WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Real - Legia. Dariusz Dziekanowski: Za czasów Besnika Hasiego wynik zakręciłby się wokół dychy

- Real Madryt zagrał na 50 procent możliwości, ale za czasów Besnika Hasiego wynik i tak zakręciłby koło dychy - uważa były piłkarz Legii Warszawa, Dariusz Dziekanowski.
Mateusz Karoń
Mateusz Karoń
PAP / PAP/Bartłomiej Zborowski

- Nie możemy mówić o kompromitacji, bo Legia chwilami wyglądała naprawdę nieźle. Najważniejsze, czyli rezultat nie pozostawia jednak złudzeń. Widzieliśmy dobry kwadrans, lecz nie mamy się czym podniecać. Mecz trwa zdecydowanie dłużej.

Na pewno mistrzowie Polski nie muszą czuć wstydu. Jeśli w nocy przyśni im się to spotkanie, nie będą budzić się z krzykiem, nie zaleje ich pot. Zrobili wszystko, co byli w stanie zrobić. Real to po prostu zupełnie inny świat. Piłkarsko, nawet we wspomnianych 15 minutach, zdecydowanie przewyższali Legię jakościowo. Kultura operowania piłką, sposób rozegrania - to wszystko było po stronie gospodarzy.

Miałem wrażenie, że zlekceważyli Legię. Przez chwilę grali na stojąco. Oczywiście dobrze wykorzystano ten moment. Zabrakło precyzji, by osiągnąć prowadzenie. Później Real już się nieco obudził i wykonał swoją robotę.

Dokładnie o to im chodziło: by wygrać spotkanie jak najmniejszym nakładem sił. Zagrali na jakieś 50 procent potencjału. Mimo tego za czasów Besnika Hasiego wynik zakręciłby się koło dychy.

ZOBACZ WIDEO Mógł być najlepszy, ale... Portugalczycy wspominają Andrzeja Juskowiaka


Niby możemy być zadowoleni. "Niby" to słowo-klucz. Nie szalałbym z uśmiechami. Podchodzimy do rywali w europejskich pucharach zupełnie jak w eliminacjach reprezentacji podchodzą do nas Luksemburg czy inny Gibraltar. "Fajnie, bo możemy sobie strzelić bramkę" albo "oby przegrać jak najniżej".

Po trzech spotkaniach Ligi Mistrzów mamy na koncie jednego gola zdobytego oraz 13 straconych. Takie są fakty. Czy z tego można się cieszyć?

Notował Mateusz Karoń

Czy zgadzasz się z Dariuszem Dziekanowskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Piłka Nozna 0
    Mecz można wygrać, przegrać albo zremisować. Do każdej opcji należy się stosownie przygotować. Darek zapomina po tym, w jakiej lidze gra Legia, a w jakiej Real. Tu nie było wątpliwości co do wskazania na zwycięzcę, a domysły mógł jedynie budzić wymiar kary. 1:13 w bramkach tez jakoś nie dziwi. Po ponad 20 latach przerwy w LM trzeba zapłacić frycowe.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tommy DeVito 0
    Totalna bzdura!Jakby chodziło o sam wynik i potrzeba było strzelić tej śmiesznej Legii 10 goli to piłkarze Realu zrobili by to.Mecz typowo treningowy ze strony Realu taka prawda.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Puławiak 0
    Ma rację. Hasi i jego słynne "Liga Mistrzów jest nieważna, skupiamy się na meczach ligowych" przejdzie do historii. Ten "trener" z Albanii to jedno wielkie nieporozumienie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×