WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Dariusz Tuzimek: W sukces trzeba zainwestować (felieton)

Legia za mistrzostwo dostanie premię 5 mln zł. To tylko pozornie dużo. Z ekonomicznego punktu widzenia to się nie opłaca. Tytuł jest tylko "biletem", prowadzącym do dużych pieniędzy, jeśli się awansuje do fazy grupowej Ligi Europy lub Ligi Mistrzów.
Dariusz Tuzimek
Dariusz Tuzimek
PAP / Bartłomiej Zborowski

Nie będzie to w smak tej części Polski, która na Legię mówi "Legła", ale prawda jest taka, że to zespół z Łazienkowskiej jest w tej chwili najsilniejszy w Ekstraklasie - pisze felietonista WP SportoweFakty. Oczywiście najsilniejszy wcale nie musiał zostać mistrzem, ale gdyby wygrał ktoś inny niż drużyna Jacka Magiery, byłoby to - uwaga - sportowo niesprawiedliwe. Na finiszu każdy ma jednak - mniej więcej - to, na co zasłużył.

Serce się kraje, gdy patrzy się na wielkiego chłopa ze sztabu Jagiellonii, który po meczu z Lechem płacze z żalu jak dzieciak, choć to największy sukces w dziejach klubu z Białegostoku. Czuje się pewną niesprawiedliwość w tym, co spotkało Lechię, bo przecież - w przekroju całego sezonu - na puchary zasłużyła dużo bardziej niż Arka Gdynia. Lech, który wczesną wiosną wyglądał na najsilniejszy w lidze, w maju rozleciał się jak domek z kart.

Wszystkich przegranych tego sezonu trochę szkoda, tym bardziej że każda z drużyn - mimo kłopotów, dołków formy i kryzysów - walczyła do końca. Ale uczciwie oceniając możliwości - i szanse na ponowny awans do Ligi Mistrzów - Legia jest najsilniejsza. A jeszcze musi się wzmacniać.

Dziwny to był sezon. Wystarczyło, że Marco Paixao z Lechii celniej uderzyłby na bramkę Legii w końcówce niedzielnego meczu przy Łazienkowskiej (0:0), a mielibyśmy wszystko inaczej niż teraz: to Lechia zostałaby mistrzem Polski, Lech nie zagrałby w pucharach, a Legia by - co prawda - w nich zagrała, ale i tak byłaby największym przegranym sezonu. Drużyna, która ma potencjał - o budżecie nie mówiąc - trzy razy większy niż rywale; która potrafiła remisować z finalistami Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej; która ma takich piłkarzy jak Vadis Odjidja Ofoe, Dominik Nagy, Guilherme czy Radović (inne zespoły mogą ich tylko zazdrościć) - musiała drżeć do ostatnich sekund, żeby na koniec zły los nie zarechotał złośliwie.

ZOBACZ WIDEO Radosław Majdan i Dariusz Tuzimek komentują mistrzostwo Polski Legii Warszawa

Legia wywalczyła czwarty tytuł mistrzowski w ciągu pięciu lat i 5 razy wygrała Puchar Polski w siedmiu ostatnich edycjach. Gablota trofeów jest pełna, ale to satysfakcja chwilowa, zaraz będą nowe wyzwania. To mistrzostwo z 2017 roku - jak mówi Miro Radović - będzie smakować wyjątkowo. To był tytuł na pewno najtrudniej wywalczony. To była droga przez mękę. Legia goniła, goniła i goniła, a gdy dogoniła, to nie mogła sobie pozwolić na żadne potknięcie. Legia nie była mistrzem nawet po ostatnim gwizdku sędziego w ostatnim meczu, na tytuł musiała poczekać dodatkowe 10 minut. Cóż to był za strach…

Michał Kucharczyk, chodząca skromność (piszę to bez ironii) mówi, że choć w Legii grało kiedyś wielu wybitnych piłkarzy, "to my, małe żuczki, zrobiliśmy dla niej najwięcej". Cholernie mi się to podoba, bo mówi to piłkarz, z którego można zażartować, że co roku o tej porze - gdy Legia zdobywa mistrzostwo - on właśnie kuleje. W niedzielę kuśtykał o kulach na ceremonii wręczenia medali, a rok temu w czasie wskakiwania na podium, pośliznął się, wbiegając w korkach na zbyt śliską nawierzchnię sceny. Cały on, cały Kucharczyk. Mówiąc „małe żuczki” ma pewnie na myśli siebie i Kubę Rzeźniczaka, piłkarzy najbardziej utytułowanych w Legii, choć przecież mało kto by o nich powiedział, że są wybitni.

Ale - szczerze mówiąc - tej wybitności trochę w Legii jest. Odjidja jest najlepszym piłkarzem Ekstraklasy w ostatnich latach. Jego obecność w lidze godna jest dużych pieniędzy, podwyższa wartość medialną całych rozgrywek. Guilherme, Nagy i Radović to są piłkarze, których też można pokazać w Europie bez wstydu. Legia ma braki w ataku. Ktoś napisał w komentarzu: "Mamy mistrza, czas mieć także napastnika" i trafił w sedno. Bo za chwilę ostatnia TAKA szansa na awans do Ligi Mistrzów. Za rok, po zmianie zasad kwalifikacji do Champions League, znów będzie trudniej. Tak trudno, jak było trudno przez ostatnich 20 lat.

