WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lekarze podejrzani ws. nieumyślnego spowodowania śmierci Davide Astoriego

Prokuratura we Florencji przesłuchuje dwóch lekarzy, którzy są podejrzani o zaniedbania podczas przeprowadzania badań Davide Astoriego. Włoski piłkarz zmarł na początku marca tego roku w hotelu przed spotkaniem w Serie A.
Igor Kubiak
Igor Kubiak
Getty Images / Claudio Villa / Stringer / Na zdjęciu: Davide Astori

Prokuratura przeprowadza dochodzenie w sprawie dwóch lekarzy, którzy są podejrzani o nieumyślnie spowodowanie śmierci. Włoski dziennik "La Nazione" informuje, że sprawa dotyczy kontrolnych badań przeprowadzonych u Davide Astorim w lipcu 2016 i lipcu 2017 roku przez lekarzy z Calgiari i Florencji. Miały one wykazywać, że serce zawodnika ACF Fiorentina nie pracuje tak, jak powinno, a mimo to dostał on pisemną zgodę na profesjonalne uprawianie sportu.

Po dokładnej analizie dokumentów medycznych okazało się, że podczas badań miała zostać wykryta obecność dodatkowych skurczów komorowych. Również wyniki badań EKG miały wykazywać pewne nieścisłości. Mimo to, piłkarzowi pozwolono na dalszą grę.

Astori miał 31 lat. W niedzielę, 4 marca, przed spotkaniem z Udinese nie pojawił się na śniadaniu, co zaskoczyło jego kolegów. Do pokoju hotelowego kapitana drużyny udał się jeden z masażystów i odkrył, że zawodnik nie żyje. Początkowo stwierdzono, że śmierć była spowodowana bradykardią, czyli stanem, w którym częstość akcji serca wynosi mniej niż 60 uderzeń na minut.

Po badaniach dwóch włoskich profesorów stwierdzono jednak, że piłkarz był chory na tachykardię, przy której serce zaczyna przyspieszać do ponad stu uderzeń na minutę. To bardzo rzadkie schorzenie, które nie zawsze prowadzi do śmierci. Eksperci dodali, że w przypadku wcześniejszego wykrycia choroby, można było go uratować. Wystarczyło, że ktoś byłby z nim w pokoju i dostrzegłby, że z kolegą dzieje się coś niedobrego.

Astori zostawił partnerkę Francescę oraz dwuletnią córkę. Był kapitanem Fiorentiny i 14-krotnym reprezentantem Włoch. Wcześniej grał m.in. w Milanie, Calgiari i na wypożyczeniu w Romie. Fiorentina zastrzegła numer "13", w którym grał zawodnik.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Piątek się nie zatrzymuje! Kolejny gol Polaka [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Liga Włoska transmitowana na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
La Gazzetta dello Sport

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Rachid Znagui 0
    Calgiari, mistrzu, powiadasz? :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×