WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Jacek Stańczyk: Tak jest. Ręce precz od Milika (komentarz)

Ręce precz od Arkadiusza Milika - napisał dziennikarz z Neapolu Claudio Russo. Jeszcze przed sobotnim meczem z Hellas Werona (3:1) w którym Polak strzelił gola. Nasz piłkarz nie mógł lepiej rozpocząć sezonu i dać lepszej odpowiedzi krytykom.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
Getty Images / Francesco Pecoraro/ / Na zdjęciu: Arkadiusz Milik

A tych w ostatnich dniach ich nie brakowało. Arkadiusz Milik mógł być tym, który postawił stempel na awansie Napoli do Ligi Mistrzów. W środę w meczu z Niceą, przy stanie 2:0 dla jego drużyny, Polak na piątym metrze nie trafił w piłkę. Miał przed sobą pustą bramkę, wystarczyło tylko przyłożyć nogę. Zrobił to źle, zmarnował akcję. I SSC Napoli przed rewanżem ciągle nie jest pewne swego. Dostało mu się za to.

Właśnie dlatego Russo stanął w jego obronie. Ręce precz od Polaka. Piłkarza za 32 mln euro, który zeszły sezon rozpoczął od dwóch goli wbitych Milanowi i dwóch wbitych Dynamu Kijów. "Który ma doskonałą technikę i zwinność. I to wszystko może wrócić w meczu z Hellas" - pisał dziennikarz CalcioNapoli24.

Na pewno wrócił strzelecki instynkt. Reprezentant Polski może nie rozegrał w sobotę jakiegoś porywającego spotkania, ale zrobił to co miał zrobić. Gdy piłka do niego przyleciała, przymierzył i trafił. Tego oczekuje do niego trener Maurizio Sarri.

Wiadomo, że piłkarza trzeba krytykować, jeśli faktycznie na to zasługuje. Ale to jeszcze nie ten czas. 

Całą wiosnę 23-letni snajper reprezentacji Polski wracał do formy. Początek w Napoli miał wymarzony, strzelał gola za golem, a kibice wraz ze spikerem "Decibelem" Bellinim szybko układali okrzyki na jego cześć. Kontuzja kolana w październikowym meczu z Danią na pewno zahamowała ten pęd Milika do bycia wielkim. A gdy wiosną przyszło do powrotu na boisko, to w ataku szalał akurat Dries Mertens - środkowy snajper wymyślony na potrzebę chwili.

ZOBACZ WIDEO Milik odpalił! Zobacz skrót meczu Hellas - Napoli [ELEVEN SPORTS]

Ta chwila dla Milika był długa jak droga z jego rodzinnych Tychów do Neapolu. Napoli wygrywało, Belg strzelał seriami, więc on musiał czekać. I tak naprawdę nie miał za bardzo kiedy powalczyć o pierwszy skład. Latem w sparingach był już skuteczny, trafił siedem razy, dawał trenerowi znak, że jest gotowy wrócić na swoje miejsce pierwszego snajpera.

Gol z Hellas też na pewno był takim sygnałem. Dobrze, że Napoli ma sporo spotkań przed sobą. Sarri rotuje składem, Milik będzie grał. Po meczu z Niceą trener powiedział o nim: - Wierzymy w niego. Zapewniam wam, będzie silniejszy.

Najważniejsze, żeby był zdrowy.

Czy Arkadiusz Milik znowu będzie pierwszym snajperem Napoli?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • AM99 0
    To się okaże;)
    mnich Przemysław Napoli? Nie w najbliższych kilku miesiącach. Mertens nie do ruszenia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • mnich Przemysław 0
    Napoli?
    Nie w najbliższych kilku miesiącach.
    Mertens nie do ruszenia.
    AM99 Arek wywalczy miejsce w podstawowym składzie, to jest pewne.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stanisław Kania 2
    slepej kurze też ziarnko sie trafi
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)