WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piast - Lechia: gdańszczanie uciekli spod topora. Czarne chmury nad Piastem

Lechia Gdańsk nie była w Gliwicach drużyną lepszą, ale zdecydowanie konkretniejszą. Gdańszczanie wypunktowali Piasta i po golach Nalepy oraz Oliveiry zwyciężyli 2:0.
Sebastian Kordek
Sebastian Kordek
PAP / Andrzej Grygiel / Na zdjęciu: piłkarze Lechii Gdańsk

Piast Gliwice przejął inicjatywę od początku spotkania i dłużej utrzymywał się przy piłce, lecz to piłkarze Lechii Gdańsk jako pierwsi za sprawą Flavio Paixao oddali strzał w kierunku bramki. Jakub Szmatuła odprowadził futbolówkę wzrokiem. Gospodarze odpowiedzieli niecelnym uderzeniem Tomasza Jodłowca sprzed pola karnego.

Naprawdę ciekawą i fajną akcję oglądaliśmy po kwadransie gry. Gliwiczanie ładnie poklepali piłką na połowie rywala, w polu karnym podanie dostał Joel Valencia, który w dogodnej sytuacji oddał dobry strzał, ale na drodze piłki do bramki stanął Ariel Borysiuk. Po chwili niebiesko-czerwoni byli bliscy zdobycia gola. Sasa Zivec w swoim stylu nawinął obrońcę i zakręcił piłką w kierunku okienka bramki Dusana Kuciaka, a do kolejnego kapitalnego trafienia Słoweńca w ostatnich tygodniach zabrakło centymetrów.

Lechia stworzyła zagrożenie po ponad pół godzinie. Ciężko jednak tutaj mówić o składnej akcji, bowiem Borysiuk huknął z okolic trzydziestego piątego metra, czym zmusił Szmatułę do sporego wysiłku.

Gdy wydawało się, że pierwsza odsłona zakończy się bezbramkowo, niespodziewanie goście wyszli na prowadzenie. Po długim podaniu w polu karnym Piasta doszło do sporego zamieszania, a najlepiej zachował się Michał Nalepa, który niesygnalizowanym strzałem zaskoczył Szmatułę.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: o krok od tragedii na wyścigu kolarskim!

Po zmianie stron Piast ruszył do ataku. Potężnie z powietrza uderzył Martin Konczkowski i Kuciak z problemami wypiąstkował piłkę. Po chwili Mateusz Szczepaniak szukał gola sprzed pola karnego, a golkiper Lechii wybił futbolówkę przed siebie. Dopadł do niej ponownie Szczepaniak i miękko wrzucił na głowę Karola Angielskiego, który w wybornej sytuacji przeniósł piłkę obok słupka.

W 73. minucie Joao Oliveira mógł zgasić światło. Po szybkim wypadzie gdańszczan skrzydłowy uderzył nieatakowany z obrębu pola karnego, a skórę kolegom świetną interwencją uratował Szmatuła.

Co nie udało się Oliveirze w 73., udało się w 78. minucie. Lechia rozklepała przyglądających się akcji zawodników Piasta, a pomocnik gości bez problemu podwyższył prowadzenie swojego zespołu.

Miejscowi jeszcze próbowali, ale brakowało im wiary. Świetny strzał z osiemnastu metrów oddał Zivec, ale Kuciak popisał się niebywałą robinsonadą.

Tym samym Lechia wygrała mecz, w którym wcale lepsza nie była. Wypunktowała jednak Piasta i zgarnęła niezwykle cenne trzy punkty. Nad gliwiczanami zebrały się za to czarne chmury i do ostatnich minut sezonu będą oni walczyć o życie.

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 0:2 (0:1)
0:1 - Michał Nalepa 45'
0:2 - Joao Oliveira 78'

Składy:

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Martin Konczkowski, Marcin Pietrowski, Aleksandar Sedlar, Mikkel Kirkeskov (61' Karol Angielski) - Tomasz Jodłowiec, Tom Hateley - Joel Valencia (46' Gerard Badia), Martin Bukata (74' Konstantin Vassiljev), Sasa Zivec - Mateusz Szczepaniak.

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Filip Mladenović, Steven Vitoria, Michał Nalepa, Joao Nunes - Daniel Łukasik (76' Simeon Sławczew), Ariel Borysiuk - Joao Oliveira (79' Milos Krasić), Patryk Lipski, Lukas Haraslin (64' Sławomir Peszko) - Flavio Paixao.

Żółte kartki: Jodłowiec (Piast) oraz Łukasik, Vitoria (Lechia).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Czy Piast Gliwice utrzyma się w Lotto Ekstraklasie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ZKS Stal Rzeszów. 0
    Tuskom należy się spadek jak mało komu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mariusz Kwiatek 0
    BRAWO . BEDZIE MOZNA W PRZYSZLYM ROKU ZNOWU GRAC PADAKĘ W eKSTRALIDZE ZAMIAST W 1 LIDZE. bRAWO
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Alfer 2015 0
    Gratuluję Lechii zwycięstwa ! CHOCIAŻ PRAKTYCZNIE CAŁY SEZON GRAJĄ JAK FAJTŁAPY, MAJĄC ZA NIC ODDANYCH KIBICÓW, TO JEDNAK SPADKU IM NIE ŻYCZĘ. ....LECHIA MA FARTA, WIĘCEJ JAK UMIEJĘTNOŚCI ...nawet outsiderzy zagrali dla niej...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×