KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zbigniew Przesmycki: Szymon Marciniak popełnił błąd

- Szymon Marciniak popełnił błąd. Nie powinien dyktować rzutu wolnego - mówi WP SportoweFakty przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN, Zbigniew Przesmycki. Przełożony polskich arbitrów nie zamierza jednak wysyłać płocczanina na przymusowy urlop.

Maciej Kmita
Maciej Kmita
Szymon Marciniak Getty Images / Paolo Bruno / Na zdjęciu: Szymon Marciniak
W 72. minucie kończącego 19. kolejkę Lotto Ekstraklasy meczu Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok (2:3) Tadeusz Socha próbował powstrzymać Fiodora Cernycha. Na linii pola karnego obrońca Arki wślizgiem wybił piłkę spod nóg Litwina tak, że ta poturlała się w kierunku Pavelsa Steinborsa, który złapał ją w ręce.

Sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut wolny pośredni z linii pola bramkowego, a Konstantin Vassiljev zamienił go na gola, który dał Jagiellonii zwycięstwo 3:2 i utrzymanie pozycji lidera Lotto Ekstraklasy.

Gospodarze nie mogli pogodzić się z decyzją arbitra. Ich zdaniem sędzia nie miał podstaw do podyktowania rzutu wolnego, ponieważ Socha chciał przede wszystkim wybić piłkę spod nóg Cernycha, a nie zagrywać ją do Steinborsa, więc Łotysz mógł ją złapać.

- Dla mnie idealny sędzia to taki, o którym się po meczu nie mówi, a o tym meczu będzie się mówiło. Dla mnie dobry sędzia to taki, który nie wpływa na wynik meczu - przyznał trener Arki, Grzegorz Niciński.

ZOBACZ WIDEO Sonda SPORT.TVP.PL: co piłkarze Legii zapamiętają z Ligi Mistrzów? (źródło: TVP SA)

Sędzia Marciniak w rozmowie z WP SportoweFakty wyjaśnił, dlaczego podjął taką decyzję: - Uważam, że obrońca podał celowo i dlatego gwizdnąłem. Gdybym tak nie uważał, to bym nie gwizdnął. Bramkarz mógł z tym zrobić wszystko, mógł przyjął. To nie było pięć metrów, tylko szesnaście. Ja jeszcze do niego krzyknąłem: "Nie łap". No, ale on złapał.

Taką samą interpretację płocczanin przedstawił przewodniczącemu Kolegium Sędziów PZPN, Zbigniewowi Przesmyckiemu. Panowie spotkali się we wtorek na dwudniowym zgrupowaniu arbitrów zawodowych. Szef polskich sędziów nie uznał jednak tłumaczenia Marciniaka i podkreśla, że ten się pomylił.

- To był błąd. Z jego punktu widzenia zawodnik, który zagrał wślizgiem, skierował piłkę rozmyślnie w kierunku bramkarza. Taka była jego interpretacja, ale to nie było rozmyślne zagranie - mówi Przesmycki w rozmowie z WP SportoweFakty i dodaje: - Piłkarz Arki mógł pozbawić gracza Jagiellonii piłki tylko wślizgiem i tak zrobił. Bramkarz Arki złapał piłkę, ale rzut wolny pośredni nie powinien zostać podyktowany.

- Muszę jednak przyznać, że odkąd jestem szefem Kolegium Sędziów, czyli od pięć lat, to nigdy na temat takich sytuacji nie dyskutowaliśmy. Jednak jak się okazuje, sędziowie mają różne spojrzenia na sprawę. Teraz poświęcimy temu więcej uwagi - zdradza Przesmycki.

Błąd popełniony w poniedziałkowym meczu był kolejnym poważnym Marciniaka w rundzie jesiennej. Po ostatnim Przesmycki nie uwzględnił płocczanina w obsadzie na następną kolejkę Lotto Ekstraklasy, ale teraz nie zamierza wysyłać swojego podopiecznego na przymusowy urlop: - W żadnym wypadku. Jeśli błąd jest popełniony ze względu na zmęczenie, duże obciążenia, to można mówić o odpoczynku.

Szymon Marciniak to najlepszy polski sędzia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (16)
  • Rylszczak Zgłoś komentarz
    Znowu pomyłka??
    • Mariusz Zbierajski Zgłoś komentarz
      Jaka spotka go kara .karze się piłkarzy ,trenerów,działaczy KIBICÓW,a" gwizdaki" są święci i bezkarni a za tydzień który mecz wydrukuje,pewnie już zna wynik.
      • Mo39 Zgłoś komentarz
        To kolejny poważny błąd tego nieudacznika. To zaczyna być podejrzliwe działanie. Panie Przesmycki akceptacja takich błędów, to poważne Pana uchybienie.
        • Xavi93 Zgłoś komentarz
          Dajcie chłopowi spokój w Hiszpanii robią tak kuriozalne błędy ze jego malutki błąd by się zgubił w tłumie
          • Jan Janko Zgłoś komentarz
            Pan Przesmycki nie wie, że wślizgiem też można podać?
            • krytyk65 Zgłoś komentarz
              Przyjął w "łapę" i koniec, doświadczony sędzia nie popełnia takich błędów. A na marginesie, niech sam arbiter odniesie się do swojej kuriozalnej decyzji. Jakoś nabrał wody w usta
              Czytaj całość
              i milczy. Wstyd i żenada..........
              • JJS Zgłoś komentarz
                Drugi poważny błąd tego sędziego ,błąd mający wpływ na wyniki meczu.Mimo wszystko jest dobrym sędziom bo dobrze prowadzi mecze w międzynarodowe i w LM.Na boiskach krajowych sędziuje
                Czytaj całość
                "odpowiednio" do poźiomu naszej ligi.
                • Selekcjoner 69 Zgłoś komentarz
                  To nie była błąd, tylko działanie z premedytacją, ponieważ gdyby chciał zmienić decyzję to skonsultował by sprawę z sędzią bocznym. Dodatkowo pozwolił na kolejny błąd czyli
                  Czytaj całość
                  podwójne dotknięcie piłki podczas wykonywania wolnego. Proponuję dokładnie sprawdzić co było powodem takich poczynań pana sędziego.....
                  • Jacek Czubak Zgłoś komentarz
                    jeżeli to był błąd sędziego i od razu na dywaniku u szefa to jak nazwać wielBŁĄD w meczu Lech-Legia i uznana bramka z wielkiego spalonego dla Legii....i jakoś dziwnie cicho o tym
                    Czytaj całość
                    błedzie który wypaczył wynik meczu
                    • Waldi73 Zgłoś komentarz
                      Jaki odpoczynek ??? Prawidłową decyzje podjął. Podanie było umyślne,a błędem to ty jesteś przesmycki skorumpowany drukarzu z lat 90 tych.
                      • GREGIN Zgłoś komentarz
                        Który to już raz?
                        • PiKey Zgłoś komentarz
                          Należą mu się przynajmniej 2 kolejki odpoczynku. Obowiązkowo Panie Przesmycki! Bo będą następne wpadki i błędy. W tym czasie wysłać go na doszkolenie ze znajomosci przepisów.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×