Legia za mistrzostwo dostanie premię 5 milionów złotych. To tylko pozornie dużo pieniędzy, bo koszty wywalczenia tytułu są większe niż bonus od Ekstraklasy SA. Już kilka miesięcy temu prezes Dariusz Mioduski mówił, że gdyby patrzeć na tę kwestię jedynie z ekonomicznego punktu widzenia, wywalczenie mistrzostwa Polski się… nie opłaca. Ono jest tylko przepustką, rodzajem "biletu", który prowadzi do dużych pieniędzy, jakie można zarobić fazie grupowej Ligi Europy, a najlepiej Ligi Mistrzów. A żeby tam się dostać, trzeba najpierw zainwestować. Zatrzymać najlepszych (Vadis, Guilherme) i jeszcze kupić ze dwóch, trzech dobrych (więc drogich) piłkarzy. Czy mistrza Polski stać na taki rozmach? Nowy właściciel staje pod presją wyścigu z sukcesami, jakie wcześniej mieli jego byli wspólnicy. I sam wie, że nie będzie łatwo. Ani tanio.

Wśród wielu ładnych i radosnych "obrazków" ze świętowania sukcesu na Łazienkowskiej, najmniej mi się podobało to wylewanie piwa na głowy innych. Wiem, że to "przeklejka" z Bundesligi, ale gdy to robią np. w Bawarii na stadionie Bayernu, to jakoś tam to nie drażni. Tam pasuje. Mam też świadomość, że "nowa tradycja" jest na rękę piwnemu sponsorowi klubu, rozumiem to. Ale naprawdę trudno o oblanych złocistym napojem powiedzieć, że skąpali się w szampanie. To jednak trochę nie to samo.

Dariusz Tuzimek, Futbolfejs.pl

Przeczytaj więcej tekstów autora--->


Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Michał Hunter Olczyk 1
    Dawno nie słyszałem takiego bełkotu. Chłopie dam palca sobie uciąć, że Jagiellonia, Lech czy ktokolwiek inny w naszej lidze to z Dundalk FC dostałby w papu aż miło. Co ja gadam przecież nikt z naszej ligi nawet nie dotarłby do 4 rundy el LM. Masz naprawdę ogromne kompleksy. Ciesz się, że to Legia jest misrzem, bo to dla dobra całej naszej piłki klubowej. Z resztą to samo powiedział Robert Lewandowski na konferencji przed zgrupowaniem kadry, że Legia jest najsilniejsza w lidze i ma szanse zamieszac w LM jak ostatnio. Oczywiście trzymam jak co roku kciuki za resztę druzyn w elminacjach, ale marnie to bywa. Choć Jagiellonia ma szanse w koncu odszedł tzw "pocałunek śmierci". Czyli dla mnie hamulcowy rozwoju piłki noznej w Polsce.
    Pawel.P Kompleksy to cię spłodziły Warszawski chłopie...Podaj jakiś argument na tacę z którym się nie zgadzasz?????Przecież ja piszę tylko prawdę o twojej drużynie...Legła gdyż poległa z takimi zespołami jak np. NACIECZA co przecież nie przynosi jej na europejskich salonach dumy....Do lekarza to raczej trzeba posłać autora tego tekstu gdyż nie da się go przeczytać w całości bo tak jest przesiąknięty tym WYWYŻSZANIEM przeciętnego klubu z Polski który nie jest nic WART na europejskich stadionach.....Zdarza mu się dotrzeć do trzeciej rundy L-M ale później czar pryska i lądujecie tam gdzie wasze miejsce czyli w pucharze UEFA....Macie ogromne ambicje na starcie ale tam nie ma pomocy ze strony sędziów no i KICHA
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ania Ulatowska 0
    Skoro nie podobał ci się artykuł to po co czytałeś do końca i się pompujesz jakimiś słabymi komentarzami??
    Pawel.P Kompleksy to cię spłodziły Warszawski chłopie...Podaj jakiś argument na tacę z którym się nie zgadzasz?????Przecież ja piszę tylko prawdę o twojej drużynie...Legła gdyż poległa z takimi zespołami jak np. NACIECZA co przecież nie przynosi jej na europejskich salonach dumy....Do lekarza to raczej trzeba posłać autora tego tekstu gdyż nie da się go przeczytać w całości bo tak jest przesiąknięty tym WYWYŻSZANIEM przeciętnego klubu z Polski który nie jest nic WART na europejskich stadionach.....Zdarza mu się dotrzeć do trzeciej rundy L-M ale później czar pryska i lądujecie tam gdzie wasze miejsce czyli w pucharze UEFA....Macie ogromne ambicje na starcie ale tam nie ma pomocy ze strony sędziów no i KICHA
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marek organowy 0
    Chyba po to, zeby dostac bana jak widze...:)) A tak przy okazji Rozpierdek, bo Ty jakos tam blizej jestes i bardziej w temacie sie wydajesz byc. Jakis plotek nie ma o napastniku? Tylko nie plotek w stylu, Benzemy czy Lewego...:))
    Rozpierdek Po co mu odpowiadasz, to zwykły prowincjonalny troll z kompleksami, dziecko nie kochane i odrzucone przez wszystkich. Daj mu tu popisać, chociaż tyle będzie jego........niech się trochę nacieszy, że zaistnieje na stronach SF....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)