Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dramatyczny uraz golkipera Polonii Bytom!

Dramatycznej kontuzji w meczu z Zawiszą Bydgoszcz doznał golkiper Polonii Bytom, Mateusz Mika. Po zderzeniu z napastnikiem rywala kapitan śląskiej drużyny doznał urazu pęknięcia czaszki.
Marcin Ziach
Marcin Ziach

Fatalnej w skutkach kontuzji doznał podczas sobotniego meczu z Zawiszą Bydgoszcz bramkarz Polonii Bytom, Mateusz Mika. Golkiper śląskiej drużyny został kopnięty w głowę przez napastnika bydgoszczan, Tomasza Chałasa, w efekcie czego doznał dramatycznego urazu pęknięcia kości czaszkowej i złamania kości zatokowej.

Będący w szoku bramkarz outsidera tabeli I ligi dograł mecz do końca, a po końcowym gwizdku sędziego, w szatni, doznał silnego krwotoku. - Krew puściła mi się z ust i nosa. Reakcja sztabu medycznego była błyskawiczna. Trafiłem do szpitala - opisuje pomeczowe wydarzenia Mika.

Gracz Polonii nie kryje, że napastnik Zawiszy w tej sytuacji zachował się nieroztropnie. - Razem ruszyliśmy do piłki, ale wydaje mi się, że Chałas miał świadomość, że ja będę pierwszy. Niestety nie przystopował on i trafił mnie w głowę. Początkowo nic nie czułem, ale w szatni rozegrał się dramat. Przeszedłem zabieg operacyjny, który wyłącza mnie z gry na kilka tygodni. Całe szczęście, że runda już się skończyła i stracę tylko część urlopu - przyznaje bramkarz niebiesko-czerwonych.

Mateusz Mika występ w Bydgoszczy okupił poważnym urazem Mateusz Mika występ w Bydgoszczy okupił poważnym urazem

Mika nie wrócił z Polonią do Bytomia i w dalszym ciągu przebywa na obserwacji w bydgoskim szpitalu. Rokowania głoszą, że Mika będzie musiał pauzować przez 6-7 tygodni. Niewykluczone, że do zajęć z drużyną wróci w charakterystycznym kasku na głowie. Z podobnego korzystają już m.in. bramkarz reprezentacji Czech i Chelsea Londyn, Petr Cech i obrońca Piasta Gliwice, Damian Zbozień.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9)
  • intro Zgłoś komentarz
    Nie był bym przekonany, Czy Chałas przewinił
    • Remle Zgłoś komentarz
      najlepsze jest to, że on z tym urazem dograł do końca meczu. Rozumiem, że był w szoku, ale musiał doznać chyba wstrząśnienia mózgu. Dziwne, że nikt ze sztabu medycznego nie zwrócił
      Czytaj całość
      na to wszystko uwagi. Na pewno kontuzja sprawi, że na wiosnę zostanie w Polonii Bytom. A według mnie miał szansę trafić do innego klubu, może z ekstraklasy i zaistnieć w polskiej piłce w większym stopniu. Niech na razie się leczy. Powodzenia!
      • mks1971 Zgłoś komentarz
        Trzymaj się chłopie, mam nadzieje, że na wiosne ujrzymy Cię między słupkami a Polonia odbije się od dna, pozdro !
        • Libor Zgłoś komentarz
          Miał ten bramkarz sporo szczęścia! Przypomina mi się zderzenie Irlandczyka Hunta z Cechem sprzed kilku lat. Może rzeczywiście bramkarze powinni nosić kaski "czołgisty"? Tu chodzi
          Czytaj całość
          przecież o zdrowie bramkarzy, piłkarzy nie mający łatwego życia! (w kontekście meczów)
          • Moderator Zgłoś komentarz
            Szacunek za charakter i serce do gry. Z drugiej strony fatalne zachowanie medyków, że nic nie zauważyli. Przecież to mogło się skończyć bardzo groźnie. Na szczęście wszystko działo
            Czytaj całość
            się w końcówce meczu.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×