafił pomocnik AEK, który w 15. minucie otworzył wynik spotkania. 20 minut później padła bramka na 1:1, której autorem był defensor Gianniny. Ostatecznie po końcowym gwizdku to Szymański mógł być bardziej zadowolony

Jego drużyna wygrała 4:2 i umocniła się na pozycji lidera. Rywalizacja rozgrywana w ramach 25. kolejki ligi greckiej była bardzo istotna dla obu drużyn, bo AEK walczy o mistrzostwo, a Giannina bije się o utrzymanie, ale na ten moment ze średnim skutkiem, bo zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

AEK Ateny - PAS Giannina 4:2 (1:2) 1:0 - Damian Szymański 15' 1:1 - Jan Sobociński 35' 1:2 - Panagiotis Tzimas 44' 2:2 - Ezequiel Ponce 69' 3:2 - Robert Ljubicić 74' 4:2 - Ezequiel Ponce - 79'

Czytaj też: Przebudzenie Napoli w Serie A Kolega zdradził sekret Krychowiaka

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)