Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marcin Baszczyński: Modlę się za Jerzego Wyrobka

Miał wzmocnić defensywę, ale w pierwszym meczu zawiódł. W kolejnym występie Marcin Baszczyński zaczynał przypominać tego "Baszcza", jakiego pamiętają kibice z występów w... XX wieku.
Michał Piegza
Michał Piegza

Ruch w końcu zagrał w obronie na zero. Wydaje się, że na dzień dzisiejszy optymalną parą stoperów jest dwójka: Marcin Baszczyński - Piotr Stawarczyk, chociaż słychać głosy, że "Baszczu" dużo lepszy byłby na boku obrony, czyli tam, gdzie zaczynał karierę.

W sobotę Niebiescy 3:0 ograli Widzew, ale ze stylu gry do końca nie mogli być zadowoleni. - Pewnie można się do tego przyczepić, ale jak będzie wygranych więcej to i styl będzie lepszy. Celem były trzy punkty. Ciężko się rozkręcaliśmy, ale ważne, że udało się wykorzystać będącego w dobrej formie Maćka Jankowskiego - powiedział po meczu doświadczony obrońca. - Trener przypomniał nam piątkowym meczu Lechii z Pogonią, gdzie nawet w dziesiątkę szczecinianie zdołali wyrównać już po regulaminowym czasie. Dlatego cały czas atakowaliśmy - dodał.

Chorzowianie po porażce w meczu inaugurującym rundę wiosenną przegrali 0:4 z Lechem Poznań. Wysoką wygraną nad Widzewem poprawili sobie humory. - Ciężko było się podnieść po pierwszym meczu, jednak warto zaznaczyć, że to był nasz trzeci pojedynek w tygodniu. Przerwy były niezwykle krótkie - przypomniał Baszczyński.

Doświadczony zawodnik odniósł się do poważnej choroby byłego trenera i piłkarza Ruchu Jerzego Wyrobka. Szkoleniowiec w 1995 roku wprowadzał Baszczyńskiego do pierwszej drużyny. - Ktoś kiedyś powiedział, że to mój drugi tata. Z dużym sentymentem wspominam ten okres. Modlę się i trzymam kciuki. Mam nadzieję, że tak jak na boisku i w pracy trenerskiej był ambitny, tak teraz również się nie podda i jeszcze będzie nas z trybun dopingował - zakończył obrońca wicemistrzów Polski.Niewiadome Ruchu. Wynik zaciemnia obraz?

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • Grek Zorba Zgłoś komentarz
    w końcu jakoś to wszystko zaczyna wyglądać, ale do ideału jeszcze daleka droga. Bo gdyby nie swietna forma w bramce Michala Peskovicia to mogło być naprawdę różnie i mecz Ruch mógł,
    Czytaj całość
    a właścieiwe powinien, przegrać. Baszczyński lepiej niż z Lechem, ale wciąż dla mnie jest za nerwowy, a przede wszystkim zbyt impulsywnie reaguje na decyzje sędziów. Wiem, że bardzo mu zależy, ale Baszczu chłopie, zaraz wywalą Cię z boiska i w ogóle przez kilka meczów nie zagrasz, a tego nikt nie chce
    • Remle Zgłoś komentarz
      chyba wszyscy modlą się za pana Jerzego. Fatalna sprawa, jeszcze kilka dni temu pana trenera widziałem, a tutaj takie nieszczęście. Nawet widziałem jak pogotowie przyjechało, bo to mój
      Czytaj całość
      sąsiad. Ale nigdy bym nie przewidział, że to po pana trenera. Oby wszystko dobrze się skończyło, ale z tego co mówią to stan wciąż jest bardzo poważny. Pan trener jest po operacji mózgu i od soboty, czyli od momentu wylewu nie odzyskał przytomności. Trzeba być dobrej nadziei. Dzisiaj ładny gest Piotrka Ćwielonga, który pamięta kto wprowadzał go do seniorskiej piłki
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×